Dodatkowe 3,3 mln złotych na PCLA. Prezydent: „Ta inwestycja cały czas żyje”

KATEGORIA: INWESTYCJE / 26 sierpnia 2026

Fot. Mateusz Ficek

Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki miało kosztować 196 mln zł, ale ta kwota jest już nieaktualna. Rzeszowscy radni przegłosowali zwiększenie nakładów na tę inwestycję o kolejne 3,3 mln zł. Kwota ta ma pozwolić dostosować obiekt do najnowszych wymogów PZLA.

Dodatkowe 3,3 mln zł na PCLA

Budowa Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki zmierza ku końcowi. Na obiekcie trwają ostatnie prace, a oddanie obiektu do użytku powinno nastąpić do końca października tego roku. Do tej pory mówiło się, że stadion ma kosztować 196 mln zł. To rekordowa kwota, jeżeli chodzi o sportowe inwestycje w Rzeszowie.

Miasto Rzeszów na PCLA wyda 106 mln zł. Pozostała część będzie pokryta przez Ministerstwo Sportu i Turystyki (60 mln zł) oraz Samorząd Województwa Podkarpackiego (30 mln zł). Rzeszów liczył na większą pomoc obu partnerów. Starania w tej sprawie na razie okazały się nieskuteczne.

Okazuje się, że PCLA będzie kolejnych dodatkowych nakładów finansowych. Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa dyskutowano nad propozycją zmian w tegorocznym budżecie miasta. Wśród nich znalazł się zapis przewidujący zwiększenie wydatków na PCLA o kolejne 3,3 mln zł. W uchwale zapisano, że środki te zostaną przeznaczone na wykonanie robót w zakresie boisk treningowych niezbędnych do uzyskania licencji Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (PZLA) oraz na zakup niezbędnego wyposażenia obiektu.

Wątpliwości co do propozycji władz miasta miał radny Razem dla Rzeszowa Michał Wróbel. Podczas wtorkowej sesji (25 sierpnia) pytał, dlaczego miasto w przeddzień oddania stadionu do użytku, chce dokładać kolejne środki na tę inwestycję, mimo wcześniejszych zapowiedzi, że przed rozpoczęciem inwestycji miał być zrobiony audyt, który pozwoli ją zaplanować tak by spełniała wszystkie wymogi PZLA i PZPN.

- Co się wydarzy w sytuacji, w której radni nie wyrażą zgody na przesunięcie tych 3 mln zł i zwiększenia środków na wykonanie tej inwestycji? Dlaczego tych pieniędzy nie było w kosztorysie? - dopytywał Michał Wróbel.

Fot. Mateusz Ficek

„Inwestycja żyje”

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek w odpowiedzi na pytania radnego, stwierdził, że dodatkowe nakłady na PCLA są wynikiem specyfiki inwestycji.

- W przypadku stadionu oczywiście jest to inwestycja, która cały czas żyje. Przypomnijmy, że jest realizowana w trybie zaprojektuj i wybuduj. To zupełnie normalne - tłumaczył prezydent Rzeszowa.

Jak dodał Konrad Fijołek, zwiększenie środków na PCLA w tym konkretnym przypadku jest związane ze zmianami wymogów dotyczących certyfikacji obiektów przez PZLA.

- Stanowisko wobec nawierzchni na PCLA zmieniało się dwukrotnie. Wymagania Światowej Federacji Lekkiej Atletyki też się zmieniają - zaznaczył prezydent.

Prezydent poinformował również, że dzień przed sesją PCLA miał wizytować prezes PZLA Sebastian Chmara.

- Nawet podczas wczorajszych rozmów, kiedy wydawało się, że już jest wszystko skończone, to jeszcze konieczne będą zmiany zgodnie z oczekiwaniami chociażby środowiska lekkoatletów. Uznali oni, że wiatr częściej wieje w inną stronę, stąd metę trzeba będzie odwrócić - tłumaczył Konrad Fijołek, dodając, że jeżeli radni nie zgodzą się na zmiany w budżecie, to PCLA może nie otrzymać licencji od PZLA.

Będą kolejne wnioski?

Tłumaczenia prezydenta nie przekonały radnego Wróbla.

- Tu przecież nie chodzi o to jaki skład chemiczny ma tartan, albo gdzie będzie meta. Tu chodzi o posiadanie lub nieposiadanie boisk, bieżni i rzutni rozgrzewkowych. A to oczywiste, że bez takiego zaplecza nie da się rozegrać poważnych zawodów sportowych - powiedział Wróbel i dopytywał, czy radni mogą spodziewać się kolejnych wniosków prezydenta o zwiększenie nakładów na PCLA.

- Tak jak powiedziałem, inwestycja żyje, jeśli się okaże, że będzie jeszcze coś niezbędne, to będziemy Państwu takie propozycje przedkładać - odpowiedział prezydent Fijołek.

Ostatecznie Rada Miasta Rzeszowa zgodziła się na wprowadzenie zmian w budżecie. Uchwałę w tej sprawie poparło 20 radnych. Dwie osoby się wstrzymały.

Autor tekstu: Wokul

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4