Inwestor postawi płot przy PCLA. Prezydent ma w tej sprawie pewną propozycję
KATEGORIA: INWESTYCJE / 30 czerwca 2026
Fot. Materiały Resovia Residence
Firma Resovia Residence zapowiedziała, że ogrodzi swój teren, który przylega bezpośrednio do budowanego obecnie Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki, co może skomplikować funkcjonowanie obiektu po jego otwarciu. Inwestor informuje, że to konsekwencja braku porozumienia z miastem w sprawie głośnej zamiany terenów, do której włączony miał być bazar „Balcerek”. Ratusz w odpowiedzi proponuje organizację rozmów w formie okrągłego stołu.
Fiasko wielkiej zamiany
Przypomnijmy, że władze Rzeszowa przez wiele miesięcy rozmawiały ze spółką Resovia Residence na temat wielkiej zamiany terenów. W ramach transakcji miasto miało przejąć od inwestora tereny przylegające do budowanego obecnie Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki przy ul. Wyspiańskiego. W prywatne ręce miały przejść za to tereny bazaru „Balcerek” przy ul. Moniuszki oraz dwie działki przy ul. Krakowskiej i Litewskiej.
Najwięcej emocji budziła oczywiście sprawa „Balcerka”, gdzie nadal funkcjonuje handel. Resovia Residence zamierzała zbudować w tym miejscu duży budynek mieszkalny, a miasto chciało zagwarantować sobie w jego parterze przestrzeń pod stworzenie nowego bazaru. Sprawa wzbudziła ogromne emocje. Przeciwko zamianie terenów najmocniej opowiadali się radni i działacze Stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa, którzy twierdzili, że jest ona niekorzystna dla miasta, a zyska na niej głównie prywatny inwestor.
Kilka tygodni temu okazało się, że do zamiany może nie dojść. Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, który na majowej sesji wnioskował o zdjęcie z sesji tematu zamiany do dalszych analiz w komisji, w czerwcu ogłosił, że chce wpisać do budżetu miasta pieniądze na rewitalizację „Balcerka”, co oznaczać mogło, że targowisko pozostanie miejskim terenem, czyli nie trafi w ręce inwestora. O takiej decyzji przesądzić miały wyniki głosowania w Rzeszowskim Budżecie Obywatelskim w którym projekty dotyczące rewitalizacji bazaru, a w zasadzie doraźnego liftingu, zdobyły duże poparcie społeczne. Ratusz po zapowiedzi prezydenta sygnalizował, że w takiej sytuacji temat zamiany upadł.
To wywołało reakcję firmy Resovia Residence, która w poprzednim tygodniu (22 czerwca) wydała oświadczenie w tej sprawie. Zdaniem jej przedstawicieli transakcja była korzystna dla obu stron, a winę za to, że do niej nie doszło ponoszą radni Razem dla Rzeszowa, którzy zdaniem spółki mieli posługiwać się manipulacjami i dezinformacją. Resovia Residence dodała, że jeżeli miasto nie pozyska terenów przy PCLA, to w przyszłości może to skomplikować organizację imprez masowych na PCLA, a odpowiedzialność spadnie wtedy na osoby, które zablokowały zamianę.
Płot przy PCLA
Teraz właściciel terenu poszedł krok dalej i w kolejnym oświadczeniu wydanym we wtorek 30 czerwca zapowiedział, że w związku z brakiem porozumienia w sprawie zamiany gruntów, zabezpieczy swoje grunty, które przylegają do PCLA i postawi tam ogrodzenie.
- W związku z brakiem porozumienia dotyczącego zamiany gruntów pomiędzy Miastem Rzeszów a Resovia Residence Development, spółka podjęła decyzję o zabezpieczeniu własnego terenu przyległego do PCLA. Planowane jest docelowo jego ogrodzenie. Zdajemy sobie sprawę z utrudnień, z którymi może mierzyć się wykonawca PCLA, jednak należy jasno powiedzieć, że CWKS Resovia Rzeszów oraz Mirbud S.A. korzystały z terenu należącego do Resovia Residence Development bez tytułu prawnego i bez ponoszenia opłat - czytamy w oświadczeniu Resovia Residence.
Spółka zaznacza, że skoro do porozumienia nie doszło, to nie ma podstaw do tego by udostępniać jej własność innym podmiotom. Jednocześnie dodaje, że planów co do wygrodzenia terenu przy PCLA nie należy traktować jako działań wymierzonych przeciwko miastu czy mieszkańcom.
- Resovia Residence Development jako właściciel nieruchomości ma obowiązek i prawo zabezpieczyć swój teren. Jest to konsekwencja sytuacji, w której po wielu miesiącach rozmów, analiz i poniesionych kosztów nie doszło do finalizacji uzgodnionego, korzystnego dla wszystkich stron porozumienia, które miało umożliwić Miastu pozyskanie terenu na potrzeby rozwoju i pełnego funkcjonowania PCLA. Wypracowane porozumienie zostało zablokowane mimo zakończonych rozmów - brzmi fragment oświadczenia.
Resovia Residence podkreśla, że proces przygotowania zamiany terenów był kosztowną operacją, bo wymagał przygotowania m.in. koncepcji architektonicznej, która kosztowała 150 tys. zł. Łączne nakłady, jakie miał ponieść inwestor, wyniosły kilkaset tysięcy złotych.
Spółka dementuje też pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje sugerujące, że Resovia Residence nabyła teren przy PCLA od miasta Rzeszowa. - Teren został nabyty od podmiotu prywatnego — Res-Vita Sp. z o.o., który wcześniej stał się jego właścicielem w wyniku nabycia gruntów od CWKS Resovia. Oznacza to, że kupowana nieruchomość nie była własnością miasta, a od około 15 lat pozostaje w rękach prywatnych. Resovia Residence Development nabyła teren około 5 lat temu w ramach transakcji prywatnej - zaznaczają przedstawiciele firmy.
Całość oświadczenia wydanego przez Resovia Residence dostępna jest TUTAJ.
Na budowie PCLA trwają już prace wykończenioweFot. Grzegorz Bukała/Urząd Miasta Rzeszowa
Ratusz: Inwestor ma prawo ogrodzić swój teren
Jak do zapowiedzi o ogrodzeniu terenu przy PCLA odnoszą się władze miasta? Rzeczniczka prasowa prezydenta Rzeszowa Marzena Kłeczek-Krawiec w przesłanym nam oświadczeniu informuje, że miasto przekazało wykonawcy inwestycji, czyli firmie Mirbud wyłącznie działki, do których posiada tytuł prawny i zapewniło również legalny wjazd na plac budowy, bezpośrednio od strony ulicy Wyspiańskiego i to z tej drogi odbywa się bieżąca, podstawowa obsługa logistyczna tej inwestycji.
- Miasto Rzeszów nie było i nie jest stroną w ustaleniach dotyczących korzystania z jakichkolwiek sąsiadujących gruntów prywatnych, ani w żaden sposób nie ingeruje w relacje pomiędzy wykonawcą a właścicielami okolicznych nieruchomości. Ewentualne kwestie logistyczne, parkingowe czy składowania materiałów poza oficjalnym placem budowy pozostają sprawą wewnętrznych uregulowań pomiędzy firmą Mirbud S.A. a spółką Resovia Residence Development - zaznacza Marzena Kłeczek-Krawiec.
Rzeszowski ratusz w oświadczeniu przyznaje, że spółka jako właściciel terenów przy PCLA ma pełne prawo do zabezpieczenia i ogrodzenia prywatnej własności. Jest też fragment dotyczący fiaska zamiany terenów z Resovia Residence.
- Budowa Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki to inwestycja o znaczeniu strategicznym dla Rzeszowa i regionu. Miasto z ubolewaniem przyjmuje fakt, że wypracowane po wielu miesiącach rozmów, transparentne porozumienie zamiany działek zostało zablokowane decyzjami politycznymi w Radzie Miasta - zaznacza rzeczniczka prasowa prezydenta Rzeszowa.
Prezydent chce okrągłego stołu
Władze miasta zapewniają, że niezależnie od sporów własnościowych i decyzji politycznych blokujących rozwój infrastruktury wokół stadionu, dołożą wszelkich starań, aby sama budowa PCLA przebiegała zgodnie z harmonogramem i przepisami prawa budowlanego.
Co ciekawe, jest też propozycja zwołania okrągłego stołu w sprawie przyszłości terenów przy PCLA.
- Jednocześnie informujemy, że Prezydent Rzeszowa podtrzymuje swoją pełną gotowość do zwołania w tej sprawie okrągłego stołu. Jeśli wszystkie zaangażowane strony wyrażą realną wolę wypracowania nowych, konstruktywnych rozwiązań, Ratusz pozostaje otwarty na rolę mediatora, stawiając dobro inwestycji na pierwszym miejscu - zaznacza Marzena Kłeczek-Krawiec.
Całość oświadczenia wydanego przez władze miasta dostępna jest TUTAJ.
Wokul