Gorąco na sesji. Prezydent do radnego: Boli Pana, że udało się zbudować PCLA

KATEGORIA: POLITYKA / 7 lipca 2026

Fot. Grzegorz Bukała/Urząd Miasta Rzeszowa

Kwestia braku dodatkowej dotacji z ministerstwa na budowę Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki wywołała ostrą dyskusję podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa. Radny Michał Wróbel zarzucał prezydentowi Konradowi Fijołkowi, że przez lata obiecywał dodatkowe środki, a skończyło się na tym, że ministerstwo uznało wniosek miasta za bezprzedmiotowy. Prezydent ostro odpowiedział twierdząc, że radnego RdR „boli to, że stadion się buduje”. Całą tę wzajemną wymianę zdań obu panów krytycznie skomentował radny PiS Robert Kultys, podkreślając, że teraz głównym problemem do rozwiązania w kontekście PCLA, jest zapewnienie odpowiedniego przedpola dla stadionu.

Rzeszów bez dodatkowej kasy na PCLA

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu, jako pierwsi poinformowaliśmy, że Rzeszów nie może liczyć na dodatkowe środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki na realizację Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki.

Miasto otrzymało w 2022 roku dotację w wysokości 60 mln zł z Programu Inwestycji o Szczególnym Znaczeniu dla Sportu w momencie, gdy szacunkowy koszt inwestycji wynosił 120 mln zł. Przygotowania do realizacji stadionu mocno się jednak przeciągnęły, bo budowa rozpoczęła się w zeszłym roku, a jej koszt wyniesie 196 mln zł.

Władze Rzeszowa zapowiadały, że chcą by wkład resortu sport w inwestycję wartą prawie 200 mln zł był większy. Ale wnioski dotyczące zwiększenia dotacji z 2024 roku i 2025 roku zostały uznane przez ministerstwo za bezprzedmiotowe, bo miasto otrzymało pieniądze w jednej z poprzednich edycji programu.

Zdaniem miejskiego radnego Michała Wróbla z klubu Razem dla Rzeszowa, prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek zapowiadał pozyskanie dodatkowych środków na PCLA, choć miasto nie miało na to szans. Podczas wtorkowej sesji wytykał włodarzowi miasta, że ten w listopadzie 2023 roku wnioskował do ówczesnej Rady Miasta Rzeszowa o przesunięcie środków z innych miejskich inwestycji na PCLA, by rozstrzygnąć przetarg na budowę stadionu, zapewniając, że będą dodatkowe środki zewnętrzne.

- Przez 2,5 roku podtrzymywał Pan swoje deklaracje, że zadania inwestycyjne wrócą do WPF, kiedy otrzymamy pieniądze z ministerstwa. Mija 2,5 roku i dowiadujemy się, że wniosek był bezprzedmiotowy. Dlaczego ubiegał się Pan o dofinasowanie z programu, z którego nie mógł Pan otrzymać pieniędzy, bo uniemożliwiał to regulamin, z racji tego, że miasto otrzymało maksymalną kwotę w wysokości 50 procent wartości inwestycji, którą zapisało w umowie dotacyjnej? - mówił radny Michał Wróbel.

Prezydent do radnego: Boli Pana stadion

Wystąpienie radnego RdR wywołało nerwową reakcję prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka, który stwierdził, że miasto miało podstawy do wnioskowania o dodatkowe środki na PCLA.

- Fajnie, że radny usiadł sobie przed komputerkiem, przeczytał regulamin i wydaje mu się, że wszystko wie. No nie wie niestety. Wniosek składaliśmy, a w regulaminie było napisane, że ministerstwo może zwiększyć dofinansowanie. Niech Pan dalej czyta, ale z tego Pana czytania nic nie wynika, nie pomogło to sprawie i stadionowi. To znakomita szansa by uderzyć w prezydenta - mówił prezydent Fijołek, który jeszcze mocniej atakował radnego RdR.

- Wiem, że boli Pana to, że stadion stoi, zwłaszcza Pana to boli, bo się udało coś wybudować, a teraz będzie Pan szukał dziury w całym - dodawał prezydent Rzeszowa.

Petycja z przedszkola

Radny Wróbel na sugestie prezydenta mówiące o tym, że „boli go budowa stadionu” odpowiadał, że sam był autorem dwóch petycji dotyczących realizacji PCLA.

- Mogę Panu pogratulować. Złożył Pan dwie petycje, ale z petycji stadiony się nie budują. Trzeba więcej zachodu, wysiłku, przygotowań. W 2006 roku, gdy dyskutowaliśmy o rozbudowie stadionu, wtedy będąc w przedszkolu, złożył Pan petycję i na pewno dzięki temu się to udało - ironizował Konrad Fijołek.

- Stadionowi na pewno nie pomogą bezprzedmiotowe wnioski o dofinansowanie. Ja swoje petycje pisałem w 2019 i 2020 roku i podpisało je 1200 i 1500 kibiców - odpowiadał prezydentowi Michał Wróbel.

W obronie Michała Wróbla stanął jego klubowy kolega Jacek Strojny.

- Poziom arogancji, braku poszanowania dla ludzi, który słyszeliśmy w wypowiedzi prezydenta nie powinien pojawić się w żadnej dyskusji. Chciałbym przeprosić za to, że w tej sali słyszymy takie słowa - mówił wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

Prezydent Fijołek po chwili refleksji postanowił przeprosić za swoje wcześniejsze słowa w kierunku radnego Wróbla.

- Chciałem przeprosić za moje słowa. Jeśli padły odrobinę za daleko to przepraszam. Ale proszę mnie zrozumieć. Ta etyka obowiązuje w drugą stronę. Jeśli się atakuje prezydenta, jeśli się nie daje mu wypowiedzieć i odnieść do sytuacji, to także dotyczy drugiej strony i proszę, żebyście takiej na to Państwo zwrócić uwagi - powiedział Konrad Fijołek.

Radny Kultys: Umyka nam główny problem

Żywiołowa dyskusja w sprawie pieniędzy na PCLA trwała jednak dalej. W końcu do tych wzajemnych wycieczek personalnych radnego Wróbla i prezydenta Fijołka krytycznie odniósł się radny Robert Kultys z Prawa i Sprawiedliwości, który podkreślił, że obu samorządowcom w całej awanturze umyka ważny problem w kontekście PCLA.

Mowa o przyszłości terenów przylegających do stadionu. Obecnie są one w rękach dewelopera Resovia Residence, który chciał je oddać miastu w zamian za teren bazaru „Balcerek” przy ul. Moniuszki. Pomysł wzbudził ogromne emocje społeczne, co sprawiło, że do zamiany na razie nie doszło, a deweloper niedawno zapowiedział, że ogrodzi swój teren.

- Właściciel terenu obok PCLA zamierza go ogrodzić. Co z tą sprawą zrobimy? Za chwilę będzie olbrzymi wstyd, bo w październiku miasto będzie chciało oddać inwestycję do użytku, a przez dość kontrowersyjne pomysły rewitalizacji Balcerka za 2 mln zł skończy się na tym, że ani Balcerek nie będzie wyglądał dobrze, ani PCLA - grzmiał radny Kultys.

Odpowiedzi jednak nie było.

Karol Woliński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4