Orlen w Rzeszowie zbuduje stację tankowania wodoru. Czy to szansa dla MPK?
KATEGORIA: KOMUNIKACJA / 13 sierpnia 2026
Rzeszowskie autobusy wodorowe przez najbliższe kilkanaście miesięcy mają być zasilane przy pomocy mobilnych ładowarek. Swoją stację ładowania niebawem ma uruchomić PKS Rzeszów, ale według prezesa MPK Rzeszów szanse na to, że mogłaby ona obsłużyć również miejskie pojazdy są niewielkie. Plany co do budowy swojej stacji ma Orlen. Koncern paliwowy informuje, że taki obiekt miałby powstać przy ul. Warszawskiej i rozpocząć działalność w połowie 2028 roku.
20 autobusów na wodór już w Rzeszowie
Od końca lipca pasażerów miejskiej komunikacji w Rzeszowie wożą nowe autobusy zasilane wodorem. Miasto kupiło 20 takich maszyn marki NesoBus wyprodukowanych przez firmę PAK–PCE Polski Autobus Wodorowy z Konina (powiązaną z Grupą Polsat Plus).
To pierwsze wodorowe autobusy we flocie Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Rzeszowie. Stąd konieczne było przygotowanie dostaw wodoru, który ma zasilać maszyny. Pierwotnie planowano budowę stacji tankowania we współpracy ze spółką Polenergia z Nowej Sarzyny, która miała zapewnić dostawy zielonego wodoru.
Z tych zamierzeń nic nie wyszło. W takiej sytuacji MPK Rzeszów zdecydowało o tym, że autobusy będą zasilane przy pomocy mobilnych stacji ładowania. Przetarg na dostawy wodoru wraz z mobilnymi ładowarkami rozstrzygnięto na korzyść firmy PAK-PCE Stacje H2 z Konina, która jest powiązana ze spółką, która dostarczyła do Rzeszowa autobusy wodorowe.
Mobilna stacja tankowania
Umowa na dostawy i dystrybucję wodoru rozpoczęła się 1 sierpnia i ma obowiązywać przez 17 miesięcy, czyli do końca grudnia 2027 r. Według szacunków MPK zapotrzebowanie na paliwo wodorowe w tym okresie wyniesie około 113 000 kg. Wartość tego kontraktu opiewa na 9,6 mln zł.
- Obecnie ładujemy autobusy przy pomocy przyczepy i mobilnego dystrybutora, ale producent ma dostarczyć nam kontenerową stację o parametrach stacjonarnej, która pozwoli ładować autobusy pod wysokim ciśnieniem, co znacznie usprawni cały proces - mówi nam prezes MPK Rzeszów Maksym Bratko.
Miejski przewoźnik zapisał w przetargu również prawo opcji w postaci przedłużenia umowy o kolejne 18 miesięcy, co wiązałoby się z dostawą kolejnych 117 000 kg paliwa wodorowego. To zabezpieczenie na wypadek, gdyby do tego czasu w Rzeszowie nadal nie było dostępne stacjonarnej stacji tankowania wodorem.
Tego typu stację na terenie swojej zajezdni buduje PKS Rzeszów, który również zakupił w ostatnich miesiącach autobusy napędzane wodorem. Jest ich mniej niż w dyspozycji MPK, bo sześć. Przewoźnik na razie testuje autobusy. Sama stacja jest już niemal gotowa, PKS przymierza się teraz do wyboru dostawcy wodoru. Ale jak twierdzi prezes MPK Rzeszów szansę na to, że korzystać z niej będą również miejskie autobusy są na razie niezbyt duże.
- Stacja PKS musiałaby być rozbudowana, bo nie miałaby takich mocy przerobowych, by obsługiwać ich autobusy i do tego te nasze - twierdzi Maksym Bratko.
Fot. Paweł Bialic/archiwum CzytajRzeszow.pl
Orlen zbuduje stację na ul. Warszawskiej
Szansą dla MPK w kontekście dostępu do standardowej stacji ładowania wodoru wydają się natomiast plany Orlenu. O tym, że państwowy koncern chce zbudować w Rzeszowie stację tankowania wodorem mówi się od dawna. Biuro Prasowe Orlenu oficjalnie potwierdziło nam, że chce zrealizować taką inwestycję.
- ORLEN planuje realizację ogólnodostępnej stacji tankowania wodoru w Rzeszowie przy ul. Warszawskiej 75a, na terenie funkcjonującej już stacji paliw. Inwestycja jest obecnie na etapie prac przygotowawczych i planistycznych - informuje nas Dział Prasowy Orlen S.A.
Jak dodają przedstawiciele spółki, jeśli proces uzyskiwania niezbędnych pozwoleń i zgód oraz późniejsze prace przebiegną zgodnie z planem, stacja powinna zostać oddana do użytku w połowie 2028 roku. Co ważne obiekt ma zostać wyposażony w punkty tankowania o ciśnieniu 700 bar dla samochodów osobowych oraz 350 bar dla autobusów i pojazdów ciężarowych, co oznacza, że będą mogły z niego korzystać również autobusy wodorowe Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Rzeszowie.
Prezes Maksym Bratko potwierdza w rozmowie z nami, że miejski przewoźnik prowadzi rozmowy z Orlenem na temat możliwości korzystania ze stacji wodorowej, która miałaby powstać przy ul. Warszawskiej.
- Na ten moment mamy umowę na dostawy z firmą PAK-PCE Stacje H2 do końca przyszłego roku z możliwością jej przedłużenia. Ale wiemy też, że Orlen chce zbudować swoją stację. Gdy wiadomo będzie już, kiedy zostanie ona oddana do użytku. Zobaczymy też jak będzie wyglądała sytuacja ze stacją PKS i podejmiemy decyzję co dalej. Wtedy będziemy chcieli zapewne ogłosić przetarg na kolejne dostawy wodoru, wszystko będzie zależało od ofert jakie do nas wpłyną - podkreśla prezes MPK Rzeszów, który odpowiada nam również jak ocenia pierwsze dni użytkowania autobusów wodorowych.
- Na razie puszczamy do ruchu po 8-10 autobusów w ciągu dnia. Jesteśmy zadowoleni, oczywiście pojawiły się pewne mniejsze problemy, bo trzeba było na przykład lepiej wyregulować systemy klimatyzacji czy wprowadzić poprawki w systemie łączności. Korzystamy z okresu wakacyjnego by na spokojnie włączać nowe maszyny do codziennej obsługi pasażerów - zaznacza prezes MPK Rzeszów.
Autor tekstu: Karol Woliński