Nowe rondo w ciągu Wisłokostrady i park na os. Kotuli będą miały patronów
KATEGORIA: RZESZÓW / 24 listopada 2025
Nowe rondo w ciągu ul. CiepłowniczejFot. Maciej Terpiński
Nowe rondo w ciągu ul. Ciepłowniczej, które powstało w ramach budowy tzw. Wisłokostrady oraz teren rekreacyjno-wypoczynkowy na osiedlu Franciszka Kotuli będą miały swoich patronów. Decyzję w tej sprawie podejmą już we wtorek (25 listopada) rzeszowscy radni.
Bł. Natalia Tułasiewicz patronką ronda
Rondo, przez które obecnie prowadzi ruch z ul. Gen. Maczka w kierunku ul. Ciepłowniczej (i odwrotnie), ale docelowo umożliwi przejazd w kierunku al. Rejtana budowaną obecnie Wisłokostradą, zostało udostępnione kierowcom końcem czerwca br. wraz nowym mostem Załęskim.
Nowe skrzyżowanie z ruchem okrężnym ma otrzymać nazwę „Rondo im. bł. Natalii Tułasiewicz”. Z inicjatywą o nadanie nazwy im. bł. Natalii Tułasiewicz wystąpiła Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania. Ponieważ właścicielem działek, na których położone jest rondo jest marszałek Województwa Podkarpackiego (trwały zarząd sprawuje nad nimi Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie) wyraził on pisemną zgodę na nadanie rondu
proponowanej nazwy. Wniosek o nadanie nazwy pozytywnie zaopiniowały Rada Osiedla Załęże oraz Komisja Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Miasta Rzeszowa. Projekt uchwały w tej sprawie znalazł się w porządku obrad wtorkowej sesji. Jeśli radni będą „za” to uchwała wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego.
Obraz bł. Natalii Tułasiewicz w kościele farnym w RzeszowieFot. Paweł Bialic/CzytajRzeszów.pl
Kim jest błogosławiona Natalia Tułasiewicz?
Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, błogosławiona Natalia Tułasiewicz (1906–1945) to postać wyjątkowa —
nauczycielka, poetka, emisariuszka, męczennica. Urodzona 9 kwietnia 1906 roku
w Rzeszowie, ochrzczona w Kościele Farnym, była absolwentką Uniwersytetu Poznańskiego,
polonistką z pasją, która uczyła w Poznaniu i Krakowie. Zafascynowana światem, kulturą,
sztuką i przyrodą, łączyła w sobie radość życia z głębokim poczuciem misji.
- Zapisała się w pamięci jako nauczycielka nowoczesna, dynamiczna, twórcza —
wymagająca przede wszystkim od siebie. Formowała w uczniach postawy ludzi czynu,
otwartych na „tętno współczesnego życia”, ucząc ich wytrwałości, odpowiedzialności,
umiłowania prawdy i służby bliźnim. Była duszą towarzystwa, pełną humoru i pogody ducha,
głęboko wrażliwą na piękno i dobro - czytamy w uchwale.
W 1943 roku, jako emisariusz rządu londyńskiego, wyjechała do Hanoweru, by
wspierać robotników przymusowych. Po ciężkiej pracy fizycznej prowadziła zajęcia
edukacyjne i kulturalne, organizowała modlitwy, katechezy, wykłady z literatury i sztuki,
przywracając godność ludzką i narodową. Jej działalność miała charakter nie tylko
pedagogiczny, ale i apostolski.
W kwietniu 1944 roku została aresztowana, brutalnie przesłuchiwana, a następnie
zesłana do obozu koncentracyjnego Ravensbrück, gdzie zginęła w komorze gazowej w Wielki
Piątek, 31 marca 1945 roku. Do końca pozostała wierna swojemu nauczycielskiemu
powołaniu — uczyła, wspierała, wychowywała.
W 1999 roku została beatyfikowana przez papieża Jana Pawła II jako jedna ze 108
męczenników II wojny światowej. W 2022 roku, decyzją papieża, ogłoszono ją Patronką
Nauczycieli w Polsce.
- Dziś bł. Natalia Tułasiewicz pozostaje żywym symbolem odwagi, mądrości
i duchowej siły. Jej postać otaczana jest szczególnym kultem przez środowiska nauczycielskie
— organizowane są konferencje, wystawy, pielgrzymki do Ravensbrück, a Jej życie inspiruje
kolejne pokolenia pedagogów - czytamy w projekcie uchwały.
- Nadanie imienia bł. Natalii Tułasiewicz rondu w przestrzeni miejskiej jest wyrazem
uznania dla Jej życia i misji. To gest symboliczny, który przypomina, że edukacja może być
aktem odwagi, a nauczyciel — przewodnikiem w najtrudniejszych czasach.
Dziś szczególnie ważne stają się Jej słowa nawołujące do walki „z bezideowością
szarej codzienności, w duchu zwycięskiego nastawienia do życia” - przekonują autorzy uzasadnienia.
Adam Węgrzyn patronem parku
Z inicjatywą nadania nazwy dla terenu rekreacyjno-wypoczynkowego położonego pomiędzy ulicami: Biecką, Odrzykońską i Iwonicką wystąpiła Rada Osiedla im. Franciszka Kotuli. Proponowana nazwa to „Park im. Adama Węgrzyna”.
Propozycja została pozytywnie oceniona przez członków Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Miasta Rzeszowa. Teren objęty uchwałą stanowi urządzony obszar zielony, wyposażony w alejki spacerowe, ławki, miejsca rekreacyjno-sportowe oraz duży sztuczny zbiornik wodny. Wszystkie działki wchodzące w skład tego obszaru są własnością Gminy Miasto Rzeszów oraz Spółdzielni Mieszkaniowej „Projektant”, która wyraziła pisemną zgodę na nadanie nazwy. Wniosek uzyskał też poparcie ze strony prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka.
Adam Węgrzyn (1948–2025) to jak czytamy w uzasadnieniu uchwały człowiek wizji, pasji i nieprzeciętnego zaangażowania społecznego. - Urodzony
24 maja 1948 roku w Draganowej koło Krosna, przez całe życie konsekwentnie budował nie
tylko domy, ale przede wszystkim wspólnotę – z myślą o ludziach, ich potrzebach
i przyszłości. Był absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Akademii Ekonomicznej
w Krakowie. Swoją drogę zawodową rozpoczął w Tarnowskich Zakładach Gazownictwa,
by następnie związać się z Zjednoczeniem Budownictwa Wodnego i Melioracji w Rzeszowie.
W Krośnie pełnił funkcję Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej, zdobywając doświadczenie,
które wkrótce miało zaowocować jednym z najważniejszych przedsięwzięć jego życia - czytamy.
Adam WęgrzynFot. Konrad Fijołek Prezydent Rzeszowa/Facebook
W 1982 roku osiedlił się na stałe w Rzeszowie. - Pracując w Biurze Projektów
Budownictwa Komunalnego, dostrzegł ogromne potrzeby mieszkaniowe lokalnej
społeczności. Z jego inicjatywy, 15 lutego 1988 roku, powstała Spółdzielnia Mieszkaniowa
„Projektant” – instytucja, która przez kolejne dekady miała odmienić oblicze miasta.
Przez 36 lat kierował Spółdzielnią z niezmiennym zaangażowaniem i troską
o mieszkańców. Dzięki jego wizji i determinacji powstało ponad 270 budynków
mieszkalnych, tworzących spójne, funkcjonalne i estetyczne osiedla – m.in. przy
ul. Dąbrowskiego, ul. Rymanowskiej, na osiedlu Franciszka Kotuli oraz Przybyszówce. Nowe
przestrzenie miejskie wyróżniały się przemyślanym ładem urbanistycznym, dostępem do
zieleni, infrastrukturą rekreacyjną i społeczną – stając się wzorem zrównoważonego rozwoju
i dumą Rzeszowa - piszą autorzy uzasadnienia.
- Spółdzielnia „Projektant” jako jedyna w mieście realizowała inwestycje finansowane
z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego, odpowiadając na potrzeby mniej zamożnych
mieszkańców. Pod jego przewodnictwem instytucja wielokrotnie była nagradzana
i wyróżniana, stając się symbolem odpowiedzialnego i społecznie wrażliwego budownictwa - dodają.
Adam Węgrzyn był nie tylko budowniczym, ale również aktywnym uczestnikiem
życia publicznego. Współtworzył i przewodził wielu organizacjom społecznym,
m.in. Podkarpackiemu Związkowi Rewizyjnemu Spółdzielni Mieszkaniowych,
Stowarzyszeniu na Rzecz Budowy Obiektów Oświatowych oraz Stowarzyszeniu
im. Błogosławionej Karoliny. Wspierał działalność Rady Osiedla Franciszka Kotuli,
Towarzystwa Przyjaciół Rzeszowa oraz lokalnych inicjatyw kulturalnych i sportowych.
- Z jego inicjatywy w obiektach spółdzielni powstały filie Rzeszowskiego Domu Kultury oraz
świetlica dla dzieci. Na terenach rekreacyjnych organizowano pikniki rodzinne, koncerty,
dni osiedla i wydarzenia ekologiczne – integrujące mieszkańców i promujące kulturę.
Jako społecznik, aktywnie uczestniczył w pracach legislacyjnych, zabiegając o zmiany
w prawie budowlanym, energetycznym oraz ustawach dotyczących mieszkalnictwa. Zawsze
blisko ludzi, zawsze w służbie wspólnemu dobru - czytamy w uzasadnieniu.
Za swoje zasługi został odznaczony Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi oraz
wieloma wyróżnieniami środowiska spółdzielczego. Pośmiertnie, w 2025 roku, uhonorowano
go tytułem „Zasłużony dla Miasta Rzeszowa”.
- Adam Węgrzyn pozostawił po sobie nie tylko trwały ślad w miejskiej przestrzeni, ale
przede wszystkim w sercach tych, którzy dzięki jego pracy znaleźli swoje miejsce na ziemi.
Był człowiekiem, który budował z myślą o przyszłości – z sercem, wizją
i odpowiedzialnością - przekonują autorzy uzasadnienia.
Także projekt uchwały w tej sprawie znalazł się w porządku obrad wtorkowej sesji Rady Miasta. Jeśli będzie zgoda radnych to wejdzie ona w życie w dniu podjęcia.
Rafk