Dwa wnioski o referendum ws. odwołania prezydenta Fijołka. Jest opinia prawna

KATEGORIA: POLITYKA / 25 sierpnia 2026

Fot. Mateusz Ficek

W połowie września ma odbyć się posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Rzeszowa w sprawie zaopiniowania wniosku o zwołanie referendum dotyczącego odwołania prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka. Gotowa jest opinia prawna, która była potrzebna z uwagi na to, że złożono dwa bardzo podobne wnioski, pod którymi w większości podpisali się ci sami radni. Dokument przygotowany przez miejskich prawników wskazuje, że procedowany powinien być jeden wniosek – ten złożony jako pierwszy. Jego autorem jest Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa.

PiS i RdR chcą referendum

Przypomnijmy, że pod koniec maja w Rzeszowie pojawiła się inicjatywa zwołania przez Radę Miasta Rzeszowa referendum dotyczącego odwołania prezydenta Konrada Fijołka. Do przegłosowania takiego wniosku wymagane jest poparcie 3/5 składu rady, co w przypadku Rzeszowa oznacza 15 głosów.

Z pomysłem zwołania takiego referendum wyszedł wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa. Strojny pod koniec maja zgłosił wniosek w tej sprawie i zaczął zbierać podpisy wśród radnych. Liczył, że jego inicjatywę poprą radni jego klubu, ale również przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Tak się stało, łącznie pod dokumentem znalazło się 9 podpisów radnych obu ugrupowań.

Ale PiS nieoczekiwanie postanowił zgłosić swój osobny wniosek w sprawie zwołania referendum dotyczącego odwołania prezydenta Fijołka. Tutaj również podpisało się 9 radnych, w tym przypadku cały klub PiS.

W obu wnioskach radni zarzucali prezydentowi ukrywanie prawdziwego stanu finansów miasta (zadłużenia i nadwyżki operacyjnej) oraz brak przyjęcia planu ogólnego. Wskazują na niegospodarność i problemy przy kluczowych inwestycjach (m.in. aquapark, PCLA, Aula Miejska, obwodnica południowa, plac Balcerowicza) oraz kontrowersje wokół udziału w konkursie na siedzibę biblioteki. Wytykają mu także rozrost administracji, nieuzasadnione powołanie czwartego wiceprezydenta, brak rozliczenia zagranicznych delegacji oraz brak dialogu i wywołanie konfliktu z większością Rady Miasta, co prowadzi do paraliżu decyzyjnego i kryzysu zaufania.

Dwa wnioski i problem

Zgodnie z procedurą przed skierowaniem wniosków do głosowania na Radzie Miasta zaopiniować miała Komisja Rewizyjna. I tu pojawił się problem natury prawnej. Szef komisji Michał Wróbel z RdR wskazywał, że wnioski dotyczą tej samej sprawy, mają podobne uzasadnienie i w większości podpisali się pod nimi ci sami radni. Do wyjaśnienia było zatem to, czy rada powinna procedować dwa niemal identyczne wnioski. Wróbel zwrócił się w takiej sytuacji z wnioskiem o opinię prawną do Biura Obsługi Prawnej Urzędu Miasta Rzeszowa. Radny RdR czekał na stanowisko miejskich prawników ponad 2 miesiące. Opinia w końcu jest gotowa. Znamy jej treść.

Prawnicy: Dwa wnioski nie mogą być procedowane

W opinii Biura Obsługi Prawnej Urzędu Miasta Rzeszowa dopuszczenie do procedowania dwóch wniosków w sprawie zwołania referendum mogłoby być niezgodne z prawem.

- Dopuszczenie możliwości równoległego procedowania dwóch odrębnych inicjatyw referendalnych odnoszących się do tego samego organu wykonawczego mogłoby bowiem prowadzić do obejścia mechanizmu ograniczającego częstotliwość inicjowania procedury referendalnej, ustanowionego przez ustawodawcę w celu zapewnienia stabilności funkcjonowania organów gminy - czytamy w opinii podpisanej przez dwóch radców prawnych.

Prawnicy wskazali, że w przypadku nieuzyskania przez pierwszy z projektów uchwał wymaganej większości 3/5 ustawowego składu rady gminy, kolejne procedowanie drugiego projektu uchwały dotyczącego tej samej materii i podjęta w tym zakresie uchwała, mogłaby zostać zakwestionowana przez organ nadzorczy jako pozostająca w sprzeczności z celem normy wyrażonej w art. 28c ustawy. Przepis ten mówi o tym, że jeżeli wniosek o zwołanie referendum dotyczącego odwołania włodarza miasta nie uzyska wymaganej większości, to kolejny może być procedowany po upływie 12 miesięcy.

- Procedowanie zatem dwóch odrębnych wniosków dotyczących przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Prezydenta Miasta Rzeszowa z przyczyny innej niż nieudzielenie Prezydentowi absolutorium lub nieudzielenie mu wotum zaufania w ramach tego samego toku postępowania, może generować ryzyko podważenia skuteczności podejmowanych czynności oraz prowadzić do powstania istotnych wątpliwości interpretacyjnych co do zgodności takiego działania z ustawowym trybem inicjowania referendum odwoławczego - czytamy w opinii.

Kto pierwszy ten lepszy

Miejscy prawnicy w takiej sytuacji stwierdzili, że procedowany powinien być jeden wniosek dotyczący zwołania referendum w sprawie odwołania prezydenta.

- Jedynie wniosek radnych Miasta Rzeszowa złożony jako pierwszy, spełniający wymogi ustawowe, może formalnie stanowić przedmiot opiniowania przez Komisję Rewizyjną. Weryfikacji spełnienia przez wniosek wymogów formalnych, określonych w art. 28b ust. 1 i 2 u.s.g., winna dokonać Komisja. Fakt podpisania tego wniosku przez niektórych radnych, którzy podpisali również wniosek, który wpłynął jako drugi, nie wpływa na jego ważność - brzmi opinia Biura Obsługi Prawnej Urzędu Miasta Rzeszowa.

Który wniosek zatem będzie procedowany? Wszystko wskazuje na to, że ten którego autorem jest Jacek Strojny i Razem dla Rzeszowa. Ten wniosek miał być zgłoszony jako pierwszy. Data jego wpływu do Biura Rady Miasta Rzeszowa to 26 maja. Wniosek PiS wpłynął do biura dwa dni później.

- Planuję zwołać posiedzenie komisji w sprawie zaopiniowania wniosku w połowie września - mówi nam Michał Wróbel.

Co w takiej sytuacji zrobi klub PiS? Zapytaliśmy szefową tej formacji radna Krystynę Wróblewską czy w sytuacji, gdy procedowany będzie wniosek jedynie zgłoszony przez RdR, może on liczyć na poparcie PiS.

- Znam treść tej opinii. Teraz będziemy czekać na posiedzenie Komisji Rewizyjnej. Tam będziemy opiniować wniosek. Następnie trafi on na sesję. Wydaje mi się, że klub PiS nie zmieni swojego zdania, jeżeli chodzi o referendum i poprzemy tę inicjatywę. Choć wcześniej chcielibyśmy się z nim szerzej zapoznać, usłyszeć uzasadnienie - zaznacza Krystyna Wróblewska.

Małe szanse powodzenia

W przypadku, gdyby komisja w połowie września zaopiniowała wniosek w sprawie zwołania referendum, to niewykluczone, że głosowanie przed całą Radą Miasta Rzeszowa, mogłoby odbyć się podczas kolejnej sesji zaplanowanej na 29 września, choć możliwe jest również zwołanie nadzwyczajnej sesji w tej sprawie.

Dodajmy, że o większość dla tego wniosku będzie trudno. Razem dla Rzeszowa liczy 4 radnych, klub PiS liczy 9 członków, ale jeden z nich (radny Andrzej Szlachta) publicznie krytykuje tę inicjatywę. Przypomnijmy, że do przyjęcia uchwały w sprawie organizacji referendum potrzebne jest aż 15 głosów. Do przegłosowania wniosku potrzebne byłyby zatem głosy kogoś z Rozwoju Rzeszowa lub Koalicji Obywatelskiej, czyli klubów popierających prezydenta Konrada Fijołka.

Sama próba zwołania referendum przez Radę Miasta Rzeszowa może być jednak impulsem do rozpoczęcia innej ścieżki dotyczącej odwołania prezydenta Konrada Fijołka. Mowa o zbiórce podpisów wśród mieszkańców Rzeszowa. Przypomnijmy, że właśnie w ten sposób zorganizowano referendum w Krakowie, którego efektem było odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

Autor tekstu: Karol Woliński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4