Koniec konfliktu władz województwa i ministra sportu. Jest współpraca
KATEGORIA: SPORT / 10 lutego 2026
Władze województwa podkarpackiego wróciły do współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki przy Programie Rozwoju Infrastruktury Sportowej, po zeszłorocznym konflikcie, który doprowadził do tego, że ogłoszono osobne programy – jeden samorządowy, a drugi ministerialny. W tym roku udało się ogłosić jeden wspólny.
Poszło o PKOl
Władze województwa podkarpackiego we wtorek 10 lutego przedstawiły plany dotyczące tegorocznego wsparcia dla sportu w regionie. Wśród programów realizowanych przez Samorząd Województwa Podkarpackiego jest m.in. Program Rozwoju Infrastruktury Sportowej.
W zeszłym roku na Podkarpaciu było głośno o poprzedniej edycji tego programu. Wszystko w związku z konfliktem na linii marszałek województwa Władysław Ortyl i ówczesny minister sportu i turystyki Sławomir Nitras. Jego źródłem było wpisanie do budżetu województwa kwoty 900 tys. zł, która miała trafić do Polskiego Komitetu Olimpijskiego w zamian za działania na rzecz promocji województwa.
Ministrowi Nitrasowi nie spodobało się, że samorząd województwa zdecydował się wejść we współpracę z Polskim Komitetem Olimpijskim, którego szefem jest Radosław Piesiewicz. Nitras zarzucał Piesiewiczowi wielomilionowe nieprawidłowości finansowe w komitecie i zlecił, by jego działalności przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli.
Dwa osobne programy
Wiosną zeszłego roku ówczesny minister sportu stwierdził, że skoro władze województwa chcą być partnerem PKOl-u zarządzanego przez Piesiewicza, to on wyłączy Samorząd Województwa Podkarpackiego z Programu Rozwoju Infrastruktury Sportowej. Miał on polegać na współpracy finansowej rządu i samorządów wojewódzkich przy budowie i rozbudowie infrastruktury sportowej – hal sportowych, boisk czy pływalni. Beneficjentami miały być samorządy gminne. W budżecie programu miało być 22 mln zł, a ministerstwo i samorząd wojewódzki miały złożyć się po połowie, czyli po 11 mln zł. Rządowo-samorządowe dofinansowanie miało pokrywać 60 procent kosztów inwestycji. Pozostałą kwotę miała pokryć gmina, która wnioskowała o wsparcie.
W efekcie konfliktu władz województwa i ministerstwa sportu, w 2025 roku zamiast jednego programu z budżetem na 22 mln zł, były dwa osobne programy – jeden ministerialny, drugi wojewódzki z budżetami po 11 mln zł. To oznaczało oczywiście dwa osobne nabory wniosków dla samorządów gminnych.
Jest współpraca
W 2026 roku Ministerstwo Sportu i Turystyki organizuje kolejną edycję Programu Rozwoju Infrastruktury Sportowej. Co ważne, pod nowym kierownictwem, bo latem zeszłego roku Sławomira Nitrasa na fotelu ministra sportu zastąpił inny poseł Koalicji Obywatelskiej Jakub Rutnicki.
Dzięki temu doszło prawdopodobnie do wygaszenia konfliktu z Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie. W tegorocznej edycji na Podkarpaciu zorganizowano jeden program z udziałem ministerstwa i samorządu województwa. Poinformował o tym wicemarszałek województwa Piotr Pilch.
- Z satysfakcją przyjmujemy to, że wróciliśmy do rządowo-samorządowego programu. W budżecie województwa zabezpieczyliśmy 11 mln zł. Taką samą kwotę zabezpieczyło w swoim budżecie Ministerstwo Sportu i Turystyki. Do tego będzie wkład samorządów i beneficjentów, którzy będą mogli starać się o te środki - mówił podczas konferencji wicemarszałek Piotr Pilch.
Nabór wniosków w ramach wspólnego programu samorządu województwa i Ministerstwa Sportu i Turystyki trwa od 21 stycznia do 15 marca, a wybór konkretnych projektów nastąpi po jego zakończeniu.
Co ze współpracą z PKOl?
A co z pieniędzmi dla PKOl-u, które miały posłużyć na promocję województwa w zeszłym roku i stały się zarzewiem konfliktu pomiędzy marszałkiem i byłym już ministrem? Jeszcze w maju zeszłego roku marszałek Władysław Ortyl twierdził, umowa przewidywała 9-miesięczną promocję, ale będzie ona obowiązywać krócej z uwagi na całe zamieszanie związane z chęcią podjęcia współpracy z PKOl.
Umowa zaczęła obowiązywać w czerwcu zeszłego roku. PKOl pochwalił się jej nawiązaniem w swoich mediach społecznościowych i na stronie internetowej. W jej ramach Podkarpacie zostało Regionem Partnerskim Olimpijskiej Reprezentacji Polski i Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
W ramach umowy, która ostatecznie trwała 6 miesięcy Polski Komitet Olimpijski zobowiązał się do promocji Podkarpacia, a także do kompleksowej organizacji spotkań olimpijskich we wskazanych przez samorząd województwa miastach, dysponujących bazą sportową lub około sportową, w których udział wezmą polscy olimpijczycy i medaliści olimpijscy.
PKOl realizował działania promocyjne głównie w swoich mediach społecznościowych. Treści związane z Podkarpaciem dotyczyły atrakcji turystycznych, ale też informacji o rodzimych olimpijczykach. Odbyły się też wspomniane spotkania z polskimi olimpijczykami w Dębicy, Lubaczowie, Mielcu i Iwoniczu Zdrój. Ostatecznie całość działań promocyjnych miała kosztować województwo około 700 tys. zł.
Czy w tym roku władze województwa znów zamierzają wejść we współpracę z PKOl-em i zapłacić komitetowi za promocję regionu?
- Na razie nie mamy takich sygnałów. Być może tak, być może nie - twierdzi Piotr Pilch.
Samorząd województwa dofinansuje także regularne zajęcia sportowe dla seniorów, które mają na celu dbanie o ich kondycję fizyczną i psychiczną. Przygotowuje także kolejne konkursy, które ruszą w połowie roku i obejmą cykl szkolny oraz akademicki 2026/2027. Dodatkowo pomoże również sportowcom rozwijać skrzydła poprzez dwa programy stypendialne.
Szczegółowe informacje na temat poszczególnych konkursów w dziedzinie sportu organizowanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego wraz z niezbędnymi instrukcjami dostępne są TUTAJ.
Karol Woliński