Kwalifikacja wojskowa w powiecie rozpoczęta. „To nie jest mobilizacja”🎥
KATEGORIA: BEZPIECZEŃSTWO / 11 lutego 2026
Fot. Maciej Terpiński
W środę 11 lutego rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa dla mieszkańców powiatu rzeszowskiego. Na wpis do ewidencji wojskowej czeka około 1300 mieszkańców. - Zawsze powtarzamy, że kwalifikacja to nie jest mobilizacja. Każdy młody człowiek musi przejść ten etap - podkreśla ppłk Dariusz Brzeżawski, szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Rzeszowie.
Kwalifikacja wojskowa rozpoczęta
Przypomnijmy, że jak co roku w lutym rozpoczyna się kwalifikacja wojskowa. To obowiązkowa procedura, której celem jest wprowadzenie danych mieszkańców do ewidencji wojskowej oraz określenie zdolności fizycznej i psychicznej do pełnienia służby wojskowej.
Na Podkarpaciu w tym roku do kwalifikacji przystąpi 15 tys. osób. Zdecydowaną większość, bo 11,4 tys. stanowią mężczyźni urodzeni w 2007 roku. Do tego dochodzą również osoby, które nie przeszły kwalifikacji w poprzednich latach. Kwalifikacja nie ominie również pań. Chodzi o kobiety, które kończą w tym roku naukę w na kierunkach istotnych dla wojska. Mowa o medycynie, psychologii i lotnictwie.
Kwalifikacja rozpoczęła się początkiem lutego. Jest prowadzona w 22 powiatowych komisjach lekarskich. W środę 11 lutego swoją pracę rozpoczęła Powiatowa Komisja Lekarska Nr 2 w Rzeszowie, która swoim zasięgiem obejmuje cały powiat rzeszowski. Do kwalifikacji stanie tam około 1300 osób. W inauguracji pracy komisji wziął udział starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz.
- Co roku kolejny rocznik podlega kwalifikacji. Służby mundurowe prześwietlą kadry pod kątem ewentualnej służby wojskowej. To obowiązek każdego, ja również przechodziłem taką kwalifikację lata temu. Takie są potrzeby państwa i takie są potrzeby dzisiejszych czasów - podkreślał starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz.
Zobacz materiał wideo:
Rozmawiał: Karol Woliński, materiał zrealizował: Maciej Terpiński
„Kwalifikacja, nie mobilizacja”
Szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Rzeszowie ppłk Dariusz Brzeżawski podkreślał, że stawienie się na komisji wojskowej celem wpisania do ewidencji jest obowiązkowe, ale zarazem uspokajał, że nie oznacza, że osoba taka musi od razu wstępować do wojska.
- Zawsze powtarzamy, że kwalifikacja to nie jest mobilizacja. Każdy młody człowiek musi przejść ten etap. To czynność techniczna, czyli uzupełnienie ewidencji, sprawdzenie zdolności fizycznej i psychicznej do pełnienia służby wojskowej w przyszłości – podkreślał ppłk Dariusz Brzeżawski.
Jak podkreślał szef WCR, obecnie służba wojskowa w Polsce jest dobrowolna. W trakcie kwalifikacji wojskowej prezentowana będzie oferta dotycząca wstąpienia do różnego rodzaju jednostek wojskowych.
- Każdy może zapytać o to w jakich rodzajach jednostek wojskowej można służyć. Mamy też ofertę akademii wojskowych. Chcemy by osoby przechodzące kwalifikację miały pełną wiedzę jak wygląda służba wojskowa - dodawał szef WCR.
Starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz przypominał z kolei, że powiat również dba o szkolenie przyszłych kadr dla wojska dzięki klasom mundurowym w szkołach w Dynowie i Tyczynie. Wspomniał też o nowoczesnej strzelnicy powiatowej, która od zeszłego roku jest dostępna na terenie rzeszowskiego Dworzyska.
- Zachęcamy do odwiedzenia naszej nowej strzelnicy powiatowej, która niedawno została otwarta. Są tam instruktorzy, którzy pokażą, jak posługiwać się bronią, być może to zachęci niektórych by w przyszłości rozpocząć służbę wojskową – dodał Krzysztof Jarosz.