Zabiorą Was w niezwykłą „Podróż”. Teatr Przedmieście zaprasza w niedzielę

KATEGORIA: KULTURA / 26 października 2018

Teatr Przedmieście ze swoim oryginalnym repertuarem już tak mocno wpisał się w przestrzeń naszego miasta, że jakoś trudno wyobrazić sobie by tej teatralnej sceny w Rzeszowie zabrakło. I choć nie zawsze spektakle grane przez nich od razu porażają nas jakąś konkretną emocją, to pozostają w nas i dojrzewają, by w końcu zakiełkować wartościowymi przemyśleniami.

W najbliższą niedzielę, 28 października, o godz. 19.00 Teatr Przedmieście proponuje Państwu „Podróż”, a my chętnie polecamy Wam to zaproszenie. Poniżej prezentujemy Państwu recenzję spektaklu autorstwa Barbary Kędzierskiej.

Kadr ze spektaklu „Podróż” Teatru Przedmieście
Fot. Archiwum Teatru Przedmieście

W podróż z Józefem

Dużo piasku, parę glinianych garnków, lampiony i kije, to cała scenografia kolejnego spektaklu „PODRÓŻ”. Jednak dzięki scenariuszowi Anety Adamskiej i aktorom Teatru Przedmieście, którzy tchnęli w te przedmioty życie, znowu odbyłam ciekawą podróż. Tym razem cofnęłam się w czasie, do starożytności, choć podróż wbrew pozorom nie odrywała nas aż tak bardzo od naszego własnego otoczenia.

Kto z nas nie zna biblijnej historii młodego Józefa sprzedanego w niewolę egipskim kupcom przez zazdrosnych braci? Choć historii takiej wcale nie musieliśmy poznawać czytając karty Księgi Rodzaju. Bardzo prawdopodobne, że wielu z nas mogło doświadczyć podobnych relacji między ludźmi także w rzeczywistości jaka nas otacza. Co prawda dziś nikt raczej nie sprzedaje innych w niewolę, jednak zawistnych braci biblijnego Józefa potrafią zastąpić nam twarze innych ludzi, czasami bardzo nam bliskich. Media regularnie co jakiś czas pokazują, że choć od tej biblijnej historii minęło już tyle wieków, to dzisiaj nadal wielu ludzi doświadcza cierpienia od swoich bliskich.

Bratobójstwa, przemoc domowa i okrucieństwo względem dzieci budzą w nas oczywisty niesmak, sprzeciw, czy wręcz przerażenie. Ale okrucieństwo bliskich może mieć też mniej drastyczne formy, które jednak zasługują na podobną moralna ocenę. W różny sposób wyrzekamy się najbliższych. Zamykamy oczy na ich potrzeby i troski, za to zazdrościmy im bogactwa, pozycji społecznej, szczęścia, a nawet miłości, której sami może nie doświadczamy. Zaślepieni zazdrością czasem nie zwracamy uwagi na to, że kierując się tymi emocjami ranimy najbliższe nam osoby. Czy zatem to dobrze być skupionym głównie na własnych korzyściach w życiu?

To trudne pytanie i równie trudna bywa odpowiedź na nie. Bo przecież nic w życiu i naszych relacjach z ludźmi nie jest dla nas idealnie białe, ani idealnie czarne, a w naturze człowieka drzemią emocje o wielu kolorach.

I właśnie te wszystkie emocje przeplatają się także w spektaklu Anety Adamskiej „PODRÓŻ”. Pradawna historia urzeka nas uniwersalnością przekazu. Józef nie wywyższa się nad innych w rodzinie i w ten sposób zdobywa miłość ojca, jednak to właśnie staje się powodem zazdrości braci. Aby pozbyć się niewygodnego konkurenta do rodzinnych wpływów wystarczy odrobina determinacji i wsparcie innych. To jednak okazało się chwilowym rozwiązaniem. Nielubiany krewny robi nieoczekiwaną karierę i po jakimś czasie jest w stanie decydować o życiu krewnych. Przeszłość ściga bohaterów mimo wydawałoby się ich szczerego żalu.

W tym właśnie miejscu tej opowieści, pewnie wielu uznałoby, że to doskonały moment dla Józefa, żeby pomścić swoją krzywdę i ukarać swoich złych braci. Ale to też doskonały moment na refleksję dla publiczności, by zastanowić się, jak w tej sytuacji postąpiłby każdy z nas? Ci, którzy znają biblijną historie lub czytali trzytomową powieść Tomasza Manna „Józef i jego bracia”, tę samą która zainspirowała Anetę Adamską do stworzenia tego spektaklu, doskonale wiedzą, że Józef wybaczył swoim braciom całe zło, które mu wyrządzili i pogodził się z nimi.

Postępowanie Józefa, u niektórych z Państwa zapewne rodzi odruch sprzeciwu. Dlaczego był tak naiwnie słaby, dlaczego skoro mógł wykorzystać posiadaną władzę, nie doprowadził do tryumfu sprawiedliwości nad braćmi? Wydaje mi się, że zdolność wybaczania to jest właśnie ten wyjątkowy dar naszej natury, który czyni nas prawdziwymi ludźmi. Pohamowanie pragnienia odwetu jest trudne, ale pozwala nam później rozumieć, że dzięki takiemu wyborowi stajemy się lepsi.

Spektakle Teatru Przedmieście w reżyserii Anety Adamskiej to zawsze ciekawe przeżycie. Nie ma tu skomplikowanej scenografii, zawiłej historii, głośnej muzyki, czy ilustracji dźwięków, które czasem zagłuszają myślenie widza. Jest za to pierwotne słowo opowiadające prostą historię człowieka, przedstawioną jednak tak, że na długo jest o czym myśleć. W inscenizacji „PODRÓŻY” w poszczególnych scenach widz łatwo może utożsamić się zarówno z Józefem, jak również z którymś z jego krewnych. Stawia się na jego miejscu, porównuje własne wybory życiowe i ocenia, jak powinien postąpić. Aż chce się wracać do tego teatru, teatru czystej formy i mocnego przekazu.

Zachęcam Państwa do odwiedzenia Teatru Przedmieście i przeżycia moralnej „PODRÓŻY”.

Podsumowanie wydarzenia:

Spektakl: „Podróż”

Data: 28.10.2018 r. (niedziela)

Godz.: 19.00

Czas trwania: 1 godz.

Cena biletu: 30.00 zł (normalny), 20.00 zł (ulgowy: młodzież, studenci, emeryci i renciści)

Spektakl „Podróż” miał swoją premierę w Teatrze Przedmieście w październiku 2015 roku.

Rezerwacji miejsc można dokonać pod numerem telefonu: 667714730

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
✉ Adres do korespondencji
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4