Zamiast drogi będzie mini park. Mieszkaniec pyta o inwestycję na Baranówce
KATEGORIA: INWESTYCJE / 23 października 2024
Fot. Adam Lampart/Urząd Miasta Rzeszowa
Jeden z mieszkańców Rzeszowa wskazuje nam, że budowany obecnie park kieszonkowy przy ul. Tarnowskiej powstał w miejscu, gdzie zaplanowano kontynuację budowy drogi, która miała biec do ul. Zajęczej, a dalej do al. Wyzwolenia. To przewiduje plan zagospodarowania przyjęty w 2013 roku. Ratusz twierdzi, że park nie przeszkodzi w ewentualnej budowie drogi, ale na razie nie planuje takiej inwestycji.
Park w miejscu drogi
W zeszłym tygodniu rzeszowski ratusz poinformował o tym, że ku końcowi zbliżają się prace nad budową parku kieszonkowego w rejonie ul. Tarnowskiej na osiedlu Baranówka. Inwestycja kosztowała 1,5 mln zł i została dofinansowana z budżetu państwa w ramach Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych.
Park zostanie podzielony na cztery strefy. Jedna z nich będzie miała przeznaczenie sportowo-rekreacyjne. Znajdą się tam m.in. urządzenia do ćwiczeń – atlasy. W kolejnej urządzony zostanie ogród deszczowy. Następna będzie służyła wypoczynkowi – będą tam ławki, ławkoleżaki, parklety, pergole.
Kilka dni po publikacji odezwał się do nas pan Wojciech, jeden z mieszkańców Rzeszowa, który zwrócił uwagę, że wspomniany park kieszonkowy powstaje w miejscu, gdzie od 2013 roku obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego. A ten wskazuje, że powinna tam przebiegać droga.
- Na tym terenie zgodnie z planem jest planowana budowa drogi klasy KDL-2 łącząca ul. Tarnowską, z ul. Zajęczą, a następnie poprzez most na potoku Przyrwa droga ma być połączona z Aleją Wyzwolenia - twierdzi pan Wojciech i zastanawia się, jak to się stało, że choć plan przewiduje drogę, w tym miejscu powstaje park.
- Ciekawi mnie czy miasto bez zmiany planu zagospodarowania przestrzennego może inwestować 1,5 mln niezgodnie z planem - pisze w liście do naszej redakcji pan Wojciech.
Mapa miejscowego planu z zaznaczonym na czerwono miejscem gdzie powstaje parkFot. Czytelnik
W planie zagospodarowania dla wspomnianego terenu, co prawda przewidziano zieleń publiczną, ale na fragmencie poniżej planowanej drogi, tymczasem park powstaje zarówno w tym miejscu, jak i na terenie, gdzie miała biec nowa ulica oraz na fragmencie terenu powyżej. Co ciekawe, pierwszy kilkudziesięciometrowy fragment drogi łączącej ul. Tarnowską z ul. Zajęczą nawet już powstał i kończy się właśnie na terenie zielonym, na którym powstaje park kieszonkowy.
Miasto zostawia sobie rezerwę
Jak to zatem możliwe, że park powstaje na terenie, gdzie planowano drogę? Pytamy o to w rzeszowskim ratuszu. Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa potwierdza, że część zieleńca faktycznie znajdzie się w miejscu planowanej drogi, ale urzędnicy pozostawili sobie pewną furtkę, jeżeli chodzi o ewentualną budowę ulicy w przyszłości.
- Na fragmencie gdzie w planie jest wytyczona nowa droga, będzie trawnik, jako rezerwa terenu pod jej budowę. Nie zasadzono tam drzew, nie staną tam również żadne urządzenia ani nie ma instalacji podziemnych. W takiej sytuacji nie blokujemy sobie możliwości budowy tej ulicy w przyszłości - mówi Artur Gernand.
Fot. Geoportal Miasta Rzeszowa
A czy miasto planuje faktycznie budowę wspomnianej drogi od ul. Tarnowskiej do ul. Zajęczej i al. Wyzwolenia w najbliższym czasie? Ratusz odpowiada, że w tej części miasta są na razie inne priorytety dotyczące usprawnienia ruchu samochodowego.
- Dojazd z ul. Tarnowskiej do al. Wyzwolenia i Krakowskiej istnieje w innym miejscu przez ul. Zajęczą. W tej części Rzeszowa kończymy prace przy rozbudowie ul. Parkowej, oprócz tego przygotowujemy się do budowy połączenia ul. Warszawskiej ze strefą w Dworzysku. Ta inwestycja pomoże w udrożnieniu ruchu w północnej części miasta - twierdzi Artur Gernand.
Karol Woliński