Prokuratura nadal bada czy prezydent Fijołek przekroczył uprawnienia

KATEGORIA: POLITYKA / 3 września 2025

Fot. Maciej Terpiński

Prokuratura przedłużyła śledztwo w sprawie możliwości przekroczenia uprawnień przez prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka przy zatrudnianiu pełnomocników-koordynatorów w Urzędzie Miasta Rzeszowa. Na razie trwa analiza dokumentów.

Pełnomocnicy-koordynatorzy

Przypomnijmy, że po zeszłorocznych wyborach samorządowych dwoje wiceprezydentów Rzeszowa Krystyna Stachowska i Dariusz Urbanik straciło swoje stanowiska, a te przypadły przedstawicielom partii politycznych, które poparły prezydenta Fijołka w trakcie kampanii. Fijołek nie zostawił jednak Stachowskiej i Urbanika na lodzie i włączył ich w skład nowego tworu w strukturze ratusza, czyli kolegium prezydenckiego jako pełnomocników-koordynatorów. Wszystko działo się w czerwcu 2024 roku.

Miesiąc później Krystyna Stachowska awansowała na czwartego wiceprezydenta. Ratusz tłumaczył, że była taka możliwość na podstawie wyników zużycia wody w mieście, wskazujących, że w Rzeszowie żyje ponad 200 tys. osób, co daje prawo powołania czterech zastępców prezydenta. Oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że w stolicy Podkarpacia nadal brakuje kilku tysięcy osób do przekroczenia tej granicy. W takiej sytuacji od ponad roku w ratuszu pracuje jeden były wiceprezydent, pełniący obecnie funkcję pełnomocnika-koordynatora, czyli Dariusz Urbanik.

Radny zawiadomił prokuraturę

Powołanie pełnomocników nie umknęło radnym Razem dla Rzeszowa i Prawa i Sprawiedliwości, którzy mieli w tej kwestii sporo wątpliwości. Ich głosami zdecydowano, że kontrolę w tej sprawie przeprowadzi Komisja Rewizyjna, na której czele stoi radny RdR Michał Wróbel. Początkiem tego roku Wróbel przedstawił sprawozdanie z kontroli, skarżąc się, że nie otrzymał dokumentacji urzędowej, o którą wnioskował, stąd miał ograniczone pole działania, tym bardziej że nie miał większego poparcia ze strony reszty członków komisji.

Wróbel twierdził jednak, że Krystyna Stachowska i Dariusz Urbanik, jeżeli mieli zostać zatrudnieni na stanowiska pełnomocników to na podstawie konkursu, a nie powołania w okresie wypowiedzenia z funkcji wiceprezydentów. Dlatego radny RdR zdecydował się o tym fakcie powiadomić Prokuraturę Rejonową.

Ta w maju zdecydowała się w tej sprawie wszcząć śledztwo. Dotyczy ono możliwości przekroczenia uprawnień przez prezydenta Rzeszowa polegającego na utworzeniu w strukturze organizacyjnej Urzędu Miasta Rzeszowa dwóch kierowniczych stanowisk spoza katalogu stanowisk obowiązujących w sektorze publicznym, a następnie zatrudnienie na utworzone stanowiska wbrew przepisom ustawy o pracownikach samorządowych pracowników z pominięciem procedury konkursowej.

Zatrudnienie pełnomocników-koordynatorów mogło zatem mieć znamiona działania na szkodę interesu publicznego i zostało zakwalifikowane z art. 231 par. 1 Kodeksu karnego.

Trwa analiza dokumentów

Od czasu wszczęcia śledztwa minęło ponad 3 miesiące. Co się dzieje w tej sprawie? Wiadomo, że zostało ono wydłużone o kolejne 3 miesiące. Prokuratura rozpoczęła też badanie dokumentów.

- W toku postępowania przyjęto ustne zawiadomienie o przestępstwie od radnego Michała Wróbla oraz zabezpieczono stosowną dokumentację pracowniczą i dokumentację dotyczącą utworzenia kwestionowanych stanowisk pełnomocników, która zostanie poddana analizie - informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Jak dodaje rzecznik prasowy rzeszowskiej prokuratury, postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikomu nie zostały postawione zarzuty.

- Ze względu na dobro postępowania nie jest możliwym przekazanie bardziej szczegółowych informacji - dodaje prokurator Krzysztof Ciechanowski.

Karol Woliński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4