Koniec marzeń o Auli Miejskiej? Rozmowy z projektantem zerwane

KATEGORIA: INWESTYCJE / 21 maja 2026

Zwycięska praca, która otrzymała I Nagrodę. Autor: Karol Żurawski, pracownia projektowa
Fot. SARP

Był konkurs architektoniczny, wyłoniono najlepszą koncepcję, potem były negocjacje w sprawie opracowania projektu budynku, które zakończyły się fiaskiem. Poszło o pieniądze. Tak w skrócie można opisać historię przygotowań do realizacji Auli Miejskiej w Rzeszowie. Przyszłość inwestycji w sąsiedztwie ratusza staje pod dużym znakiem zapytania.

Ratusz dla Rzeszowian

Rzeszów ostatnie kilka miesięcy żył kwestią kontrowersji związanych z konkursem architektonicznym na projekt nowej siedziby Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej, a tymczasem problemy pojawiły się w sprawie realizacji innego miejskiego obiektu, który również miał być zaprojektowany w oparciu o konkurs architektoniczny.

Chodzi o budowę Auli Miejskiej, która miałaby stanąć w miejscu obecnego parkingu przy rzeszowskim ratuszu. Pomysł ulokowania tam miejskiego budynku ma już kilkanaście lat. W 2022 roku ożywił go ówczesny architekt miejski Janusz Sepioł, który przestał pełnić swoją funkcję w 2024 roku i dotąd nie znaleziono jego następcy.

Sepioł zaproponował ogłoszenie konkursu architektonicznego na projekt Auli Miejskiej, która miała stać się „ratuszem dla Rzeszowian”, służącym do organizacji różnych miejskich wydarzeń. W auli przewidziano m.in. salę audytoryjną na 200 osób czy sporą przestrzeń wystawienniczą. Obiekt miałby stanąć w samym centrum miasta, stąd określenie jego gabarytów i wyglądu w ramach konkursu wydawało się rozsądnym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę wymagającą architektonicznie przestrzeń ratusza i ul. Słowackiego.

Konkurs rozstrzygnięty

Konkurs przeprowadził rzeszowski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich. Zgłosiło się 103 pracownie, do oceny dopuszczono 45 prac. Najlepsza okazała się ta przysłana przez pracownię warszawskiego architekta Karola Żurawskiego. W skład zespołu autorskiego wchodzili ponadto Szymon Chwazik i Michał Teodorczyk.

Zwycięzcy otrzymali 50 tys. zł, ale przede wszystkim zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki w sprawie opracowania dokumentacji projektowej auli.

Rozstrzygnięcie konkursu nastąpiło jesienią 2023 roku. Wspomniane negocjacje rozpoczęły się dopiero rok później. W przeciągu ostatnich 2,5 roku kilka razy pytaliśmy w ratuszu na jakim etapie są rozmowy ze zwycięzcami konkursu i kiedy można spodziewać się ich końca. Ostatni raz w listopadzie 2025 roku. Wtedy urzędnicy uspokajali, że choć negocjacje się przedłużają, są już na zaawansowanym etapie. W lutym tego roku podczas konferencji organizowanej przez Podkarpacką Izbę Architektów RP pełnomocnik-koordynator ds. inwestycji Dariusz Urbanik zapowiadał, że finalizacja negocjacji jest już blisko.

- Jesteśmy już bardzo blisko. Tam była taka sytuacja, że był nacisk na zmiany istotnych postanowień umowy i musieliśmy długo rozmawiać. Jesteśmy o krok przed ostatecznym porozumieniem, to ciekawy projekt, chcemy go zrealizować, rozmowy trwają, niestety nie możemy pewnych spraw przyspieszyć - twierdził trzy miesiące temu Dariusz Urbanik.

Fot. SARP

Poszło o pieniądze

Sprawy jednak nie przyspieszyły. Okazuje się, że do porozumienia nie doszło i raczej już nie dojdzie. Dowiedzieliśmy się o tym z porządku obrad najbliższej sesji Rady Miasta Rzeszowa, która odbędzie się 26 maja. Zarówno w projekcie zmian Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Rzeszowa jak i projekcie zmian w tegorocznym budżecie znajdują się zapisy mówiące o wykreśleniu środków na wykonanie dokumentacji projektowej Auli Miejskiej, z informacją o unieważnieniu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na zaprojektowanie obiektu, planowanego do realizacji w oparciu o zwycięską pracę konkursową.

O te zapisy dotyczące zmian w budżecie zapytaliśmy w rzeszowskim ratuszu. Urzędnicy potwierdzili nam, że negocjacje z autorami zwycięskiej pracy zakończyły się fiaskiem. Powód był łatwy do przewidzenia. Poszło oczywiście o pieniądze. Rzeszowski ratusz twierdzi, że kością niezgody w negocjacjach okazała się kwota, jaką miasto miałoby zapłacić za projekt.

- Projektant oczekiwał zbyt wysokiego wynagrodzenia za wykonanie projektu - twierdzi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

Jak zaznacza Gernand całościowy koszt wykonania dokumentacji nie mógł przekroczyć maksymalnej kwoty zawartej w regulaminie konkursu architektonicznego. Ta kwota wynosiła niecałe 2,6 mln zł.

- Nie mogliśmy zapłacić nawet złotówki więcej. Negocjacje trwały, ale punktem spornym cały czas była kwestia wynagrodzenia. W marcu wezwaliśmy projektanta do ostatecznego zaakceptowania warunków umowy z kwotą deklarowaną w trakcie konkursu. W odpowiedzi wykonawca nie wyraził zgody na realizację zamówienia w oferowanej przez zamawiającego kwocie. W związku z tym postępowanie zostało unieważnione - dodaje Artur Gernand.

Dlaczego projekt wyceniono akurat na około 2,6 mln zł? To mało wynikać z zapisu regulaminu konkursu architektonicznego, według których koszt projektu nie mógł przekroczyć 7 procent wartość całej inwestycji. A ta szacowana była na około 37 mln zł.

Budynek Auli Miejskiej w Rzeszowie - makieta. Proj. Karol Żurawski
Fot. Materiały Karola Żurawskiego

Autor zwycięskiej koncepcji: Chodziło o urealnienie warunków

O kwestię zakończenia negocjacji w sprawie projektu Auli Miejskiej zapytaliśmy autora zwycięskiej koncepcji w konkursie architektonicznym Karola Żurawskiego, który powiedział jak to wyglądało z jego strony.

- Miasto zaprosiło nas do negocjacji w sprawie projektu auli dopiero po roku od zakończenia konkursu, choć regulamin mówił, że powinno to zrobić w ciągu 60 dni. Same rozmowy mocno się przeciągały i trwały kolejne kilkanaście miesięcy. Chciałem zrealizować ten projekt, bo uważam, że był dobry i służyłby mieszkańcom Rzeszowa. Nie mogłem jednak zaakceptować umowy z warunkami finansowymi sprzed kilku lat. Realia prowadzenia pracowni od tego czasu mocno się zmieniły. Oprócz tego do dogadania zostały też inne kwestie dotyczące odpowiedzialności i podziału ryzyka - zaznacza Karol Żurawski, dodając, że to władze miasta zerwały negocjacje.

- Ja po prostu nie zaakceptowałem przedstawionych mi warunków umowy, ale byłem skłonny dalej rozmawiać – zaznacza autor zwycięskiej koncepcji.

Ile wynosiła wycena projektu ze strony zwycięzcy konkursu architektonicznego? Tego Karol Żurawski nie zdradza. Podkreśla natomiast że jego wycena odwoływała się do wskaźników opracowywanych przez Izbę Projektowania Budowlanego jako do branżowego punktu odniesienia dla rozmowy o urealnieniu wynagrodzenia. Dodaje, że władze miasta również w projekcie umowy powoływały się na Środowiskowe Zasady Wycen Prac Projektowych, opracowywane przez IPB.

- Mogę powiedzieć tyle: nie zerwałem rozmów i nie odmówiłem realizacji projektu. Wskazywałem, że po ponad dwóch latach od konkursu warunki finansowe powinny zostać urealnione w oparciu o obiektywne wskaźniki branżowe - dodaje architekt.

Z naszych informacji wynika, że wycena projektu ze strony autora zwycięskiej koncepcji w konkursie mogła być wyższa o około 30 procent od tej, którą proponował ratusz.

Parking przy ratuszu
Fot. Karol Woliński

Co dalej?

Miasto zostało zatem z konkursem, na którego organizację wydało 150 tys. zł i zwycięską pracą, do której nie ma praw i nie doszło do porozumienia z jej autorem, co do wykonania projektu. W tzw. międzyczasie Rada Miasta Rzeszowa uchwaliła nawet nowy plan zagospodarowania dla terenu parkingu przy rzeszowskim ratuszu, gdzie ma zostać zbudowana aula. Co zatem dalej z realizacją Auli Miejskiej w Rzeszowie? Odpowiedź ratusza stawia całą inwestycję pod dużym znakiem zapytania.

- Nie ma żadnych decyzji, na razie funkcjonuje tam parking - słyszymy w Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

Sam autor zwycięskiej pracy deklaruje, że jest gotowy do wykonania projektu, ale szanse na to wydają się niewielkie.

- Ja oczywiście jestem nadal zainteresowany realizacją tego projektu, ale w związku z tym, że miasto arbitralnie postanowiło zakończyć negocjacje jako powód podając kwestie finansowe, trudno teraz powiedzieć na jakich zasadach mielibyśmy wrócić do rozmów - zaznacza architekt Karol Żurawski.

Karol Woliński

Fot. SARP

Fot. SARP

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4