Falstart na Rondzie Pobitno. Nowe tabliczki z patronem zawisły i... szybko je zdjęto
KATEGORIA: RZESZÓW / 28 lipca 2026
Nowa nazwa na tabliczce, która już została zdjęta i tabliczka, która zawisła ponownie, z dotychczasową i wciąż obowiązującą nazwąFot. profil Pobitno na Facebooku/Mateusz Ficek
Na Rondzie Pobitno kilka dni temu zawisły tabliczki z nową nazwą ronda - Rondo Pobitno im. Filipa Radzymińskiego. Tabliczki z nazwiskiem nowego patrona szybko zostały jednak zdjęte. Powód jest zaskakujący. Uchwała dotycząca zmiany nazwy w ogóle nie została przyjęta przez radnych. Dlaczego? Poszło o pisownię nazwiska.
Przedwczesna radość
O tym, że na Rondzie Pobitno zawisły tablice z nową nazwą poinformował w sobotę (25 lipca) facebookowy profil Pobitno. - Rondo Pobitno zyskało dodatkowego patrona i oficjalnie nosi imię Filipa Radzymińskiego - tabliczki zostały zmienione. Z inicjatywą zmiany nazwy wystąpiło harcerskie Stowarzyszenie Szczep Żuawi. IPN Rzeszów, Komisja Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego, Rada Osiedla Mieszka I, Rada Osiedla Pobitno oraz szkoła SP12 pozytywnie zaopiniowały proponowaną zmianę - przekazali społecznicy.
Z nowej nazwy ucieszyli się też członkowie Szczepu Żuawi. - Udało się! Mamy Rondo Pobitno im. Filipa Radzymińskiego! Inicjatywa naszego środowiska doczekała się pozytywnego końca! Tabliczki już są! - napisali na portalu społecznościowym.
Fot. profil Pobitno na Facebooku
Fot. profil Pobitno na Facebooku
Tymczasem gdy dziś (wtorek, 28 lipca) nasz fotoreporter chciał uwiecznić nowe tablice z nazwiskiem patrona, na miejscu okazało się, że nie ma po nich śladu, a na latarniach wiszą dotychczasowe tablice z napisem „Rondo Pobitno”.
Te same ujęcia i dotychczasowe tabliczki, które wróciły na latarnieFot. Mateusz Ficek
O sprawę zapytaliśmy w rzeszowskim ratuszu.
Tabliczki zdjęte
- Rzeczywiście nowe tabliczki pojawiły się na rondzie, ale zostały zdjęte, bo nie było do tego formalnie mandatu - potwierdza i zarazem wyjaśnia Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Dlaczego? Okazuje się, że Rada Miasta Rzeszowa na ostatniej sesji (7 lipca) choć taki punkt był w porządku obrad, nie przyjęła uchwały o zmianie nazwy Ronda Pobitno i uzupełnieniu jej o nazwisko patrona.
Skąd więc tabliczki z nową nazwą? Jak słyszymy w ratuszu, miasto przygotowując uchwały w sprawie nowych nazw ulic czy innych obiektów w przestrzeni miejskiej zamawia odpowiednie tabliczki. Firma, która zajmuje się oznakowaniem ulic miała w rozpisce nowe tabliczki i niejako z rozpędu je zamontowała mimo braku uchwały.
- Żeby nie wprowadzać mieszkańców w błąd zdemontowaliśmy tabliczki z nową nazwą i czekamy na uchwalenie nowej nazwy ronda, a precyzyjniej wydłużonej jego nazwy - wyjaśnia Artur Gernand.
Spór o pisownię
Sprawdziliśmy także dlaczego uchwała z nową nazwą nie została przyjęta przez radnych.
Punkt w tej sprawie miał być procedowany na ostatniej sesji dość późno, tuż przed godz. 22. Jednak na moment zanim zajęli się nim radni o zdjęcie go z porządku obrad zawnioskował prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.
- Ponieważ w trakcie sesji wyniknęły rozbieżności co do sposobu zaproponowanej w zmienianej nazwie proponuję byśmy zdjęli ten punkt porządku obrad - wyjaśnił powody wycofania prezydent Fijołek, dodając, że problem dotyczy ostatecznej wersji pisowni w nazwisku patrona ronda. - Należy to ostatecznie wyjaśnić i wrócimy z tą uchwałą - dodał. Większość radnych przychyliła się do prośby prezydenta.
Wątpliwości dotyczą jednej litery w zapisie nazwiska: Radzymiński (jak w uchwale) czy Radzimiński (zapis w tej formie podaje np. Wikipedia).
Jeśli okaże się, że docelową formą będzie ta druga (przez „i”), tabliczki będą musiały być poprawione. Czy to oznacza, że trzeba będzie wykonać nowe? Jak słyszymy w ratuszu nie, ponieważ w razie konieczności wymienia się na nich tylko folię z napisem, a w tym konkretnym przypadku byłaby to jedynie część napisu.
Kim był Filip Radzymiński (Radzimiński)?
W uzasadnieniu wniosku wskazano, iż Stowarzyszenie Szczep Żuawi od wielu lat aktywnie angażuje się w działania na rzecz upamiętniania wydarzeń związanych z Konfederacją Barską, stanowiącą istotny element historii Rzeszowa oraz regionu. W szczególności w latach 2018–2019, w związku z obchodami 250 rocznicy zawiązania Konfederacji Barskiej oraz 250 rocznicy bitwy pod Rzeszowem, wnioskodawca zorganizował uroczystości patriotyczne oraz zainicjował powstanie pamiątkowych tablic, ufundowanych i wykonanych jego staraniem.
Wzgórze Pobitno zawdzięcza swoją nazwę wydarzeniom z okresu Konfederacji
Barskiej, a w szczególności walkom toczonym na terenie Rzeszowa w sierpniu 1769 roku
pomiędzy oddziałami konfederackimi, a wojskami carskimi. Jedną z kluczowych postaci tych
wydarzeń był Filip Radzymiński.
Filip Radzymiński zapisał się w historii jako naczelnik załogi polskiej broniącej
zamku rzeszowskiego przed wojskami carskimi, a także dowódca uderzenia konfederatów
w rejonie wzgórza Pobitna w dniu 13 sierpnia 1769 roku. Był regimentarzem wojsk
konfederackich, marszałkiem konfederacji ziemi sanockiej oraz zaufanym oficerem
Kazimierza Pułaskiego. Po nim przejął dowodzenie obroną klasztoru jasnogórskiego,
stanowiącego jeden z ostatnich punktów oporu Rzeczypospolitej. W dniu 18 sierpnia 1772
roku podpisał honorową kapitulację i opuścił twierdzę jako ostatni oficer.
W okresie reform ustrojowych państwa prowadzonych przez króla Stanisława Augusta
Poniatowskiego był ich zwolennikiem, a wychowani w duchu patriotycznym synowie Filipa
Radzymińskiego aktywnie popierali ideę Konstytucji 3 Maja.
- W ocenie wnioskodawcy nadanie rondu imienia Filipa Radzymińskiego stanowi
wyraz należnego uhonorowania postaci szczególnie zasłużonej dla historii Rzeszowa
i Rzeczypospolitej, a także realizację obowiązku pielęgnowania pamięci historycznej
i budowania tożsamości lokalnej mieszkańców - czytamy w uzasadnieniu uchwały.
Najbliższa sesja Rady Miasta Rzeszowa po wakacyjnej przerwie planowana jest na koniec sierpnia. Wtedy uchwała o nadaniu Rondu Pobitno patrona może wrócić pod obrady.
Rafk