Jutro mediacje w szpitalu nr 2. Rząd porozumiał się z pielęgniarkami

KATEGORIA: ZDROWIE / 11 lipca 2018

Na nadzwyczajne sesje sejmiku przybyły przedstawicielki związków pielęgniarskich Fot. Paweł Bialic

W czwartek rozpoczną się oczekiwane mediacje dotyczące sporu w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie. Mediatorem wyznaczonym przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej została Małgorzata Holska. Zdaniem marszałka Władysława Ortyla czwartkowe mediacje „dobrze rokują”.

Tymczasem we wtorek ogłoszono, że minister zdrowia Łukasz Szumowski podpisał porozumienie z pielęgniarkami i położnymi. Porozumienie z ministrem i Narodowym Funduszem Zdrowia zawarły Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych. Pielęgniarskie związki wyrażają zadowolenie z podpisanego porozumienia.

– Nie jest szczytem marzeń, ale jest krokiem do przodu i mam nadzieję, że odwróci negatywny trend małego zainteresowania zawodem pielęgniarki wśród młodych osób – powiedziała Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.

Zakłada ono przede wszystkim włączenie dotychczasowych dodatków do wynagrodzenia zasadniczego. Minister zdrowia ma dokonać nowelizacji rozporządzeń, aby wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek i położnych zatrudnionych na umowę o pracę wzrosło nie mniej niż o 1100 zł od 1 września 2018 r. i o kolejne 100 zł od 1 lipca 2019 r.

Od 1 stycznia 2019 r. ma też zostać wprowadzone rozporządzenie dotyczące norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Strony zobowiązały się również do wspólnej pracy nad dokumentem „Strategia na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce”. Ma być gotowy do końca roku.

Zdaniem marszałka Władysława Ortyla jutrzejsze mediacje „dobrze rokują” Fot. Paweł Bialic

Marszałek Władysław Ortyl przedstawił informację o działaniach zarządu województwa w trakcie kryzysowej sytuacji z ostatnich dni wywołanej absencją chorobową personelu medycznego kilku podkarpackich szpitali.

- Z taką sytuacją spotkaliśmy się pierwszy raz, może działaliśmy nieporadnie, może nie wszystko zostało dobrze zrobione, ale chaosu nie było – mówił marszałek Ortyl.

Swój raport przedstawiła także wojewoda Ewa Leniart. W czasie debaty, w której brali udział także parlamentarzyści dochodziło do emocjonalnych spięć.

- To skandal. To cyniczna gra ze strony samorządu województwa aby w sytuacji gdy pielęgniarki przynoszą zwolnienia lekarskie iść z tym do prokuratury – powiedziała poseł Krystyna Skowrońska z PO. – Obojętnie kto z takim wnioskiem się zwraca, postępuje niezasadnie.

- i>Ten obowiązek wynika z ustawy - ripostował marszałek Ortyl. – Nie można unikać swoich obowiązków wynikających ze sprawowanej funkcji i niesienia ciężaru tej funkcji.

Marszałek podkreślał też, że nikt nie igrał ze zdrowiem pacjentów. - Byliśmy w strachu, ale system okazał się wydolny – przekonywał Ortyl. – Paniki wśród pacjentów nie było.

Emocjonalne było wystąpienie pielęgniarki Haliny Sasieli-Błażejczak, przewodniczącej ZZPiP w Wojewódzkim Szpitalu w Tarnobrzegu. Przypomniała porozumienie sprzed czterech lat dotyczące podobnego sporu zbiorowego. Wynegocjowano wówczas kwotę rozłożoną na trzy transze: 160 zł, 200 zł i nie mniej niż 160 zł.

- Pracodawca wprowadził jedną transzę, po czym wypowiedział porozumienie– mówiła Sasiela-Błażejczak. – To porozumienie ręczył marszałek Ortyl. To jego nieudolność, to jego niekompetencje, ignorancja doprowadziły do takiego stanu w jakim dzisiaj jesteśmy. Tak się nie robi, oszukano 800 osób. Pracownicy skończyli w sądzie.

Według niej, w tej sytuacji, proponowanie i podpisywanie kolejnych porozumień przez zarząd województwa jest niewiarygodne.

- Szpital w Tarnobrzegu był na skraju bankructwa, czy pani to przyjmuje czy nie - odpowiadał Władysław Ortyl. – Wolę być w takiej niekomfortowej sytuacji jak mnie oceniła pani przewodnicząca, niż gdyby szpital zbankrutował, a pani nie miałaby miejsca pracy.

Sejmik przyjął stanowisko, w którym wyraża niepokój obecną sytuacją Fot. Paweł Bialic

Na koniec pierwszej sesji głosami radnych PiS przyjęto stanowisko, w którym radni wyrażają m.in. swój niepokój obecną sytuacją zaistniałą w podkarpackich szpitalach.

„Słuszność czy zasadność żądań szpitalnego personelu to jedna kwestia, a forma wywierania nacisku to sprawa odrębna. Raz jeszcze apelujemy do personelu szpitalnego i prosimy o rozsądne działania mające na celu zażegnanie trwającego kryzysu” – zaapelowali radni w tym dokumencie.

W czasie drugiej sesji zwołanej na wniosek opozycji z PO i PSL rozpoczęła się kolejna debata.

- a rząd województwa podkarpackiego jest gotowy na mediacje, mamy propozycje, czekamy na te rozmowy i będziemy o nich informować – zapewniał marszałek Ortyl, w odpowiedzi na pytania radnych o to, jak będą wyglądać rozmowy z personelem medycznym. Całą relację z trwających ponad 6 godzin obu sesji sejmiku województwa można obejrzeć TUTAJ.

Tomasz Wrzesiński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
✉ Adres do korespondencji
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4