Burze na Podkarpaciu. Strażacy interweniowali już blisko 1200 razy
KATEGORIA: BEZPIECZEŃSTWO / 7 lipca 2025
Zdjęcie ilustracyjneFot. gov.pl
Jak poinformował st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, w poniedziałek podkarpaccy strażacy interweniowali już blisko 1200 razy w związku z nawałnicami, które przetoczyły się przez nasz region. Główne działania polegały na usuwaniu połamanych gałęzi, konarów i drzew zalegających na drogach, chodnikach, posesjach oraz liniach energetycznych. W ponad 100 przypadkach strażacy zabezpieczali uszkodzone dachy budynków mieszkalnych i gospodarczych.
W wyniku zdarzeń ucierpiały cztery osoby.
▪️ W powiecie krośnieńskim dachówka spadła na mężczyznę.
▪️ W powiecie mieleckim zerwana linia energetyczna spowodowała porażenie prądem jedna osoba.
▪️ W powiatach leżajskim i przemyskim na samochody spadły drzewa – dwie osoby zostały poszkodowane.
Wszyscy ranni zostali przetransportowani do szpitali.
Najwięcej interwencji odnotowano w powiatach: łańcuckim, przeworskim oraz krośnieńskim.
W Komendzie Powiatowej PSP w Łańcucie powołany został sztab pod dowództwem zastępcy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Adama Wiśniewskiego.
- To będzie długa noc dla podkarpackich strażaków. Będziemy cały czas usuwać skutki nawałnicy, która przetoczyła się nad naszym województwem - mówi st. bryg. Marcin Betleja.
W tym tygodniu na południu Polski może spaść od 100 do nawet 200 mm deszczu na metr kwadratowy w ciągu kilku dni, co odpowiada średniej dla całego sezonu letniego. Najczarniejsze prognozy mówią nawet o 300 mm.
Ulewne deszcze i zagrożenie powodziami
- Zgodnie z wydanym przez IMGW-PIB komunikatem i ostrzeżeniami meteorologicznymi i hydrologicznymi, w ciągu najbliższych dni w Polsce prognozowane są intensywne opady deszczu związane z układem niżowym, który znad rejonu Morza Śródziemnego przemieszcza się nad południowo-wschodnią Polskę i może utrzymywać się nad krajem przez kilka dni – przekazały Wody Polskie.
- Należy spodziewać się gwałtownych wzrostów stanów wód, zwłaszcza w zlewniach górskich, wyżynnych i na terenach zurbanizowanych. Możliwe są przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych, zwłaszcza w zlewniach górskich i wyżynnych oraz zurbanizowanych. Istnieje możliwość występowania lokalne podtopień i oraz wystąpienia powodzi błyskawicznych – czytamy w komunikacie.
W tym tygodniu na południu Polski może spaść od 100 do nawet 200 mm deszczu na metr kwadratowy w ciągu kilku dni, co odpowiada średniej dla całego sezonu letniego. Najczarniejsze prognozy mówią nawet o 300 mm.
Według synoptyków najbardziej zagrożone regiony to mazowieckie, łódzkie, świętokrzyskie, lubelskie, podkarpackie, małopolskie, śląskie oraz dolnośląskie.
Alert gotowości WOT, także na Podkarpaciu
- W związku z ostrzeżeniami przed burzami, upałami i ulewami żołnierze Wojsko Obrony Terytorialnej zostali postawieni w stan gotowości do wsparcia działań kryzysowych. Sytuacja pogodowa może wymagać natychmiastowej reakcji – jesteśmy przygotowani, by działać tam, gdzie zajdzie taka potrzeba – poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w poniedziałek na platformie X.
- W związku z wydanymi przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – IMGW PIB alertami dotyczącymi możliwości wystąpienia upałów i burz 1. i 2. stopnia, wprowadzono gotowość żołnierzy WOT do wsparcia samorządów lokalnych w ewentualnym zwalczaniu skutków ww. zjawisk pogodowych – przekazało dowództwo WOT w komunikacie.
Żołnierze mogą otrzymać wezwanie do natychmiastowego stawiennictwa. W województwach: lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim i małopolskim – wezwanie jest możliwe w okresie do 6 godzin. Natomiast w województwach: zachodniopomorskim, podlaskim, mazowieckim, lubuskim, dolnośląskim i śląskim – wezwanie możliwe w okresie do 24 godzin.
- W pozostałych województwach wezwanie w czasie krótszym niż 24 nie jest planowane – przekazano.
Red.