Czy komisje Rady Miasta będą nagrywane? Tego chce Jacek Strojny z RdR

KATEGORIA: POLITYKA / 20 listopada 2025

Fot. Maciej Terpiński

Czy posiedzenia komisji Rady Miasta Rzeszowa będą nagrywane podobnie jak sesje? Z takim postulatem wychodzi wiceprzewodniczący Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa, który twierdzi, że to właśnie podczas komisji zapadają ważne ustalenia mające wpływ na to co uchwala później rada. Co na to przedstawiciele innych klubów i sam ratusz?

Komisje będą nagrywane?

W Radzie Miasta Rzeszowa obecnie działa 15 stałych komisji. Zasiadają w nich oczywiście radni, którzy zajmują analizą zagadnień w danej dziedzinie. Zadaniem komisji jest opiniowanie uchwał, które trafiają do porządku obrad sesji Rady Miasta Rzeszowa.

Komisje działają w trybie posiedzeń. Najczęściej odbywają się one w tygodniu poprzedzającym sesję, bywają również sytuacje, gdy radni danej komisji spotykają się niezależnie od terminu sesji, by omówić daną sprawę. Posiedzenia odbywają się w Biurze Rady Miasta Rzeszowa przy ul. Bożniczej lub w ratuszu. Nie są zamknięte, każdy mieszkaniec może w nich wziąć udział, choć zainteresowanie obradami jest raczej niewielkie.

Teraz powstał pomysł by posiedzenia komisji były nagrywane podobnie jak obrady Rady Miasta Rzeszowa. Z taką inicjatywą wyszedł wiceprzewodniczący Rady Jacek Strojny z klubu Razem dla Rzeszowa.

- Tego typu rozwiązanie z powodzeniem działa już w wielu polskich samorządach. Na posiedzeniach komisji często dzieją się istotne rzeczy, które potem mają wpływ na to co się dzieje podczas sesji. Uważam też, że nagrywanie posiedzeń skutkowałoby tym, że radni będą lepiej się do nich przygotowywać - przekonuje Jacek Strojny, który wyjaśnia na czym miałby polegać jego pomysł.

- Na razie chcemy ostrożnie podejść do tematu, czyli bez transmisji na żywo. Chodzi o nagrywanie posiedzenia i publikowanie tego nagrania z delikatnym opóźnieniem na stronach Biuletynu Informacji Publicznej - zaznacza Jacek Strojny.

Na najbliższej sesji Rady Miasta Rzeszowa rozpatrywana będzie uchwała dotycząca zmiany statutu miasta, która przewiduje zapis mówiący o tym, że posiedzenia komisji powinny być utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk i obraz oraz udostępniane w sposób określony dla obrad rady.

- Posiedzenia komisji są co do zasady jawne, jednak bezpośrednie uczestniczenie w nich mieszkańców jest często utrudnione ze względu na godziny obrad, konieczność dojazdu, itd. Co więcej, protokoły z posiedzeń komisji zawierają informację szczątkową i nie zawierają informacji, opinii a także zestawienia imiennego głosowań. Dostępność nagrań z posiedzeń komisji Rady sprzyjałaby przejrzystości procesu stanowienia prawa oraz ułatwiałaby mieszkańcom monitorowanie prac organu stanowiącego jakim jest Rada - czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Co na to radni?

O pomysł nagrywania posiedzeń komisji Rady Miasta Rzeszowa zapytaliśmy radnych z pozostałych klubów.

- Pozytywnie odbieram tę propozycję - mówi nam przewodniczący Rady Miasta Waldemar Szumny z Prawa i Sprawiedliwości.

- Mam mieszane odczucia co to tej inicjatywy. Z jednej strony to pomysł, który ma dobre strony, bo dzięki temu mieszkańcy mieliby łatwiejszy dostęp do informacji, które padły na komisji. Do tego może udałoby się zdyscyplinować niektórych radnych, którzy mają w zwyczaju spóźnić się czy wyjść przed końcem posiedzenia. Z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, ile to będzie kosztowało. Nie chodzi tylko o kwestie techniczne, ale również o obsługę systemu nagrywania. Na razie nie podjąłem decyzji jak głosować w sprawie tej uchwały - mówi z kolei wiceprzewodniczący Andrzej Dec z klubu Koalicji Obywatelskiej.

- Jestem przeciwny tej inicjatywie. Wydaje mi się, że komisje powinny być miejscem merytorycznej pracy i dyskusji nad uchwałami, a nie robieniem show, bo posiedzenie jest nagrywane. Mamy już transmisję obrad sesji, nie widzę potrzeby by nagrywać także komisje. Tym bardziej że mieszkańcy mogą w nich brać udział na żywo - uważa natomiast Witold Walawender, radny Rozwoju Rzeszowa.

Wśród części radnych pojawiają się też głosy, że nagrywanie posiedzeń komisji zburzy pewną swobodę wypowiedzi, przez co niektóre tematy zamiast podczas obrad i tak będą omawiane w kuluarach.

Ratusz: Mogą być koszty

A jak na inicjatywę dotyczącą nagrywania komisji Rady Miasta Rzeszowa reaguje Urząd Miasta Rzeszowa?

- Decyzja należy do radnych, to oni odpowiadają za ewentualne zmiany w statucie - mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

A czy miasto jest przygotowane na tego typu rozwiązanie pod kątem technicznym? Jak tłumaczy Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa w przypadku posiedzeń komisji w sali sesyjnej ratusza nie powinno być problemu, bo jest tam zainstalowany cały system potrzebny do nagrywania i transmitowania sesji. Inaczej wygląda sprawa, gdy komisja odbywa się w Biurze Rady Miasta przy ul. Bożniczej.

- Tam takich możliwości obecnie brakuje. Nie działa tam system e-sesja. Nagrywanie posiedzeń komisji wymagałoby pewnych działań technicznych, ale przede wszystkim zapewnienia obsługi informatycznej takich posiedzeń - mówi Artur Gernand, który podkreśla, że nagrywanie posiedzeń komisji mogłoby wiązać się z dodatkowymi kosztami.

- Posiedzeń komisji w miesiącu jest naturalnie zdecydowanie więcej niż sesji, część odbywa się też po godzinach pracy urzędu. Zapewne wymagałoby to przeorganizowania pracy urzędu. Niewykluczone, że trzeba byłoby zwiększyć zatrudnienie, tak by zapewnić sprawną obsługę posiedzeń komisji. To oczywiście generowałoby dodatkowe koszty. - słyszymy w Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

Sesja RM, na której rzeszowscy radni podejmą decyzję w sprawie opisywanego projektu uchwały odbędzie się 25 listopada.

Karol Woliński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4