Źródła Pamięci. Wernisaż wystawy malarstwa prof. Stanisława Baja „Matka”
KATEGORIA: KULTURA / 5 listopada 2025
Fot. Materiały organizatorów
W środę (5 listopada) w Rzeszowie rozpoczęła się 13. edycja Festiwalu Źródła Pamięci. Szajna-Grotowski-Kantor. Już w czwartek (6 listopada) w ramach festiwalu w Rzeszowskim Domu Sztuki - Adam Rajzer (mieszczącym się przy ul. Mickiewicza 13) o godz. 17:00 odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa prof. Stanisława Baja pt. „Matka”.
Motywem przewodnim 13 edycji festiwalu „Źródła Pamięci. Szajna – Grotowski – Kantor” jest postać Matki. Tej która jest pierwszą „ziemią” twórcy. W biografii i twórczości patronów naszego festiwalu nierzadko natrafiamy na ślady wpływu, jaki na ich artystyczne poszukiwania i wybory miała matka. Dlatego też oczywistym wyborem stała się wystawa malarstwa Stanisława Baja pt. „Matka”. Obrazy Stanisława Baja przenoszą nas w inny wymiar, w rzeczywistość wewnętrzną, transcendentną. Dla mnie portrety matki i obrazy rzeki są nierozerwalne. Najlepiej oglądać je razem. Wtedy można zanurzyć się w „głębię” i tajemnicę tych malarskich opowieści. Widzę twarz i oczy Marii – matki artysty, która otacza swoim troskliwym spojrzeniem świat, umiejscowiona gdzieś w wieczności. Jest początkiem i źródłem wszystkiego, jak każda matka, jak nieustannie płynąca rzeka. Portrety matki przedstawione są w różnych odsłonach: matka zatroskana, matka cierpiąca, matka u wrót, matka z bukietem ziół, matka o surowym spojrzeniu… Jak to możliwe, że w każdej z nich rozpoznajemy twarz naszej własnej rodzicielki albo naszej babki. W jednej chwili przychodzą do nas wspomnienia wszystkich obrazów dzieciństwa, słów, wizji, które mamy zapisane głęboko w sercu. Głębia tych portretów jest nieprzenikniona, chwilami niepokojąca, tajemnicza, a innym razem spokojna, cicha. Nie można od nich oderwać wzroku, można wpatrywać się w nie bez końca. Te portrety przenoszą nas w inną rzeczywistość… inny wymiar dotykający tajemnicy życia i śmierci.
Aneta Adamska-Szukała, dyrektorka artystyczna festiwalu, Teatr Przedmieście
Stanisław Baj urodził się w 1953 roku w Dołhobrodach nad Bugiem na Podlasiu. W latach 1968-1972 uczęszczał do
Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu. W okresie od 1972 do 1978 roku studiował malarstwo w warszawskiej
Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem profesorów: Michała Byliny, Jacka Sienickiego i Ludwika Antoniego Maciąga,
u którego obronił dyplom z wyróżnieniem. W 1982 roku podjął pracę dydaktyczną w macierzystej uczelni, został asystentem
prof. Maciąga i prowadził Pracownię Rysunku na Wydziale Malarstwa. Jednocześnie kierował seminariami z rysunku
i malarstwa w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. W latach 2006–2013 pełnił funkcję prorektora do spraw
dydaktycznych Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Profesor Stanisław Baj zajmuje się malarstwem, rysunkiem i grafiką. Tworzy pejzaże, których głównym motywem
ikonograficznym stała się rzeka Bug oraz nadbużańskie widoki. Zasłynął również cyklem portretów poświęconych swojej
Matce i mieszkańcom Dołhobrodów.
Stanisław Baj jest laureatem licznych nagród i wyróżnień. Prace jego autorstwa znajdują się w polskich zbiorach
muzealnych, prywatnych kolekcjach krajowych i zagranicznych. W swoim dorobku artystycznym posiada ponad 100
wystaw indywidualnych w kraju i za granicą. Uczestniczył również w ponad 100 wystawach zbiorowych.
Nagrody i odznaczenia:
2025 - Nagroda Prezydenta Lublina Medal Unii Lubelskiej za ,,szczególne zasługi dla Lublina na polu międzynarodowym"
2025 - Medal Polskiej Niezapominajki za ,,działalność artystyczną mającą wpływ na prośrodowiskowe postawy ludzi,
dokumentowanie zmieniających się nadbużańskich krajobrazów oraz wyjątkową przyrodniczą wrażliwość.”
2024 - Laureat Nagrody imienia Jana Cybisa za rok 2024;
2023 - Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis;
2021 - Nagroda w dziedzinie sztuk wizualnych ZAiKS;
2020 - Nagroda im. Kazimierza Ostrowskiego za rok 2019, edycja 2020;
2018 - Nagroda środowisk twórczych Lublina Angelus Lubelski za całokształt życia;
2017 - Srebrny Medal ,,Zasłużony Kulturze-Gloria Artis";
2016 - Honorowe Obywatelstwo Miasta Biała Podlaska;
2013 - Medal Komisji Edukacji Narodowej;
2010 - Honorowe Obywatelstwo Gminy Hanna;
2000 - Medal „Benemerenti" - odznaczenie honorowe przyznane przez Jana Pawła II;
Fot. Materiały organizatorów
- Nieczęsto w galeriach spotyka się obrazy tak autentyczne, szczere i mocne w sile wyrazu.
Cykl Stanisława Baja zatytułowany „,Matka”, bo o nim mowa, to piękno w czystej postaci.
Początkowo tworzony przez artystę z lękiem, by estetyką nie urazić najbliższej osoby,
a jednocześnie nie narazić się na krytykę, która w tym przypadku godziłaby przede wszystkim
w matkę. Werystyczno-ekspresyjny charakter wizerunków ewokuje ogromny szacunek wręcz
podziw. Emanuje z nich prawda i niepodlegające utartym schematom piękno, do którego
przywykliśmy. Lecz takie naturalne, chwytające za serce, które wynika z harmonii, dobroci
i bezwarunkowej bliskości - pisze Dorota Rucka-Marmaj w katalogu wystawy.
- Stanisław Baj to artysta o niebywale określonym języku malarskim a portrety
psychologiczne matki, są tego niezaprzeczalnym potwierdzeniem. Korzystając z doświadczeń
dawnego malarstwa buduje dramaturgię obrazu poprzez mocny światłocień, ciemny
a momentami wręcz czarny koloryt. Z twarzy modelki, upozowanej na ogół en face, zaznaczonej
zaledwie kilkoma pociągnięciami pędzla, wydobywa charakterystyczne rysy i mimikę. Błękitne,
pogodzone z życiem oczy spoglądają na nas cierpliwie i spokojnie. Czasami z błyskiem radości,
niekiedy wręcz strachu, ukazują pełnię człowieczeństwa - zaznacza Rucka-Marmaj.
- Malarstwo Stanisława Baja można określić mianem charyzmatycznego, ascetycznego
i głębokiego w nastroju. Kadry przedstawiają bardziej istotę tematu niż formę. Tak, bez
wątpienia forma pełni tutaj funkcję służebną, by wyrazić to wszystko, co się pod nią kryje: miłość
do człowieka, natury, podszepty duszy, głębokie uczucia i szacunek dla portretowanych osób
lub miejsc. Stanisław Baj posiada niezwykły dar przenoszenia na płótno czegoś właściwie
niemożliwego: ulotnego momentu, refleksji lub zachwytu, wynikającego z relacji na
płaszczyźnie: artysta-model, artysta-motyw. Prócz portretów, tworzy pejzaże, których głównym
wątkiem ikonograficznym stała się rzeka Bug oraz nadbużańskie widoki. Znamienne zdają się
być słowa wypowiedziane w jednym z wywiadów „,… rzeka jest wobec mnie obojętna”. Co jest
prawdą. Ale warto również dodać, artysta wobec rzeki Bug nie pozostaje obojętny. Choć zna ten
plener „,na pamięć”, nigdy nie maluje go w ten sposób. Przyjeżdża od lat, niemalże każdego dnia,
w to samo miejsce i jak zwykł mawiać chodzi i przymierza się… „,Na ogół jest też tak, że jakiś
motyw w pewnym momencie zaiskrzy – ujawni się, pokaże, że jest. I zaczyna się malowanie –
gonitwa, dlatego że dzień się zmienia, światło się zmienia – trzeba gonić tę zmienność, ten świat,
którym się zachwyciło”. Wszystko się zmienia, ale motyw pozostaje, poza czasem i przestrzenią.
Motyw związany nieodzownie z życiem artysty, który wyczuwa intuicyjnie i maluje tak jak
postrzega – za każdym razem inaczej. Stanisław Baj tworzy dzieła, które stają się przestrzenią
do refleksji nad istotą bytu, stanami duchowymi i ludzkimi emocjami. Operując zaledwie
kilkoma plamami o zawężonej gamie barwnej, kreuje metafizyczne pejzaże, przesiąknięte
magicznym światłem i spowite tajemnicą tworzenia jemu tylko znaną - pisze Dorota Rucka-Marmaj.
Katalog wystawy „W kręgu koloryzmu” dostępny TUTAJ.
***
Wystawa będzie dostępna do 15 listopada br. od wtorku do piątku w godz. 12.00-17.00, a w soboty w godz. 11.00-13.00. Wystawa organizowana jest przez Fundację Promocji Sztuki Rzeszowski Dom Sztuki Doroty i Adama Rajzerów. Została dofinansowana z budżetu Gminy Miasto Rzeszów.
Red.
Fot. Materiały organizatorów