Chaos na sesji. Radni podjęli uchwałę, a potem… skierowali ją do komisji

KATEGORIA: POLITYKA / 26 sierpnia 2026

Fot. Mateusz Ficek

Rzeszowscy radni najpierw bez żadnej dyskusji zagłosowali za uchwałą dotyczącą darmowych przejazdów komunikacją miejską dla weteranów wojennych, po czym część z nich zażądała reasumpcji głosowania, bo urzędnicy wyjaśnili, że takie ulgi mogą dodatkowo obciążyć budżet miasta. Ostatecznie po kilkudziesięciominutowej kłótni uchwała trafiła do dalszych prac w komisji.

Ulgi dla weteranów

Obecnie z uprawnień do bezpłatnych przejazdów miejskimi autobusami mogą korzystać weterani, którzy zostali poszkodowani podczas służby na misjach za granicą. O wprowadzenie ulg dla wszystkich weteranów, którzy służyli poza krajem niezależnie od tego czy doznali uszczerbku na zdrowiu jeszcze w lipcu apelował do rzeszowskich radnych płk Artur Chapski, szef Ośrodka Zamiejscowego w Rzeszowie Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.

W swoim wystąpieniu, nie kryjąc emocji, pułkownik mówił, że walczy o ulgi dla weteranów już od dwóch i pół roku, ale wciąż jest zbywany. Wskazywał też przykłady innych miast gdzie bezpłatne przejazdy obowiązują.

Na lipcowej sesji nikt nie komentował przemówienia wojskowego. Jego apel trafił jednak na podatny grunt, bo radni zainteresowali się sprawą. Uchwałę dotyczącą wprowadzenia tego typu ulgi przygotował na sierpniową sesję radny Michał Wróbel z klubu Razem dla Rzeszowa.

- Rozszerzenie uprawnienia na wszystkich weteranów wojennych wpisuje się w politykę budowania szacunku dla służby wojskowej oraz wzmacniania więzi między samorządem a środowiskami obronnymi. Uchwała nie generuje istotnych obciążeń finansowych dla gminy, a jej skutki społeczne pozostają jednoznacznie pozytywne - podkreślał w uzasadnieniu uchwały radny RdR.

Propozycja początkowo nie wywołała żadnej dyskusji wśród radnych i przewodniczący Waldemar Szumny szybko zarządził głosowanie. Uchwała została podjęta, zagłosowało za nią 16 radnych. Nikt się nie wstrzymał i nikt nie był przeciwko.

Wątpliwości urzędników

Ale tuż po głosowaniu do głosu doszedł skarbnik miasta Jacek Mróz, który poinformował, że każda taka ulga obciąża budżet miasta.

- To kolejna zgłoszona grupa z ulgą. A my co roku dopłacamy do transportu publicznego 60 milionów złotych - mówił skarbnik miasta.

Radna Koalicji Obywatelskiej Marta Niewczas dodała, że w trakcie rozpatrywania uchwały chciała zapytać o koszty wprowadzenia tego typu ulg, ale jej mikrofon się nie włączył. Na sali obrad doszło do sporego zamieszania. Przedstawiciele władz miasta kilkukrotnie wskazywali, że wdrożenie kolejnej ulgi jeszcze mocniej obciąży napięty budżet na transport miejski.

- Naszym zadaniem jest powiedzieć o konsekwencjach tej uchwały - mówił wiceprezydent Marcin Deręgowski. Jak dodawał, tegoroczne wpływy ZTM z biletów są już w tym momencie o 5 mln zł mniejsze niż zakłada plan.

Autor uchwały Michał Wróbel odpowiadał z kolei, że wpływ tej uchwały na finanse miasta będzie niewielki.

- Obecnie w Rzeszowie funkcjonuje około 250 weteranów, z czego 200 to są ci nieposzkodowani w służbie za granicą. Zwracam uwagę, że w 2024 roku podejmowaliśmy uchwałę w kontekście członków rad osiedli, których jest dwa razy więcej i jakoś armagedon się nie wydarzył - stwierdził radny RdR.

Wniosek o reasumpcję

Wymiana zdań na temat zasadności uchwały doprowadziła do tego, że radny Wojciech Jaślar z Koalicji Obywatelskiej zawnioskował o reasumpcję głosowania.

- Może warto byłoby pochylić się nad tą uchwałą w komisji, tak żebyśmy mieli wszystkie dane i moglibyśmy wtedy podjąć decyzję na spokojnie - mówił Jaślar.

Dyrektor Biura Obsługi Prawnej Urzędu Miasta Rzeszowa Janina Załuska wskazywała początkowo, że nie widzi podstawy do zarządzenia reasumpcji, bo uchwała została podjęta, a przed głosowaniem nie było żadnego zgłoszenia do dyskusji, więc wszystko było zgodnie z procedurą. Stąd zaczęła się analiza statutu miasta.

Chaos na sali sesyjnej się pogłębiał. Miejska prawniczka podkreślała, że statut miasta dopuszczał reasumpcję głosowania, ale w określonych okolicznościach, czyli na przykład, jeżeli radni nie zrozumieją istoty głosowania lub pojawią się nowe okoliczności. Drugi problem był taki, że większość radnych chciała skierować uchwałę do dalszych prac w komisji, a nie ponownie głosować za jej odrzuceniem lub przyjęciem.

Uchwała trafi do komisji

W końcu doszło do głosowania nad reasumpcją, a podstawą miała być usterka systemu, która spowodowała, że radna Marta Niewczas nie mogła zabrać głosu w trakcie rozpatrywania punktu. Większość radnych poparła reasumpcję. Następnie Marta Niewczas szybko zgłosiła wniosek formalny o przeniesienie uchwały do dalszych prac w komisji. Tu pojawiła się kolejna wątpliwość, bo zdaniem radnego Michała Wróbla nie było takiej możliwości.

- Reasumpcja to ponowne głosowanie, a nie ponowne rozpatrywanie punktu w porządku obrad - wskazywał Wróbel, który upierał się, że w ramach reasumpcji nie ma podstaw do zgłaszania wniosków formalnych.

Po kolejnych kilkunastu minutach wymiany argumentów wniosek Marty Niewczas został jednak poddany pod głosowanie. Wzięło w nim udział zaledwie 15 radnych. Większość, bo aż 12, było za skierowaniem uchwały o ulgach dla weteranów do komisji. Przeciw były 3 osoby.

Autor tekstu: Wokul

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4