Pomnik marszałka nie powstanie na 11 listopada? Będzie wielki skandal

KATEGORIA: POLITYKA / 10 lipca 2018

Tomasz Madej, wiceprezes zarządu Komitetu Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego apelował na dzisiejszej sesji o pozostawienie obowiązującej uchwały w sprawie budowy monumentu Fot. Paweł Bialic

Do Święta Niepodległości, zostało zaledwie 4 miesiące. Jednak po dzisiejszej decyzji Rady Miasta, budowa i odsłonięcie pomnika Józefa Piłsudskiego na Placu Wolności zaplanowane na 100-lecie odzyskania Niepodległości, w dniu 11 listopada br., stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Radni rządzącej większości złożonej z PO, Rozwoju Rzeszowa, SLD i Nowoczesnej podjęli próbę wywrócenia tego, co zostało w tej kwestii ustalone rok temu. Już wówczas padały propozycje, by 100-lecie Niepodległości uczcić przez upamiętnienie także innych osób uważanych za ojców Niepodległej Polski. Jednak większość radnych przy aprobacie urzędującego prezydenta zdecydowała, że takie upamiętnienie nastąpi przez budowę pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego, a nie kogo innego.

Nagle, po roku przygotowań do budowy pomnika, radni z wspierających rządzącego prezydenta ugrupowań, przygotowali projekt uchwały zmierzający do odstąpienia od budowy pomnika marszałka. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Co znamienne, prezydent Tadeusz Ferenc nie odniósł się do tego projektu oczekując najwyraźniej, że jego ludzie sami załatwią ten temat.

Andrzej Dec z PO, przewodniczący Rady Miasta, był jednym z inicjatorów uchwały, zmierzającej do tego, by miasto wycofało się z budowy pomnika Józefa Piłsudskiego Fot. Paweł Bialic

W dyskusji na dzisiejszej sesji jako przeciwnicy budowy pomnika aktywnie zabierali głos w zasadzie tylko dwaj przedstawiciele lewicy z klubu Rozwój Rzeszowa: Konrad Fijołek i Wiesław Buż oraz Andrzej Dec z PO. Konrad Fijołek domagał się przedstawienia szczegółów dotyczących kosztów jakie ma ponieść miasto w związku z budową pomnika oraz kwestii zagospodarowania otoczenia pomnika na Placu Wolności.

Konrad Fijołek z SLD, szef klubu Rozwój Rzeszowa także należy do grona radnych sprzeciwiających się budowie pomnika Józefa Piłsudskiego Fot. Paweł Bialic

Radni PiS wskazywali, że obecnie nie czas jest na dywagowanie na złożonością postaci Józefa Piłsudskiego, a marszałek przede wszystkim jest symbolem odrodzonego państwa i niepodległości Polski.

<

Marcin Fijołek, szef klubu PiS opowiada się za kontynuacją prac zmierzających do budowy i odsłonięcia pomnika Józefa Piłsudskiego na 100-lecie Niepodległości Fot. Paweł Bialic

Na sesję przybyło też sporo przedstawicieli środowisk patriotycznych, którzy apelowali o pozostawienie uchwały sprzed roku w niezmienionym kształcie.

Ostatecznie rada nie zdecydowała się na uchylenie obowiązującej uchwały w sprawie budowy pomnika, ale tez pozostawiła sprawę niewyjaśnioną. Konrad Fijołek złożył wniosek o skierowanie projektu do komisji w celu późniejszego podjęcia decyzji i został on przegłosowany.

To jednak oznacza, że radni wrócą do tematu dopiero w sierpniu – wrześniu. W tej sytuacji sprawa decyzji dotyczących budowy monumentu przez najbliższe tygodnie zostanie zamrożona. Niejasne zresztą jest co będzie robiło miasto w tym czasie – przecież uchwała z lipca ub. roku nadal obowiązuje. Nie wiadomo też, czy w takiej atmosferze sam Społeczny Komitet będzie w stanie kontynuować przygotowania do budowy monumentu.

Niezależnie od tego jakie będą ostateczne decyzje władz miasta w tej sprawie, ze względu na upływający nieuchronnie czas, wiele wskazuje, że pomnik Józefa Piłsudskiego może nie zostać odsłonięty 11 listopada tego roku, w 100-lecie Niepodległości. Gdyby tak się stało, inicjatorom próby storpedowania budowy pomnika trudno będzie zrzucić z siebie współodpowiedzialność za to. W efekcie zamiast uroczystych obchodów wielkiego jubileuszu, będziemy mieli w Rzeszowie wielki skandal.

Red.

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
✉ Adres do korespondencji
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4