Wieża telewizyjna to zabytek? Konserwator: są szanse. Architekt: bzdura
KATEGORIA: INWESTYCJE / 13 sierpnia 2026
Przyszłość charakterystycznej wieży telewizyjnej przy ul. Broniewskiego stoi pod znakiem zapytania. Jej właściciel, spółka Emitel, chce wyburzyć obiekt i w jego miejscu postawić kaskadowy blok mieszkalny. Plan ten mogą jednak pokrzyżować aktywiści, którzy złożyli wniosek o wpisanie wieży do rejestru zabytków. Wojewódzki konserwator widzi na to szanse. Krytycznie na tę inicjatywę patrzy z kolei architekt, który odpowiada za koncepcję budowy nowego bloku w miejscu wieży.
Blok zamiast wieży telewizyjnej
Kilka tygodni temu informowaliśmy o planach nowego zagospodarowania terenu przy ul. Broniewskiego, na którym stoi charakterystyczna wieża telewizyjna zbudowana w 1973 roku. W miejscu obiektu miałby stanąć blok mieszkalny w formie kaskadowej bryły. Znalazłoby się tam 70 lokali mieszkalnych, a także lokale usługowe na parterze i podziemny parking. Właścicielem wieży, a zarazem inwestorem ma być spółka Emitel, główny operator infrastruktury radiowo-telewizyjnej w Polsce. Koncepcję urządzenia tej przestrzeni przygotowała rzeszowska pracownia MWM Architekci.
Blok miałaby być zbudowany w oparciu o przepisy ustawy Lex Deweloper, która umożliwia realizację inwestycji bez konieczności trzymania się szczegółowych zapisów uchwalonego dla danego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Projekt otrzymał już pozytywną opinię Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej.
Ostateczna decyzja będzie należała do Rady Miasta Rzeszowa. Gdyby okazała się pozytywna, to po uprawomocnieniu się uchwały w tej sprawie inwestor będzie miał otwartą drogę do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę.
Wieża zabytkiem?
Wiadomość o planach zburzenia charakterystycznej wieży telewizyjnej i postawienia w jej miejscu bloku, spotkała się ze sprzeciwem miejskich aktywistów. Najmocniej przeciw inwestycji oponował szef Rady Osiedla Króla Augusta Adam Moczulski, który wskazywał, że wieża jest unikalnym obiektem architektonicznym, który na stałe wpisuje się w krajobraz Baranówki i całego Rzeszowa. Wskazywał, że wieża została wpisana do niedawno przyjętej Strategii Miasta Rzeszowa do 2035 roku jako obiekt chroniony. Zwracał się do spółki Emitel o zachowanie wieży i jej rewitalizację pod cele publiczne. Proponował, aby stworzyć tam punkt widokowy. Podobne apele o działania w sprawie uratowania wieży i jej zagospodarowanie na rzecz mieszkańców kierował do władz Rzeszowa.
Przeciwko wyburzeniu wieży jest również Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej, które mieszkańcy Rzeszowa mogą kojarzyć z działań na rzecz zachowania Pomnika Czynu Rewolucyjnego. Działania stowarzyszenia nie ograniczyły się tylko do apeli. We wtorek 11 sierpnia jego przedstawiciele poinformowali o złożeniu wniosku o wpisanie wieży do rejestru zabytków województwa podkarpackiego.
- Jako Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej mówimy STOP niszczeniu historii! Złożyliśmy oficjalny wniosek do Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wpis wieży wraz z zapleczem do rejestru zabytków! Ten obiekt przetrwał ponad pół wieku jako symbol nowoczesnego Rzeszowa. Nie pozwólmy zamienić go w kolejny betonowy parking - czytamy w informacji przekazanej przez Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej.
Działacze stowarzyszenia przypominają, że Wieża Rzeszowskiego Telewizyjnego Ośrodka Nadawczego „RTON Baranówka” powstała na początku lat 70. z inicjatywy samych mieszkańców, którzy chcieli mieć dostęp do drugiego kanału Telewizji Polskiej oraz lokalnych realizacji telewizyjnych. Aby przyspieszyć budowę, rzeszowianie wykorzystali sprytny ruch: bezpłatnie zaadaptowali gotowy projekt wieży z krakowskich Krzemionek (autorstwa S. Bieńkuńskiego i H. Kurdzina) i w ramach czynu społecznego dostosowali fundamenty do lokalnego terenu. Rzeszowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego wzniosło całą żelbetową konstrukcję w zaledwie 15 miesięcy, uruchamiając nadajnik pod koniec 1973 roku.
Konserwator: są szanse na wpis
Co w praktyce oznacza złożenie wniosku o wpis do rejestru zabytków? Wbrew niektórym doniesieniom na pewno nie zapewnia to wieży żadnej ochrony prawnej, która uniemożliwiałaby jej rozbiórkę czy przebudowę.
Podobnie wyglądała sytuacja Pomnika Czynu Rewolucyjnego. Fundacja Rzeszowska, która walczyła o jego zachowanie, złożyła wniosek o wpis do rejestru w 2018 roku. Konserwator wszczął w tej sprawie postępowanie dopiero po 6 latach, a w tym czasie pomnik nie miał ochrony prawnej.
- Tutaj sytuacja wygląda tak samo. Ochronę prawną wieża zyskałaby dopiero po wszczęciu postępowania dotyczącego wpisu obiektu do rejestru zabytków i potem po ewentualnym uznaniu jej za obiekt zabytkowy - tłumaczy nam Adam Sapeta, podkarpacki wojewódzki konserwator zabytków.
Jeżeli wniosek o wpis do rejestru zabytków okazałby się kompletny i wszczęto by w tej sprawie postępowanie, to zdaniem Adama Sapety, szansę na uznanie wieży za obiekt zabytkowy są spore.
- Obiekty z podobnego okresu, czyli Filharmonia Podkarpacka czy Hala ROSiR będą wpisywane do rejestru zabytków, więc w przypadku wieży telewizyjnej widzę taką szanse. Sam pozytywnie oceniam tę inicjatywę - mówi podkarpacki wojewódzki konserwator zabytków.
Na razie trudno powiedzieć, ile może potrwać procedura rozpatrywania wniosku dotyczącego wpisu wieży do rejestru zabytków.
Wizualizacja: VA-ARTS / MWM Architekci
Maciej Łobos: to kompletna bzdura
Inicjatywę uznania wieży za obiekt zabytkowy ostro krytykuje Maciej Łobos, architekt i wspólnik pracowni MWM Architekci, która odpowiada za projekt budowy kaskadowego bloku w miejscu wieży.
- To kompletna bzdura, nie ma absolutnie żadnych merytorycznych podstaw, by wpisywać ten obiekt do rejestru zabytków. Na tej zasadzie mógłbym wnioskować do konserwatora o wpisanie do tego rejestru toalet przed Dworcem PKP. To jest tylko chciejstwo pewnych osób, które protestują przeciwko wszystkiemu, co się buduje w mieście i paraliżują jego rozwój- mówi Łobos.
A jak sprawa wniosku o wpis wieży do rejestru zabytków wpłynąć może na plany inwestycyjne jej właściciela?
- Każda tego typu inicjatywa jest problemem dla inwestycji. Uważam, że wpisanie wieży do rejestru zabytków jest mało prawdopodobne, ale gdyby tak się stało, to wtedy trzeba będzie się martwić - mówi Maciej Łobos.
Rzeszowski architekt dodaje, że wniosek dotyczący zgody na budowę bloku w miejscu wieży telewizyjnej w ramach specustawy lex deweloper powinien niebawem zostać rozpatrzony przez Radę Miasta Rzeszowa.
- Radni mają obowiązek rozpatrzeć tę sprawę, myślę, że może to nastąpić na sesji pod koniec sierpnia. Moim zdaniem nie powinno się łączyć ze sobą spraw wniosku o wpis wieży do rejestru zabytków i wniosku o realizację inwestycji w trybie lex deweloper. Jedno nie powinno mieć wpływu na drugie - zaznacza Maciej Łobos.
Autor tekstu: Karol Woliński