Dwóch nie może mieć racji. Są te gorące wody pod Rzeszowem, czy nie?

KATEGORIA: GOSPODARKA / 6 października 2018

POKŁADY CIEPŁA GEOTERMALNEGO W POLSCE NA GŁĘBOKOSCI 1500 m, ORAZ ODCZYT TEMPERATURY DLA RZESZOWA. Oprac. prof. Jacek Zimny

Poseł i kandydat na prezydenta Rzeszowa Wojciech Buczak jest gorącym zwolennikiem wykorzystania podziemnych wód geotermalnych w Rzeszowie dla celów grzewczych, co znacznie obniży rachunki mieszkańców. Ma jednocześnie pretensje do obecnego prezydenta że zaniedbał ten temat i przez to np. wyremontowane baseny ROSiR są już we wrześniu opustoszałe, a podgrzewane energią z ziemi mogłyby funkcjonować do późnej jesieni.

Aktualny prezydent miasta Tadeusz Ferenc broni się, że nie wiadomo czy pod Rzeszowem takie wody w ogóle występują, a jeśli występują, to czy ich eksploatacja jest opłacalna. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi prezydenckiego rzecznika Macieja Chłodnickiego. Pomysł kandydata Prawa i Sprawiedliwości nazwał on „futurologią”.

Jak zatem jest z tymi wodami geotermalnymi?

Technologia ta znana jest w świecie już od ponad stu lat. Polega na tym, że energię użytkową uzyskuje się z gorących wód zalegających w porowatych skałach na głębokości od kilkuset metrów do kilku kilometrów pod ziemią. Wypompowuje się te wody na powierzchnię, odbiera od nich ciepło, a potem schłodzone z powrotem zatłacza do gorącego wnętrza ziemi. W wielu miejscach globu od dawna funkcjonują elektrownie i ciepłownie geotermalne, baseny z naturalnie podgrzaną wodą, a nawet podgrzewane tą energią chodniki. Trzeba przyznać, że takie udogodnienia możliwe są jednak tylko w niektórych regionach, gdzie podziemne wody mają odpowiednią wydajność i temperaturę.

W Polsce cichy boom na pozyskiwanie ciepła z ziemi trwa dopiero od kilkunastu lat. Pierwsze sieci geotermalne powstały na Podhalu i do dnia dzisiejszego objęły tam oprócz zabudowy Zakopanego także inne okoliczne miejscowości i zespoły basenów rekreacyjnych. Potem instalacje geotermalne zaczęły budować samorządy w innych częściach kraju: po kilka na Pomorzu, na Mazowszu i w Polsce centralnej. Obecnie chętnych na to rozwiązanie ciągle przybywa, bo te pierwsze pionierskie inwestycje w Polsce sprawdziły się doskonale i udowodniły swoją opłacalność.

A czy pod Rzeszowem występują takie złoża ciepła?

Inicjator badań złóż geotermalnych w Polsce prof. Julian Sokołowski w opracowaniu pt. „Ocena zasobów energii geotermalnej pod miastem Rzeszów i propozycja prawidłowego ich wykorzystania” dowodzi, że „Rzeszów ma dobre podstawy do rozwoju energetyki geotermalnej”. Swoją wiedzę na temat pokładów energii geotermalnej prof. Sokołowski czerpał z danych, jakie uzyskiwał z badań (wierceń w celach poszukiwawczych gazu ziemnego i ropy naftowej). W czasie ich trwania w Rzeszowie powstało 27 otworów głębokich, co oznacza średnie rozpoznanie na poziomie 1 otworu na 2 km2. Jest to wg ich autora najlepszy wynik wśród wszystkich większych miast w Polsce.

Współpracownicy prof. Sokołowskiego, do których należy np. prof. Jacek Zimny z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, kontynuowali te badania, a ich efektem było powstanie mapy temperatur podziemnych złóż na różnych głębokościach dla wszystkich regionów Polski. Okazało się, że Rzeszów i Podkarpacie należą do najlepiej obdarzonych przez naturę w gorące pokłady energii. Mimo, iż mapy prezentują dane uśrednione, to i tak dają one bardzo poważne przesłanki, aby Rzeszów i inne miejscowości wokół niego podjęły wysiłki nad rozwojem swojego ciepłownictwa na bazie wód geotermalnych. Inne samorządy w Polsce już się tym poważnie zajęły. W Rzeszowie władze miasta nie przekonały się do pomysłu. Jedynie Radio Rzeszów zastosowało w swoim budynku indywidualną instalacje geotermalną, która z powodzeniem dostarcza ciepło.

Zalet zastosowania tego rozwiązania w skali całego miasta byłoby wystarczająco dużo: zmniejszymy spalanie „brudnych” paliw kopalnych, zmniejszymy smog nad Rzeszowem, uzyskamy ciepło do wykorzystania w obiektach rekreacyjnych takich jak baseny, ale nade wszystko – naturalne ciepło ziemi da szanse na znaczne zmniejszenie kosztów ogrzewania mieszkańców.

Red.

KANDYDAT PiS NA PREZYDENTA RZESZOWA WOJCIECH BUCZAK: „To błąd, że prezydent Ferenc nie zadbał o zastosowanie ciepła geotermalnego do podgrzania wyremontowanych basenów – nie stałyby teraz opustoszałe.” RADNY PiS ROBERT KULTYS (pierwszy z prawej): „Inne samorządy dawno zainteresowały się energią geotermalną. Niby jesteśmy stolicą innowacji a wleczemy się w ogonie.”
Fot. Paweł Bialic

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
✉ Adres do korespondencji
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4