Korki na południu miasta. Opóźnia się przebudowa ważnego skrzyżowania

KATEGORIA: KOMUNIKACJA / 9 stycznia 2026

Wylot ul. Kwiatkowskiego do Alei Powstańców Warszawy
Fot. Mateusz Ficek

Rzeszowski ratusz nadal nie ma gotowego projektu rozbudowy skrzyżowania ul. Kwiatkowskiego i Alei Powstańców Warszawy, choć prace nad dokumentem rozpoczęły się w 2022 roku. Inwestycja wydaje się pilna, bo to jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w Rzeszowie. Problem pogłębił się po ostatnich opadach śniegu. To niecierpliwi mieszkańców Budziwoja oraz posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Warchoła, który postanowił skrytykować prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka.

Na Kwiatkowskiego korki

Południe Rzeszowa wymaga potężnych inwestycji drogowych, co pokazuje przykład ul. Kwiatkowskiego, która stanowi główny dojazd do centrum miasta, dla Drabinianki, Budziwoja czy Białej. W godzinach szczytu ta jednojezdniowa ulica z tylko jednym pasem ruchu w każdym kierunku stoi w ciągłych korkach. Newralgicznym punktem wydaje się skrzyżowanie z al. Powstańców Warszawy. W ostatnich dniach problem z przejezdnością jeszcze mocniej się pogłębił z uwagi na spore opady śniegu. Głos w tej sprawie zabrał w mediach społecznościowych poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł, który skrytykował prezydenta Rzeszowa Konrad Fijołka.

- Mieszkańcy Rzeszowa wystawili Panu rachunek za stracone pieniądze i czas w korkach. Obiecywał Pan przecież rozwój komunikacyjny miasta i likwidację zatorów. Ale zlikwidował Pan tylko nadzieje mieszkańców - napisał poseł Marcin Warchoł.

Poseł PiS i były kandydat na prezydenta Rzeszowa udostępnił również post z profilu prowadzonego przez mieszkańców Budziwoja, w którym padają wyliczenia, ile rocznie tracą na staniu w korkach przy ul. Kwiatkowskiego. Stracony czas i koszt dodatkowego paliwa oszacowano na 9 tys. zł rocznie na jedną osobę.

Projekt rozbudowy skrzyżowania

Rzeszowski ratusz nie chce komentować wpisu posła Warchoła, ale potwierdzono nam, że plany dotyczące udrożnienia ruchu na ul. Kwiatkowskiego nadal są aktualne, choć trzeba powiedzieć, że jest spore opóźnienie.

Receptą na zatory drogowe ma być przebudowa skrzyżowania z al. Powstańców Warszawy. Realizację takiej inwestycji zalecili specjaliści Politechniki Rzeszowskiej, którzy kilka lat temu przygotowali koncepcję dotyczącą możliwych rozwiązań komunikacyjnych w tym rejonie. Dokument wskazał, że powinno tam powstać dwupoziomowe skrzyżowanie z wiaduktem w ciągu Al. Powstańców Warszawy i rondem prowadzącym od ul. Kwiatkowskiego na ul. Podwisłocze.

W 2022 roku podpisano umowę z firmą Promost Consulting, która miała wykonać projekt takiej inwestycji. Dokumentacja miała być gotowa w ciągu 16 miesięcy. W 2023 roku odbyły się konsultacje społeczne, podczas których szerzej opowiedziano o koncepcji przebudowy.

Koncepcja przebudowy skrzyżowania Al. Powstańców Warszawy oraz ulic Podwisłocze i Kwiatkowskiego
Fot. Materiały Urzędu Miasta Rzeszowa

Duże opóźnienie

Tymczasem mamy początek 2026 roku, a miasto nadal nie dysponuje projektem. Powodem sporego opóźnienia miała być m.in. konieczność uzgodnień z właścicielami wszystkich sieci, które przebiegają pod skrzyżowaniem.

- Pod skrzyżowaniem jest sporo sieci należących do różnych podmiotów i wykonawca musiał z każdym z nich dokonać uzgodnień projektu. Prace nad dokumentacją projektową są jednak już na finiszu. Niebawem będzie złożony wniosek o Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej - informuje Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa, który dodaje, że po tym jak miasto będzie miało gotowy projekt wraz z ZRID-em, to rozpocznie się poszukiwanie środków na realizację prac budowlanych.

Przypomnijmy, że przed tym jak rozpoczęto prace projektowe dotyczące przebudowy skrzyżowania ul. Kwiatkowskiego i Al. Powstańców Warszawy była też inna koncepcja, której realizacja miałaby ułatwić życie kierowcom. Jeszcze za czasów prezydentury Tadeusza Ferenca wiele mówiło się o poszerzeniu ul. Kwiatkowskiego. W 2021 roku ogłoszono nawet przetarg na projekt rozbudowy 3,5 kilometrowego odcinka tej ulicy, ale nie zgłosił się żaden chętny. Powtórki postępowania już nie było, a ratusz pod rządami prezydenta Fijołka postanowił iść w kierunku przebudowy skrzyżowania.

- Na razie skupiamy się na przebudowie skrzyżowania. Rozbudowa ul. Kwiatkowskiego to osobny temat, ale trzeba zaznaczyć, że może to być trudna inwestycja z uwagi na brak miejsca na dobudowę dodatkowych pasów - mówi Artur Gernand.

Fot. Mateusz Ficek

Co z innymi drogami na południu?

To nie koniec planów miasta, jeżeli chodzi o rozbudowę dróg na południu Rzeszowa. W planie jest realizacja co najmniej jednej przeprawy mostowej przez Wisłok. Proces przygotowania tych inwestycji również idzie raczej żmudnie.

Miasto obecnie przystąpiło do ponownego sporządzenia decyzji środowiskowej dla budowy drogi południowej, czyli połączenia ul. Podkarpackiej z Al. Sikorskiego. Ponownego, bo poprzednie skutecznie oprotestowali w sądach administracyjnych mieszkańcy Budziwoja i organizacje ekologiczne. Opracowanie nowej decyzji może potrwać nawet 2,5 roku.

Teraz ratusz chce podzielić inwestycję na dwie części i w pierwszej kolejności zrealizować połączenie od ul. Podkarpackiej do ul. Jana Pawła wraz z mostem nad Lisią Górą. Do tego władze miasta myślą również o połączeniu mostowym z Boguchwałą, ale na razie odbyły się bardzo wstępne rozmowy z burmistrzem tej gminy.

Karol Woliński

Fot. Mateusz Ficek

Fot. Mateusz Ficek

Fot. Mateusz Ficek

Fot. Mateusz Ficek

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4