Pijany wjechał Porsche w kamienicę w centrum miasta. Ekspresowy wyrok
KATEGORIA: BEZPIECZEŃSTWO / 15 maja 2026
Po niespełna 48 godzinach nietrzeźwy kierowca, który wjechał samochodem w zabytkową kamienicę w centrum Rzeszowa usłyszał wyrok. Sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał go na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności. Dodatkowo orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i obowiązek zapłaty na rzecz Funduszu Sprawiedliwości.
Pijany i bez uprawnień
Przypomnijmy, że do groźnego zdarzenia na skrzyżowaniu ul. Dąbrowskiego i Reformackiej doszło we wtorek 12 maja. Rozpędzone Porsche wjechało prosto w betonowy kosz na śmieci stojący na rogu skrzyżowania dalej uderzyło w ścianę zabytkowej kamienicy przy ul. Reformackiej. Samochód trafił w skrzynkę elektryczną wbudowaną w ścianę, przez co w kilku pobliskich budynkach wyłączył się prąd.
Okazało się, że samochodem kierował 53-letni mężczyzna, który miał w organizmie 3 promile alkoholu. Dodatkowo posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sprawca zdarzenia trafił do policyjnej izby wytrzeźwień. W czasie, gdy trzeźwiał policjanci wydziału ds. wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym gromadzili w sprawie materiał dowodowy.
Ekspresowy wyrok
Mężczyzna został skazany w ekspresowym tempie. Prokurator z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa, która swoim nadzorem objęła postępowanie, zdecydował, że zatrzymany zostanie doprowadzony do sądu zgodnie z procedurą trybu przyśpieszonego.
- Jest to szczególna procedura prawna, która może być zastosowana wobec sprawcy zatrzymanego na gorącym uczynku, pozwalająca policji doprowadzić go bezpośrednio do sądu w ciągu 48 godzin - informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
W czwartek podejrzany został doprowadzony do sądu i usłyszał wyrok. Sąd skazał go na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności, orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także nałożył obowiązek zapłaty 12 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
- Będzie musiał zapłacić także kwotę 20 tysięcy złotych jako równowartość pojazdu, którym kierował. Do czasu uprawomocnienia się wyroku, 53-latek został objęty policyjnym dozorem - przekazała KMP w Rzeszowie.
Aktualizacja
Jak sprostowała 18 maja Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, 53-letni mężczyzna nie został skazany w trybie przyśpieszonym. - Zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Za popełnione przestępstwa kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do wyroku sądu, poddał się dobrowolnej karze na zasadach ustalonych przez prokuratora tj. rok i dwa miesiące pozbawienia wolności, zakaz opuszczania kraju, powstrzymania się od prowadzenia pojazdów, obowiązku zapłaty 12 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Będzie musiał zapłacić także kwotę 20 tysięcy złotych jako równowartość pojazdu, którym kierował. Wyrok nie jest prawomocny - informuje rzeszowska policja.
Wokul