Afera z fotoreporterem wojewody podkarpackiego. Został zwolniony z urzędu

KATEGORIA: MIESZKAŃCY / 19 sierpnia 2026

Fot. Maciej Terpiński/Mateusz Ficek - archiwum CzytajRzeszow.pl

Jerzy Żygadło nie będzie już fotografem wojewody podkarpackiego Teresy Kubas-Hul. W środę 19 sierpnia Podkarpacki Urząd Wojewódzki poinformował o rozwiązaniu z nim umowy o pracę. Taka decyzja miała zapaść po tym, jak okazało się, że Żygadło sprzedał prywatnej agencji fotograficznej zdjęcia z płyty lotniska Rzeszów-Jasionka, które zrobił towarzysząc wojewodzie, gdy ta czekała na przylot osób poszkodowanych w niedawnym wypadku polskiego autobusu na Węgrzech.

Zdjęcia sprzedane prywatnej agencji

Natychmiastowy koniec współpracy Jerzego Żygadły z Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim ma związek z poniedziałkowymi wydarzeniami na podrzeszowskim lotnisku w Jasionce. Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul pojawiła się tam razem ze swoimi współpracownikami, by czekać na samolot z poszkodowanymi w wypadku polskiego autobusu na terenie Węgier.

Do Jasionki przyjechali też dziennikarze i fotoreporterzy, którzy nie zostali wpuszczeni na płytę lotniska. Obecności mediów nie życzyły sobie rodziny poszkodowanych, które czekały na przylot samolotu ze swoimi bliskimi.

Możliwość wejścia na płytę lotniska miał jedynie fotograf urzędowy wojewody podkarpackiego, który towarzyszy Teresie Kubas-Hul podczas wykonywania przez nią obowiązków związanych z urzędem jaki piastuje. Wykonane przez Jerzego Żygadło kadry z tego wydarzenia ukazały się potem na oficjalnych profilach wojewody w mediach społecznościowych. Okazało się jednak, że nie tylko tam, bo fotograf wojewody zrobił również zdjęcia, które potem sprzedał komercyjnej agencji fotograficznej Forum.

Całą sprawę opisał magazyn Press.pl. W artykule pojawiają się też wypowiedzi fotoreporterów, którzy wskazywali, że Jerzy Żygadło już wcześniej wystawiał swoje zdjęcia z innych urzędowych wydarzeń w ofercie wspomnianej agencji i określili to mianem nieuczciwej konkurencji.

Żygadło w rozmowie z Press.pl bagatelizował całą sprawę twierdząc, że zdjęcia, które sprzedał komercyjnej agencji wykonał swoim prywatnym aparatem, oprócz tego narzekał, że czasem musi rano wstawać do pracy, aby jechać w teren z wojewodą i wracać o godzinie 24:00, a zarabia poniżej średniej krajowej.

Umowa rozwiązana natychmiastowo

Sprawy jednak nie zbagatelizowała wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, bo niedługo po ukazaniu się publikacji dotyczącej zachowania jej fotografa, postanowiła niezwłocznie zakończyć z nim współpracę. W środę popołudniu oficjalnie poinformował o tym rzecznik prasowy wojewody Bartosz Gubernat.

- W związku z nieuprawnionym przekazaniem przez pana Jerzego Żygadło komercyjnej agencji fotograficznej zdjęć wykonanych 17.08.2026 roku na płycie Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka, wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul podjęła decyzję o rozwiązaniu z nim umowy o pracę. Wypowiedzenie zostało podpisane z dniem 19.08.2026 r. - poinformował Bartosz Gubernat.

Jerzy Żygadło rozpoczął współpracę w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim na początku 2024 roku, tuż po tym jak Teresa Kubas-Hul została wojewodą podkarpackim. Żygadło jest kojarzony ze środowiskiem politycznym Teresy Kubas-Hul, a więc Koalicją Obywatelską. Świadczyć o tym może fakt, że w 2024 roku startował w wyborach do Rady Miasta Rzeszowa z komitetu KO jako członek tej partii.

W zespole prasowym wojewody podkarpackiego odpowiadał za obsługę fotograficzną. Zdjęcia robił głównie Teresie Kubas-Hul, towarzyszył jej w wyjazdach służbowych, robił fotorelacje podczas wydarzeń, w których brała udział, również podczas konferencji prasowych w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.

Wokul

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4