Kolejna próba kontroli
stanu technicznego znanego pomnika. Bez efektów
KATEGORIA: MIEJSCA / 10 sierpnia 2026
Kolejna próba kontroli stanu Pomnika Czynu Rewolucyjnego przez służby konserwatorskie zakończyła się fiaskiem z uwagi na brak współpracy ze strony właściciela obiektu. Konserwator zabytków zwrócił się również do nadzoru budowlanego o podjęcie działań w związku ze złym stanem technicznym obiektu. W tej sprawie toczy się postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Pomnik zabytkiem
Przypomnijmy, że Pomnik Czynu Rewolucyjnego (lub Walk Rewolucyjnych - funkcjonują obie nazwy) został wpisany do rejestru zabytków województwa podkarpackiego w 2024 roku na wniosek Fundacji Rzeszowskiej. W 2025 roku decyzja została podtrzymana przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego, który rozpatrywał odwołanie właściciela obiektu, czyli Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Niezłomnych Podkarpacia. Wspomniane stowarzyszenie nie zgadza się z tymi rozstrzygnięciami i w związku z tym złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd w tym przypadku ma zbadać prawidłowość przeprowadzenia całej procedury pod kątem formalnym.
Odwołanie właściciela pomnika do WSA nie oznacza zawieszenia ochrony dla monumentu jako zabytku. Co istotne, obiekt jest w coraz gorszym stanie technicznym. W 2021 roku pomnik został otoczony ogrodzeniem z uwagi na pogarszający się stan rzeźb. Swoje robią też ptaki. Co prawda wiosną tego roku ktoś posprzątał podnóże monumentu z ptasich odchodów, ale widać już ich kolejną warstwę.
Co w sprawie pomnika robią służby konserwatorskie? Przypomnijmy, że podkarpacki wojewódzki konserwator zabytków Adam Sapeta w zeszłym roku publicznie deklarował, że najlepiej byłoby, gdyby pomnik trafił w ręce samorządu, a jako wojewódzki konserwator zabytków ma narzędzia prawne do tego, by właściciel zadbał o stan techniczny pomnika.
Wiosną tego roku informowaliśmy o pierwszych działaniach podjętych przez służby konserwatorskie. Ograniczyły się one do próby przeprowadzenia kontroli dotyczącej ochrony zabytku, która okazała się nieskuteczna z uwagi na niestawienie się właściciela.
Zmiana konserwatora i kolejna kontrola
Co istotne, również wiosną doszło do zmiany na stanowisku zastępcy podkarpackiego wojewódzkiego konserwatora zabytków i jednocześnie szefa rzeszowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Bartosza Podubnego zastąpiła Edyta Dawidziak, która przez wiele lat była miejskim konserwatorem w Rzeszowie.
Strategia działań rzeszowskiej delegatury WUOZ w kwestii pomnika się nie zmieniła. Jak poinformowała nas Edyta Dawidziak, w maju wyznaczony został kolejny termin przeprowadzenia kontroli stanu technicznego monumentu. I znów okazała się ona nieskuteczna z tego samego powodu co poprzednio.
- Kontrola się nie odbyła ze względu na niestawienie się właściciela obiektu - informuje szefowa rzeszowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
To jednak nie koniec działań służb konserwatorskich w sprawie pomnika. Rzeszowska delegatura zwróciła się do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla miasta Rzeszowa z prośbą o podjęcie czynności w związki ze złym stanem technicznym obiektu. Tutaj również niewiele na razie udało się zdziałać.
- PINB dla miasta Rzeszowa kolejno poinformował, iż w sprawie stanu technicznego obiektu toczy się postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym - zaznacza szefowa rzeszowskiej delegatury WUOZ i dodaje, że ewentualne kolejne działania służb konserwatorskich będą zależały od ustalenia stanu faktycznego oraz przeprowadzenia czynności kontrolnych.
Przypomnijmy, że pomnik może zyskać dodatkową prawną ochronę w postaci wpisu do Gminnej Ewidencji Zabytków Miasta Rzeszowa. Działania w tej sprawie rozpoczęły się w lipcu tego roku. Jak tłumaczył nam niedawno podkarpacki wojewódzki konserwator zabytków, Adam Sapeta, to naturalne uzupełnienie istniejącego już wpisu do rejestru zabytków.
Sprawa pomnika jest wielowątkowa. Wiadomo, że władze miasta oprócz ochrony monumentu, chcą go przejąć od obecnego właściciela. Miasto złożyło pozew sądowy w sprawie unieważnienia darowizny z 2006 roku, w ramach której samorząd przekazał Zakonowi Bernardynów teren obecnych ogrodów bernardyńskich wraz z działką, na której znajduje się pomnik. W styczniu tego roku Sąd Okręgowy w Rzeszowie w całości oddalił pozew miasta. Ratusz złożył apelację, na razie nie wyznaczono terminu rozprawy.
Karol Woliński