Miniony weekend zapisze się na ciemnych kartach historii naszego regionu

KATEGORIA: PODKARPACIE / 17 sierpnia 2026

Fot. źródło: Mezőkövesd Képekben/FB

To miał być pogodny dłuższy weekend, który wielu z nas rozpoczęło jeszcze w piątek. W sobotę celebrowaliśmy Święto Matki Boskiej Zielnej oraz Święto Wojska Polskiego, któremu towarzyszyła imponująca defilada lądowa w Warszawie i morska w Gdyni. Natomiast niedziela miała upłynąć (szczególnie na Podkarpaciu) pod znakiem radosnych dożynek i towarzyszących im festynów. I nic nie zapowiadało tragedii, którą od niedzielnego poranka (16 sierpnia) żyje cała Polska, a w szczególności my, mieszkańcy Podkarpacia.

12 osób tragicznie i nagle pożegnało się z życiem

W niedzielę 16 sierpnia, w okolicach godziny 1:00 w nocy, w miejscowości Mezőkeresztes, na autostradzie M3, w kierunku Nyíregyházy doszło do tragicznego w skutkach wypadku autokaru turystycznego, który przewoził (w większości) mieszkańców województwa Podkarpackiego – 55 osób oraz 2 osoby z Gorlic z woj. Małopolskiego. Autokarem podróżowało 59 osób (w tym 2 kierowców), które wracały z Bośni i Hercegowiny - z pielgrzymki do Medjugorie.

Co wiadomo na chwilę obecną?

Według wciąż oficjalnie niepotwierdzonych informacji, wynika że kierujący autokarem miał przysnąć lub zasłabnąć, w efekcie czego pojazd na prostej drodze nagle zjechał bardzo niebezpiecznie blisko jej krawędzi i sturlał się do rowu, opadając z impetem na prawy bok. W wyniku tego śmierć na miejscu poniosło 11 osób, a 1 osoba zmarła niedługo po tym jak trafiła do szpitala. Do węgierskich szpitali w Nyíregyháza, Egerze, Miskolcu oraz Debreczynie trafiło 47 podróżnych, w różnym stanie i kondycji organizmu. Wiadomo, że 10 osób jest ciężko rannych, a 5 z nich pozostaje w stanie krytycznym i wciąż trwa walka o ich życie. Wiadomo także, że w poniedziałkowy poranek jedna z pasażerek, przebywająca w szpitalu w Debreczynie przejdzie pilną operację. Wśród podróżnych było też dwóch nastolatków, w wieku 13 i 17 lat, ich stan zdrowia nie jest znany.

Jak poinformowała wojewoda podkarpacki, Teresa Kubas-Hul znana jest już oficjalne tożsamość 7 osób, które zginęły w wypadku. W autokarze miała zostać odnaleziona lista podróżnych, która znacząco przyśpieszyła służbom węgierskim oraz polskim identyfikację osób zmarłych i tych bardzo poważnie poszkodowanych w wypadku. Zespół Zarządzania Kryzysowego powołany do pracy przez wojewodę podkarpackiego, w związku z wypadkiem autokaru na Węgrzech, wytypował przedstawicieli służb mundurowych, medycznych, którym towarzyszyć będzie także psycholog. Ten zespół już w dniu wczorajszym udał się do rodzin 6 osób, które poniosły śmierć w wypadku, by w sposób najmniej traumatyczny przekazać ich najbliższym tę tragiczną wiadomość.

Jeżeli chodzi o kierowców, nie odnieśli oni znaczących obrażeń i obaj zostali już przesłuchani przez węgierską policję, która podjęła decyzję o zatrzymaniu w areszcie jednego z nich, tego który prowadził autokar w chwili wypadku.

Wiadomo też, że obaj kierowcy pracowali dla Firmy Przewozowej „Michael”. Jej właściciel, Tadeusz Dykas dotarł na Węgry jeszcze w dniu wczorajszym i na własną rękę przemieszczał się między szpitalami gdzie przebywają osoby poszkodowane w wypadku autokaru, by zaproponować im doraźną pomoc i ewentualny transport do domu tym, którzy będą mogli i chcieli wrócić z nim do Polski. Mężczyzna wypowiedział się dla TVN24 na temat kierowców, którzy podróżowali z pielgrzymami z Podkarpacia. Stwierdził, że obaj panowie to doświadczeni kierowcy, którzy wielokrotnie pokonywali tę trasę – z Podkarpacia do Medjugorie oraz drogę powrotną. Przyznał, że nie rozumie co się stało tam na drodze, czy kierowca rzeczywiście przysnął, czy to było jakieś zasłabnięcie. Ma nadzieję, że wszystko wyjaśni dochodzenie.

Wiadomo też, że pielgrzymi w swoją podróż do Medjugorie wyruszyli 8 sierpnia ze Strzyżowa i tu mieli wrócić w dniu wczorajszym o godzinie 6 rano. Niestety, tak się nie stało.

Praca Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.
Fot. Jerzy Żygadło/PUW Rzeszów

Działania służb

Służby wojewody podkarpackiego, w szczególności wspomniany już tu Zespół Zarządzania Kryzysowego, który od niedzielnego poranka (16 sierpnia) zebrał się w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie i nieustannie pracują, będąc w kontakcie z naszym konsulatem na Węgrzech, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Zdrowia oraz przedstawicielami rządu. Zespół koordynuje i organizuje działania na Podkarpaciu. Powołał do działania służby mundurowe, medyków z regionu oraz pomoc psychologiczną.

Teresa Kubas-Hul zapewnia również, że podległe jej służby są przygotowane na pomoc najbliższym ofiar wypadku autokaru na Węgrzech. Służby wojewody podkarpackiego mogą zorganizować im podróż do szpitali, w których przebywają członkowie ich rodzin, by mogli być razem, mogą i będą również pomagać w transporcie na Podkarpacie ciał osób, które poniosły śmierć w tym wypadku. Zabezpieczone zostały także służby - przede wszystkim medyczne, ale także wszelka inna pomoc oraz przygotowane są miejsca w podkarpackich szpitalach na przylot i przyjazd osób, które chcą już wrócić do Polski, ale ich stan wymagają jeszcze hospitalizacji. Wojewoda podkarpacki, Teresa Kubas-Hul deklaruje również pomoc osobom, których zdrowiu i życiu już nic nie zagraża żadne niebezpieczeństwo i także chcą już wrócić do domu, by mogły odnaleźć się w tej nowej dla siebie rzeczywistości.

Służby wojewody podkarpackiego przypominają, że wciąż działa uruchomiona w dniu wczorajszym infolinia dla rodzin osób poszkodowanych: +36 204 729 502. Najświeższe informacje na temat wypadku mogą oni uzyskać także w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, pod numerami telefonu: 17 867 12 38 i 17 867 18 64. Władze podkreślają, żeby nie blokować tych linii, niech korzystają z nich tylko rodziny i bliscy ofiar wypadku.

Do pomocy ofiarom wypadku i ich rodzinom włączył się także Powszechny Zakład Ubezpieczeń (PZU), który informuje, że pojazd, który uległ wypadkowi był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC w PZU.

Dla poszkodowanych i ich bliskich dedykowaliśmy specjalną infolinię w celu sprawnego załatwienia formalności związanych z przysługującymi świadczeniami. +48 571 171 111* infolinia jest czynna 24 godziny na dobę.

Dodatkowo PZU Zdrowie uruchomiło specjalną infolinię wsparcia psychologicznego dla osób poszkodowanych oraz ich rodzin. Pod numerem +48 22 735 39 44* można uzyskać pomoc psychologiczną i informacje o dostępnych formach wsparcia. Godziny działania infolinii: 14:00 – 17:00 w niedzielę, 14:00 – 20:00 od poniedziałku, tj. 17 sierpnia 2026 r.

W niedzielne popołudnie decyzję o wysłaniu rządowego samolotu podjął premier rządu RP Donald Tusk. Około godz. 21.00, 16 sierpnia wylądował w Budapeszcie rządowy samolot na pokładzie z anestezjologiem, chirurgiem, ortopedą oraz innymi medykami (6 osób) na czele z wiceminister zdrowia Katarzyną Kacperczyk oraz urzędnikami mającymi stanowić wsparcie dla polskiego konsulatu na Węgrzech. Na pokładzie tego samolotu podróżował z nimi także Wojciech Zajączkowski, wiceminister spraw zagranicznych. W poniedziałek 17 sierpnia urzędnicy mają porozumieć się na miejscu ze swoimi odpowiednikami w służbach Węgierskich. Nasi medycy mają przebadać poszkodowanych w wypadku pielgrzymów i podjąć decyzje, przy współpracy z lekarzami węgierskimi, czy i kto nadaje się do tego, by wrócić do kraju. Jeżeli takie decyzje zostaną podjęte, a poszkodowani będą chcieli wrócić, to rządowy samolot jest przygotowany na taką okoliczność. W razie potrzeby polskie władze zadysponowały również specjalistyczne karetki, które będą mogły przetransportować poszkodowanych drogą lądową.

Zdjęcie poglądowe.
Fot. Pixabay/Myriams Fotos

W regionie będzie minuta ciszy i przez trzy dni flagi opuszczone do połowy masztu

Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul wyrażając głęboki żal oraz solidarność z rodzinami i bliskimi ofiar, wydałam zarządzenie w sprawie uczczenia ich pamięci. W poniedziałek (17 sierpnia) o godz. 12:00 na terenie Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie pamięć ofiar zostanie uczczona minutą ciszy. Do takiego upamiętnienia, w miarę możliwości organizacyjnych, zobowiązani zostali również kierownicy jednostek rządowej administracji zespolonej w województwie podkarpackim. Dodatkowo od poniedziałku do środy (19 sierpnia) flagi państwowe na budynkach Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego oraz jego delegatur zostaną opuszczone do połowy masztu, oddając hołd ofiarom tragedii.

Wojewoda podkarpacki zwróciła się również do samorządów województwa podkarpackiego o rozważenie podjęcia działań upamiętniających ofiary, w szczególności o opuszczenie flag państwowych do połowy masztu, uczczenie pamięci minutą ciszy, nadanie odbywającym się w tym czasie uroczystościom i wydarzeniom charakteru odpowiedniego do powagi sytuacji oraz poinformowanie mieszkańców o możliwości wspólnego oddania hołdu.

Teresa Kubas-Hul apeluje również do organizatorów wydarzeń, jakie będą odbywały się w tych dniach, o zachowanie stosownego charakteru tych imprez - kulturalnych, sportowych i rozrywkowych, o rozważenie by poprzedzić je minutą ciszy dla ofiar tej katastrofy drogowej.

Jest to bardzo trudny i dramatyczny czas dla rodzin i bliskich osób, które zginęły, oraz w stanie krytycznym przebywają w szpitalach na Węgrzech. Dlatego tak ważne jest, abyśmy okazali solidarność tym, którzy dziś przeżywają niewyobrażalny ból.

Warto też pamiętać, o tym żeby nie przekazywać i publikować np. na swoich profilach społecznościowych niepotwierdzonych informacji, szczególnie tych, które miałyby dotyczyć ofiar śmiertelnych tego tragicznego wypadku. Może się bowiem okazać, że taka niepotwierdzona informacja zawierające dane personalne danej osoby, zaskoczy jej/jego najbliższych i przyczyni się do jeszcze większej tragedii.

Fot. źródło: Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

Spłonął doszczętnie – nie udało uratować się nic!

Tragedia pielgrzymów z naszego regionu na węgierskiej autostradzie niezwykle poruszyła mieszkańców Podkarpacia - i nie tylko ich, dodatkowo również w niedzielę 16 sierpnia, także w okolicach godziny 1:00 w nocy w naszym regionie wydarzyło się inne nieszczęście, bo ponieśliśmy jako mieszkańcy Podkarpacia niepowetowaną stratę. Spłonęła doszczętnie drewniana perełka architektury historycznej, XVII-wieczny kościół pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy powstały w 1667 roku, a znajdujący się na terenie sanockiego skansenu. Zabytkowa świątynia spłonęła całkowicie, nie udało się uratować niczego, także z historycznego wnętrza kościoła. Dodatkowo przez pożar ucierpiały także budynki znajdujące się w pobliżu świątyni. Po wiekowym zabytku ostał się jedynie drewniany krzyż, który był usytuowany na placu przy świątyni. Na chwilę obecną wciąż nie jest wiadome co było przyczyną pożaru – odpowiednie służby badają tę sprawę. To wydarzenie także wstrząsnęło mieszkańcami Podkarpacia i nie ma się co dziwić, w końcu straciliśmy bezpowrotnie wartościowy zabytek ubogacający historię naszego regionu. W szczegółach o tym pożarze pisaliśmy Wam TUTAJ.

Niestety, można przypuszczać, że ten miniony weekend, a już z pewnością jego ostatni dzień – niedziela 16 sierpnia 2026 r. – zapisze się na kartach historii naszego regionu, jako jeden z najsmutniejszych.

Red.

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4