O zbiórce na „Rzeszowiaka” w ratuszu. Jacht wymaga generalnego remontu 📸
KATEGORIA: MIESZKAŃCY / 13 marca 2026
„Rzeszowiak” – to jacht, którym rzeszowscy żeglarze od ponad 25 lat pływają po morzach i oceanach. Łódź po latach rejsów wymaga generalnego remontu. W piątek w ratuszu ruszyła kampania promująca zbiórkę środków finansowych na jego przeprowadzenie. Wsparcie zadeklarował prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. Miasto wesprze remont kwotą 50 tys. zł.
Żeglarze w ratuszu
W piątek 13 marca w rzeszowskim ratuszu pojawili się przedstawiciele Rzeszowskiego Podkarpackiego Związku Żeglarskiego, by opowiedzieć o wyjątkowym jachcie „Rzeszowiak”. To stalowa łódź klasy Bruceo, która przez kilkanaście lat była budowana przez rzeszowskich żeglarzy przy wsparciu rożnych lokalnych firm i instytucji.
„Rzeszowiak” został zbudowany i zwodowany w 2000 roku. Ojcem i matką chrzestną jachtu był legendarny kpt. Henryk Jaskuła i młoda żeglarka Agnieszka Bącal. Od wielu lat „Rzeszowiak” wypływa w kolejne rejsy.
- My nie pływamy tylko po Bałtyku i polskich portach. Tak było tylko na początku działalności, gdy był głód pływania. Organizujemy naprawdę dalekie wyprawy – do Arktyki, na Grenlandię, wokół Islandii. To są osiągnięcia żeglarskie, za które kiedyś dawano nagrody - podkreślał Bogdan Bednarz, wiceprezes Rzeszowskiego Podkarpackiego Związku Żeglarskiego.
W tym roku „Rzeszowiak” również wypłynie w kolejne rejsy. Jak podkreślał Bogdan Bednarz, utrzymanie jachtu to bardzo wymagające zajęcie.
- To nie jest samochód czy rower, wymaga to wiele czasu i dobrej woli. Nie mówiąc już o pieniądzach, które w takiej społecznej organizacji jaką jest związek żeglarski zawsze brakuje. Dlatego dziękujemy miastu Rzeszów za udzielane od wielu lat wsparcie - mówił wiceprezes Rzeszowskiego Podkarpackiego Związku Żeglarskiego, który podkreślał, że rejsy „Rzeszowiakiem” promują Rzeszów.
- To wizytówka Rzeszowa, wozimy emblematy rzeszowskie, mamy na burcie logo Rzeszów Stolica Innowacji. Na rufie na stałe mamy wymalowany herb Rzeszowa. W ten sposób prezentujemy nasze miasto - stwierdził Bogdan Bednarz.
„Rzeszowiak” potrzebuje remontu
Na „Rzeszowiaku” pływa m.in. podkarpacki wojewódzki konserwator zabytków Adam Sapeta, który podkreślał, że jacht wymaga remontu.
- „Rzeszowiak” ma za sobą 25 lat pływania. Każdy rejs jest wymagający, to nie są wody łagodne, czasami pływa w sztormach, ciężkich warunkach. To wszystko odbija się na kondycji jachtu. Żeby dalej mógł żeglować, wymaga totalnego remontu, czyli wymiany pewnych elementów, które już się zużyły. Dzięki przychylności miasta jest na to szansa - mówił Adam Sapeta dodając, że piątkowa konferencja w ratuszu jest początkiem kampanii, której efektem ma być pozyskanie środków na remont jachtu.
- Remont jest zaplanowany po zakończeniu tegorocznego sezonu żeglarskiego. Mam nadzieję, że uda się go przeprowadzić - dodał Sapeta.
Żeglarze w piątek postanowili wręczyć prezydentowi Rzeszowa Konradowi Fijołkowi specjalnie przygotowany na tę okazję model „Rzeszowiaka”. Model został wykonany przez Janusza Świętoniowskiego, Wiktorię Duś; Karola Deręgowskiego i Mariana Dusia. Od przyszłego tygodnia będzie eksponowany w ratuszu.
- Na miarę ambicji naszego miasta jest posiadanie jachtu. To wyjątkowe narzędzie do budowania społeczności żeglarskiej i promowania miasta. Jestem pewny, że zrobimy ten remont, miasto Rzeszów będzie uczestniczyć w zbiórce pieniędzy i przekaże znaczne środki - podkreślał podczas konferencji prezydent Konrad Fijołek.
Szczegóły dotyczące zbiórki na remont „Rzeszowiaka” będą dostępne na stronie internetowej Rzeszowskiego Podkarpackiego Związku Żeglarskiego.
Wokul
Zdjęcia: Mateusz Ficek