Wesprzyj zbiórkę na rzecz rodziny strażaka. Zmarł po warcie przy Grobie Pańskim
KATEGORIA: RZESZÓW / 11 kwietnia 2026
Fot. Materiały organizatorów akcji
Trwa zbiórka na rzecz rodziny rzeszowskiego strażaka, który zmarł nagle w Wielką Sobotę. Konrad Kotula, 35-letni prezes OSP Rzeszów-Biała, nagle stracił przytomność po pełnieniu honorowej służby w kościele. Druh osierocił córeczkę oraz żonę Beatę, która spodziewa się ich drugiego dziecka. Zbiórka prowadzona jest na Pomagam.pl.
Dramat przy Grobie Pańskim
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w Wielką Sobotę, 4 kwietnia w parafii Miłosierdzia Bożego na rzeszowskim osiedlu Biała. Konrad Kotula, jak co roku, z dumą zakładał mundur. Jako prezes jednostki czuwał nad każdym szczegółem uroczystości. Tragedia, której nic nie zapowiadało rozegrała się na oczach bliskich i przyjaciół.
- Tego dnia Konrad pełnił swoją wartę przy Bożym Grobie. A jako Prezes OSP Rzeszów Biała był zaangażowany całym sobą w to, aby wszystko było dopięte. No taki właśnie był Konrad – rzetelny, zorganizowany, odpowiedzialny, chciał rozwijać OSP, miał dużo pomysłów, tak wiele chciał jeszcze zrobić - czytamy w opisie na zbiórce.
W pewnym momencie druh nagle zasłabł. Mimo natychmiastowej reanimacji podjętej przez ratowników i przyjaciół, jego serca nie udało się uratować. Odszedł na służbie, którą kochał najbardziej.
Największy ból dotknął jednak jego najbliższych. Konrad osierocił córeczkę i pozostawił pogrążoną w żałobie żonę Beatę. Najbardziej poruszający jest fakt, że rodzina oczekiwała na narodziny drugiego dziecka.
- Tego dnia był w kościele ze swoją rodziną – żoną Beatą i córeczką Dianą. Cieszył się, że niedługo zostanie po raz drugi tatą, tym razem synka. Z tego dnia Beata ma ostatnie wspólne zdjęcie… - pisze Paulina Lula, organizatorka zbiórki.
Niestety, nienarodzony synek nigdy nie pozna taty i nie zobaczy go w strażackim mundurze. Zostaną mu tylko opowieści o bohaterze, który zawsze był gotowy nieść pomoc innym.
Fot. Materiały organizatorów akcji
Strażacy oddali hołd koledze
W żałobie pogrążeni są też druhowie z Białej.
„Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o nagłej śmierci naszego Druha i Prezesa, Konrada Kotuli. Odszedł od nas człowiek niezwykle oddany służbie, zawsze gotowy nieść pomoc innym, życzliwy, odpowiedzialny i pełen serca dla naszej strażackiej rodziny. Jego zaangażowanie, siła i obecność na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Wierzymy, że św. Florian przyjął Go do swojej strażackiej służby tam, gdzie nie ma już cierpienia, a płomień oznacza tylko światło i nadzieję” - napisali w oficjalnym komunikacie strażacy z OSP Rzeszów-Biała.
„Odszedł człowiek, który nie wahał się ruszyć na pomoc nawet w najtrudniejszych sytuacjach, który z najwyższym poświęceniem dbał o bezpieczeństwo innych.
Jego poświęcenie i bezinteresowna gotowość niesienia pomocy drugiemu człowiekowi pozostaną na zawsze świadectwem wartości, którym był oddany” - napisał z kolei w mediach społecznościowych Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.
Pogrzeb Konrada Kotuli odbył się w sobotę, 11 kwietnia. Strażacy z Białej oddali też hołd Jego pamięci sygnałami dźwiękowymi oraz świetlnymi.
Ruszyła zbiórka na rzecz rodziny
Śmierć Konrada to przede wszystkim dramatyczna sytuacja bytowa dla rodziny. Druhowie z OSP, przyjaciele i ludzie dobrej woli nie zostawili Jego bliskich samych. W serwisie Pomagam.pl ruszyła zbiórka, która ma zapewnić dzieciom zmarłego strażaka bezpieczeństwo finansowe, edukację i wsparcie. W ciągu doby udało się zebrać ponad 45 tys. zł. Cel wyznaczony na 50 tys. zł został już przekroczony. Do godz. 21:00 w sobotę zbiórkę wsparło już ponad 970 osób, a zebrana kwota przekroczyła 80 tys. zł. Kolejne wpłaty przychodzą cały czas.
Wesprzyj rodzinę Konrada tutaj: https://pomagam.pl/4map37
Red.