Rzeszowski szpital KSW ma dziecięcy OIOM. Pierwszy taki oddział w regionie 📸
KATEGORIA: ZDROWIE / 3 grudnia 2025
W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim w Rzeszowie przy ul. Lwowskiej w środę (3 grudnia) otwarto zmodernizowany Pododdział Terapii i Anestezjologii dla Dzieci. To pierwszy tego typu OIOM dziecięcy w regionie. Inwestycja kosztowała ponad 8,5 mln zł.
KSW z nowym dziecięcym OIOM-em
Kliniczny Szpital Wojewódzki im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie przy ul. Lwowskiej pełni ważną funkcję w leczeniu dzieci. Tutaj znajduje się aż siedem klinik dziecięcych, Szpitalny Oddział Ratunkowy oraz jedyne na Podkarpaciu centrum urazowe. To właśnie tutaj trafiają dzieci z całego regionu, których życie jest zagrożone.
Do tej pory dzieci w stanach zagrożenia życia były hospitalizowane w obrębie Dziecięcego Bloku Operacyjnego, w miejscu pełniącym również funkcje sali nadzoru pooperacyjnego. Była to przestrzeń o powierzchni zaledwie 40 m kw. wyposażona w 4 stanowiska bez możliwości izolacji. Pomieszczenie jednocześnie musiało pełnić rolę oddziału intensywnej terapii dziecięcej, sali pooperacyjnej i zabiegowej.
Już niedługo przestrzeni do opieki nad dziećmi będzie jednak znacznie więcej, bo w środę 3 grudnia w szpitalu uroczyście otwarto nowy pododdział terapii i anestezjologii dziecięcej. Modernizacja części pomieszczeń pod działanie takiego oddziału trwała ponad rok.
- To miejsce będzie miało szczególne znaczenie w naszym szpitalu. Bez takiego oddziału nie można mówić o pełnej opiece pediatrycznej. Cieszymy się, że najmłodsi pacjenci będą leczeni w komfortowych warunkach z możliwością obecności bliskich co ma ogromne znacznie w procesie leczenia - mówiła dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego Barbara Rogowska, która przypominała, że do tej pory pododdział pracował w trudnych warunkach.
- Mimo to nasz zespół każdego dnia udowadniał, że ich determinacja, wiedza, umiejętności i zaangażowanie potrafią przezwyciężać takie problemy i działy się cuda – mówiła Barbara Rogowska.
W pełni wyposażony
Pododdział Intensywnej Terapii i Anestezjologii dla Dzieci, potocznie nazywany OIOM-em dziecięcym, to jedno z najważniejszych miejsc w szpitalu. To właśnie tam trafiają najmłodsi pacjenci w najcięższym stanie, często zagrażającym ich życiu. Na oddział ten trafiają dzieci z ciężkimi urazami wielonarządowymi, po skomplikowanych operacjach, z poważnymi chorobami, w stanie zagrożenia życia takimi jak sepsa, niewydolność oddechowa, krążeniowa czy śpiączka. To miejsce, w którym ratuje się życie najmłodszych pacjentów w najtrudniejszych momentach ich życia.
Nowy dziecięcy OIOM dysponuje teraz pięcioma w pełni wyposażonymi stanowiskami w tym izolatką i osobną salą zabiegową. Dyrektor Barbara Rogowska dodawała, że do szpitala trafia coraz więcej dzieci poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych.
- Rosnąca liczba ciężkich urazów, często wielonarządowych i zagrażających życiu wyraźnie pokazuje jak ogromna jest potrzebna zapewniania najmłodszym pacjentom natychmiastowej opieki - zaznaczyła Barbara Rogowska.
Pomógł samorząd województwa
Koszt modernizacji dziecięcego OIOM-u wyniósł ponad 8,59 mln zł. Inwestycja została zrealizowana głównie dzięki środkom Samorządu Województwa Podkarpackiego, który przeznaczył w tym celu prawie 8,5 mln zł, a pozostałe środki pochodziły z budżetu szpitala.
- To inwestycja bardzo oczekiwana przez młodych pacjentów i personel. Szpital ma swoją misję, według której najważniejsze jest dobro pacjenta, w tym tych najmłodszych. My w swojej misji mamy wyznaczoną linię postępowania by rozpoczynać takie inwestycje i działać w tych obszarach, gdzie rodzi się życie i tam, gdzie trzeba je ratować - mówił marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl
Władysław Ortyl podkreślał, że przed Klinicznym Szpitalem Wojewódzkim w Rzeszowie i samorządem województwa kolejne wyzwanie inwestycyjne, tym razem zdecydowanie większe. Chodzi oczywiście o budowę Podkarpackiego Centrum Medycyny Dziecięcej. Obecnie trwa przetarg na wyłonienie wykonawcy obiektu, który ma kosztować około 700 mln zł.
- Myślę, że w przyszłym roku uda się rozstrzygnąć przetarg i rozpoczniemy tę wielką i potrzebną inwestycję - mówił marszałek.
Wojewoda: To miejsce dające nadzieję
Na otwarciu dziecięcego OIOM-u w rzeszowskim szpitalu pojawiła się także wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, która podkreślała, że zmodernizowany pododdział terapii i anestezjologii dziecięcej ma znaczenie dla rozwoju opieki zdrowotnej na Podkarpaciu.
- To kluczowy krok w dalszym rozwoju opieki zdrowotnej w regionie. OIOM to jedno z najważniejszych miejsc w szpitalu, to właśnie tutaj trafiają najmłodsi pacjenci z ciężkimi urazami wielonarządowymi, po ciężkich operacjach, z poważnymi chorobami i w stanie zagrożenia życia - mówiła wojewoda Teresa Kubas-Hul dodając, że nowy pododdział to nie tylko nowoczesny sprzęt, ale również przestrzeń która spełnia wszystkie wymagania prowadzenia intensywnej terapii.
- To miejsce, które daje nadzieję i wsparcie w najtrudniejszych chwilach życia naszych najmłodszych pacjentów - stwierdziła Teresa Kubas-Hul.
Jedyny dziecięcy OIOM w regionie
Z nowej inwestycji cieszył się prof. Artur Mazur, prorektor Uniwersytetu Rzeszowskiego ds. Kolegium Nauk Medycznych i pediatra w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim w Rzeszowie, który podkreślał, że będzie to jedyny tego typu OIOM dziecięcy w regionie.
- Nie ma takiego oddziału i nie było do tej pory. Cieszę się, że po tylu latach pracy doczekałem tej chwili. Dziękuje wszystkim zaangażowanym w proces jego budowy. To szczególnie ważne dla nas opiekujących się dziećmi. W momencie, gdy jako pediatrzy tracimy możliwości leczenia możemy skierować pacjentów do kolegów z anestezjologii i intensywnej terapii, gdzie oni dają jeszcze jakąś nadzieję na pomoc i uratowanie życia - mówił prof. Artur Mazur.
W uroczystości otwarcia zmodernizowanego oddziału intensywnej terapii i anestezjologii dziecięcej w rzeszowskim szpitalu udział wzięli również senatorowie Józef Jodłowski i Zdzisław Pupa, radni Sejmiku Województwa Podkarpackiego Stanisław Kruczek i Jerzy Cypryś czy pełnomocnik prezydenta Rzeszowa ds. rozwoju gospodarczego Robert Homicki, a także biskup rzeszowski ks. Jan Wątroba, który poświęcił oddział.
Karol Woliński
Zdjęcia: Mateusz Ficek