Pożegnanie Tomasza Stańki. „Pozostawia po sobie pustkę”

KATEGORIA: KULTURA / 10 sierpnia 2018

Fot. Bartek Skubisz

W piątek, na warszawskich Powązkach odbył się pogrzeb Tomasza Stańki. Artystę pożegnali, rodzina, przyjaciele i ludzie kultury. Stańko spoczął w Alei Zasłużonych.

- Wielki improwizator, instrumentalista, kompozytor, lider, artysta łączący wiele gatunków sztuki swoją muzyką, albo też samą intencją artystyczną, pozostawia po sobie pustkę nie do zapełnienia. Na szczęście pozostaje z nami jego przejmujący, inspirujący jazz, czyniący nas lepszymi - podkreślił w odczytanym na pogrzebie liście wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.

- Los wyzwał mnie do wielu różnych ról, ale chyba żadną mnie tak nie wyróżnił jak rolą sparing partnera w rozgrywkach Tomasza w grę szklanych paciorków. Był jej mistrzem. Równie niezrównanym jak mistrzem trąbki. Żegnaj serdeczny druhu, fajnie było być w Twojej drużynie - powiedział Tomasz Tłuczkiewicz, przyjaciel Tomasza Stańki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. - Możemy zrobić coś, żeby nie wszystek umarł. Zatrzymajmy to gdzie jego osoba i jego duch objawiły się najpełniej i najpiękniej. Grajmy i słuchajmy, słuchajmy i grajmy muzyki Tomasza.

W tym samym czasie, hołd Honorowemu Obywatelowi Miasta Rzeszowa, z którego pochodził oddali mieszkańcy stolicy Podkarpacia. O godz. 11.00 z ratusza popłynęły dźwięki hejnału autorstwa Stańki, wykonanego przez jazzmana Tomasza Nowaka. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Tomasz Stańko zmarł 29 lipca w Warszawie, miał 76 lat.

Red.

Fot. Bartek Skubisz

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
Adres do korespondencji
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4