„Sowiecki” pomnik zniknie z pl. Ofiar Getta? Kolejna deklaracja prezydenta
KATEGORIA: POLITYKA / 29 października 2025
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek zapowiedział, że w końcu rozpoczną się przygotowania do przeniesienia elementów Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej z placu Ofiar Getta na jeden z cmentarzy wojennych. W przyszłym miesiącu ratusz ma zaproponować radnym zabezpieczenie w budżecie miasta pierwszych środków na wykonanie prac projektowych.
Pomnik nadal stoi
Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej znajduje się na placu Ofiar Getta, a więc w ścisłym centrum Rzeszowa. Obiekt odsłonięty w 1951 roku prezentuje na płaskorzeźbach m.in. postaci marsz. Iwana Koniewa i gen. Karola Świerczewskiego.
Od lat mówi się o konieczności jego usunięcia z tego miejsca. Przypomnijmy, że w 2017 roku Instytut Pamięci Narodowej stwierdził, że monument promuje ustrój totalitarny przez co podlega pod ustawę dekomunizacyjną. Obiekt znajduje się na terenie zarządzanym przez miasto i początkowo władze Rzeszowa na czele z nieżyjącym już prezydentem Tadeuszem Ferencem broniły go przed rozbiórką. Inne stanowisko miała Rada Miasta Rzeszowa, która już w 2018 roku podjęła uchwałę by pomnik przenieść na cmentarz żołnierzy radzieckich przy ul. Lwowskiej.
W 2022 roku wybuchła wojna na Ukrainie, która została bestialsko zaatakowana przez Rosję. Wtedy głosy by pomnik sławiący radzieckich żołnierzy w końcu zniknął z centrum Rzeszowa zdecydowanie się nasiliły. Doszło nawet do próby jego zburzenia, ale akcja prowadzona przez Marcina Maruszaka, założyciela Społecznego Komitetu Zniesienia Pomnika Armii Radzieckiej w Rzeszowie, została zatrzymana przez policję z uwagi na brak wymaganych zezwoleń. Swoje happeningi urządzali również działacze Ruchu Narodowego.
Obecny prezydent miasta Konrad Fijołek wiosną 2022 roku w końcu zapowiedział, że pomnik powinien zostać przeniesiony na wspomniany cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej, a miasto liczy na wsparcie w tej operacji ze strony IPN-u, który zajmuje się usuwaniem takich obiektów. Ówczesny prezes tej instytucji, a obecny prezydent RP Karol Nawrocki, mówił, że jest otwarty na współpracę. Od tego czasu minęło jednak już ponad 3 lata, a pomnik nadal stoi na placu Ofiar Getta.
Radni wywierali presję
W tym czasie o podjęcie działań związanych z jego usunięciem apelowały środowiska narodowe, wielokrotnie wnioskowali o to również radni. W zasadzie co sesję pytali o to radni Prawa i Sprawiedliwości czy Razem dla Rzeszowa.
W sierpniu tego roku prezydenta ponaglał w sprawie pomnika wiceprzewodniczący Andrzej Dec z Koalicji Obywatelskiej. W odpowiedzi Konrad Fijołek mówił, że jest już blisko porozumienia z IPN, ale do dogrania zostały dwie kwestie. Jego zdaniem w porozumieniu musi wybrzmieć przekaz o przeniesieniu monumentu.
Oprócz tego prezydent chciałby aby porozumienie z IPN miało szerszy charakter i obejmowało też kwestię Pomnika Czynu Rewolucyjnego. IPN w odpowiedzi twierdził, że jest w stanie pomóc, ale tylko w usunięciu monumentu i nie ma mowy o łączeniu sprawy obu rzeszowskich pomników.
Elementy pomnika trafią na cmentarz
Minęło dwa miesiące i wydaje się, że w kwestii usunięcia Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej z placu Ofiar Getta w końcu coś się ruszyło. Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta o przyszłość monumentu pytał radny PiS Piotr Kilar. W odpowiedzi prezydent Fijołek zapowiedział, że chce wpisać do budżetu miasta pierwsze środki na przeprowadzenie operacji przeniesienia budowli.
- Na najbliższą sesję listopadową otrzymacie Państwo wniosek o wprowadzenie do budżetu zadania dotyczącego zaprojektowania, ale też z elementem WPF (Wieloletniej Prognozy Finansowej - dop. red.) realizacji przeniesienia części rzeźbiarskich pomnika w uzgodnione z Urzędem Wojewódzkim miejsce - zapowiedział prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, który dodał, że to miasto na razie weźmie na swoje barki całe przedsięwzięcie związane z przeniesieniem monumentu.
- Zrobimy to na razie własnymi siłami, a później będziemy negocjować z poszczególnymi partnerami o tym kto za co weźmie odpowiedzialność czy kwestię finansowania - zaznaczył prezydent.
A gdzie ma być przeniesiony pomnik, a dokładniej jego części? Z wypowiedzi Konrada Fijołka wynika, że elementy rzeźbiarskie miałby trafić na cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej przy ul. Lwowskiej. Pozostałe większe fragmenty miałyby trafić natomiast do któregoś z muzeów.
Urząd Wojewódzki potwierdza
Słowa prezydenta Fijołka dotyczące przeniesienia elementów pomnika na cmentarz przy ul. Lwowskiej potwierdza Podkarpacki Urząd Wojewódzki. To właśnie wojewoda podkarpacki sprawuje nadzór na wojennymi nekropoliami.
- Jest wstępna akceptacja propozycji prezydenta Rzeszowa. Teraz czekamy na szczegółowy projekt tej operacji, który będzie wymagany do wydania decyzji administracji w tej sprawie - mówi nam rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego Bartosz Gubernat.
Na pomniku znajduje się również tablica zamieszczona w 1966 roku z okazji obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego wraz z ziemią pochodzącą z miejsc walk narodowo-wyzwoleńczych Rzeszowszczyzny. Te elementy miałyby trafić w inne miejsce.
- Tutaj padła propozycja by te elementy trafiły do kwatery wojennej żołnierzy Wojska Polskiego na cmentarzu Pobitno. Wojewoda Teresa Kubas-Hul również wyraziła wstępną zgodę w tej sprawie - zaznacza Bartosz Gubernat.
Karol Woliński