Gwałtowna ulewa nad Rzeszowem. Zalane ulice, podtopione budynki 📸
KATEGORIA: BEZPIECZEŃSTWO / 7 sierpnia 2026
Zalane ulice i podtopione budynki to skutki gwałtownej ulewy jaka od południa przechodzi w piątek (7 sierpnia) nad Rzeszowem, a także częścią województwa podkarpackiego.
- Blisko 70 razy wyjeżdżali do tej pory podkarpaccy strażacy do usuwania skutków silnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad częścią naszego regionu. Nasze działania polegają głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, posesji, z domów mieszkalnych oraz budynków użyteczności publicznej. Strażacy usuwają także połamane konary i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach oraz posesjach - przekazał po godz. 13:00 starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Najwięcej interwencji strażacy odnotowali w powiatach rzeszowskim i ropczycko-sędziszowskim. - Na szczęście nikomu się nie stało, nikt nie został ranny, apelujemy o rozsądek. Jeżeli gdzieś nad naszym regionem przechodzi burza lub jest zapowiadana, zostańmy w domu, tam jesteśmy najbezpieczniejsi - dodaje st. bryg. Marcin Betleja.
Duża część zgłoszeń pochodzi z terenu samego Rzeszowa. W stolicy Podkarpacia zalane zostały ulice w centrum miasta. Wezbrane strumienie pojawiły się m.in. na Alei Piłsudskiego w rejonie okrągłej kładki, a także pod wiaduktami w ciągu ul. Batorego i Alei Batalionów Chłopskich, a także Alei Wyzwolenia. To miejsca, gdzie większe opady deszczu każdorazowo wywołują problemy. W tych miejscach tworzą się zatory, dlatego jeśli już musimy jechać samochodem warto omijać te rejony miasta. Wszędzie na ulicach trzeba też zachować dużą ostrożność. Z powodu naporu wysokiej, rwącej wody wiele samochodów straciło tablice rejestracyjne, co widać na zdjęciach naszego fotoreportera.
Strażacy prowadzą działania na terenie Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Szopena oraz Szpitala Miejskiego przy ul. Rycerskiej, w których podtopione zostały kondygnacje poniżej poziomu gruntu. Zalane zostały także inne budynki publiczne. W rejonie Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego od strony ul. Leszka Czarnego zapadła się podtopiona sterownia.
Akcja strażaków jest jednak utrudniona ze względu na ciągle trwające opady deszczu.
Jak pinformowało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, w związku z intensywnymi opadami deszczu na terenie Rzeszowa występują utrudnienia w ruchu drogowym, które mają wpływ na kursowanie autobusów MPK.
Miejski przewoźnik największe utrudnienia odnotowuje obecnie na ulicach: Al. Wyzwolenia, ul. Paderewskiego, ul. Rocha, Al. Piłsudskiego.
- W związku z trudnymi warunkami na drogach autobusy mogą kursować z opóźnieniami, a czas przejazdu może ulec wydłużeniu.
Prosimy o uwzględnienie możliwych opóźnień podczas planowania podróży oraz o zachowanie ostrożności. Dziękujemy za wyrozumiałość i przepraszamy za wszelkie niedogodności. Będziemy informować o rozwoju sytuacji na bieżąco - zaznacza MPK Rzeszów.
Aktualizacja godz. 15.00
- Ponad 150 razy wyjeżdżali do tej pory podkarpaccy strażacy do usuwania skutków burz i nawalnych opadów deszczu, które przeszły przez część Podkarpacia. Nasze działania polegały głównie na pompowaniu wody z zalanych piwnic budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej i budynków usługowych. Strażacy udrożniali przepusty drogowe oraz usuwali połamane konary i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach i posesjach - przekazał po godz. 15:00 starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Najwięcej interwencji odnotowano w Rzeszowie i powiecie ropczycko-sędziszowskim. - W Rzeszowie strażacy pomagali usunąć wodę m.in. z zalanych piwnic Teatru im. Wandy Siemaszkowej, częściowo zalanych pomieszczeń w piwnicach szpitali przy ulicy Szopena i Krakowskiej - mówi st. bryg. Marcin Betleja.
W Przemyślu powalone drzewo uszkodziło trzy samochody. Do podobnego zdarzenia doszło także w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Na szczęście nikt nie został ranny, nikomu nic się nie stało.
- Apelujemy o rozsądek, bacznie obserwujmy prognozy meteorologiczne, stosujmy się do zaleceń. Nie wychodźmy z domów, tam jesteśmy najbezpieczniejsi, pościągajmy z balkonów, tarasów przedmioty, które zdmuchnięte silnym podmuchem wiatru mogłyby zrobić komuś krzywdę. Nie parkujmy samochodów pod drzewami, pod reklamami wielkopowierzchniowymi - dodaje rzecznik podkarpackich strażaków.
- W najbliższym czasie unikajmy terenów zadrzewionych, nie wybierajmy się na spacery do parków i lasów, złamana gałąź może zrobić komuś krzywdę - radzi.
Red.
Fot. st. bryg. Marcin Betleja/KW PSP w Rzeszowie
Fot. st. bryg. Marcin Betleja/KW PSP w Rzeszowie
Fot. st. bryg. Marcin Betleja/KW PSP w Rzeszowie
Fot. st. bryg. Marcin Betleja/KW PSP w Rzeszowie
Zdjęcia: Mateusz Ficek