PSL promuje winiarzy. A co z ograniczeniem promocji i sprzedaży alkoholu?

KATEGORIA: POLITYKA / 9 lutego 2026

Fot. Mateusz Ficek

Polskie Stronnictwo Ludowe ma swój pomysł na zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. PSL chce wsparcia dla branży winiarskiej, która w ostatnich latach dynamicznie się rozwija. Projekt ludowców jest na całkowicie innym biegunie niż postulaty części ich koalicjantów z Lewicy i Polski 2050, którzy domagają się znacznych ograniczeń w sprzedaży i promocji alkoholu. - Nie możemy wylać dziecka z kąpielą, musimy racjonalnie podchodzić do tematów które związane są przede wszystkim z przedsiębiorcami - twierdzi lider PSL poseł Adam Dziedzic.

PSL o tradycji picia wina

Podkarpaccy działacze Polskiego Stronnictwa Ludowego w poniedziałek 9 lutego poinformowali o propozycjach zmian w prawie, które miałby wsparcia branży winiarskiej, która z każdym rokiem zdaje się rozwijać coraz szybciej.

- Na Podkarpaciu mamy 170 producentów win. Tradycja produkcji wina w Polsce to ponad tysiąc lat. Ludzie, którzy dzisiaj się tym zajmują robią niesamowitą robotę, jeśli chodzi o produkcję regionu. Ale to nie tylko produkcja wina jako takiego, ale towarzysząca temu gospodarka przetwórstwa, jak produkcja serów, mięs, przetwarzanie owoców, czy duże wydarzenia i enoturystyka - podkreślał podczas konferencji prasowej lider podkarpackich ludowców poseł Adam Dziedzic.

Szef podkarpackiego PSL poseł Adam Dziedzic przypomniał podczas konferencji, że prace nad poselskim projektem dotyczącej wsparcia producentów wina trwały od 2024 roku. Ich efektem jest projekt zmiany ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, który niedawno trafił do Sejmu. Dokument przygotowany przez posłów PSL we współpracy z przedstawicielami branży winiarskiej wprowadza do ustawy definicję wydarzenia enokulinarnego, czyli imprez łączących prezentację wina z promocją lokalnych wyrobów, edukacją i turystyką regionalną. Ma to na celu łatwiejsze odróżnienie działań kulturalnych i edukacyjnych od promocji komercyjnej.

- Nie zachęcamy do spożywania alkoholu, ale zwracamy uwagę na to, że nie można doprowadzić do sytuacji, gdy nie będzie można w żaden sposób promować eventów enokulinarnych związanych z promocją regionu - mówił Dziedzic.

Fot. Mateusz Ficek

Sprzedaż w internecie

Innym ważnym elementem projektu ma być regulacja zasad sprzedaży napojów alkoholowych na odległość. Sprzedaż online według PSL powinna być nadal dozwolona, ale przy podwójnej weryfikacji pełnoletności, obowiązku oznakowania przesyłki, wydaniu alkoholu wyłącznie do rąk własnych oraz 24-godzinnym opóźnieniu dostawy.

- Staramy się, aby tę ustawę wsparły wszystkie środowiska polityczne. Bez względu na światopogląd, bez względu na to czy z prawej, czy z lewej strony. Po to, żeby rzeczywiście tę gałąź przetwórstwa, produkcji wesprzeć, nie tylko na Podkarpaciu, ale w Polsce. Nie jest to dużo, bo 1 tys. ha, ale jest to branża, która coraz bardziej się rozwija i daje niesamowite możliwości promocji regionu - zaznacza poseł Dziedzic.

Projekt przygotowany przez PSL ma oczywiście wsparcie winiarzy. W konferencji organizowanej przez ludowców wziął udział ceniony enolog Jacek Stopczyński, który przypominał, że Polska w 2008 roku wprowadziła istotne zmiany w prawie, które pozwoliły na rozwój branży winiarskiej.

- W lipcu tego roku minie 18 lat od tych zmian. Zaczynamy się upominać o swoje prawa. Teraz chcemy mieć prawo do tego, żeby móc pochwalić się tym, co przez te 18 lat uzyskaliśmy. Co udało nam się zrobić własnymi rękoma ze wsparciem różnych instytucji i osób prywatnych. Chcemy to pokazać obywatelom - mówił Jacek Stopczyński.

Fot. Mateusz Ficek

Różne głosy w koalicji

Co ważne, projekt PSL dotyczący zmiany ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie jest jedynym, który obecnie procedowany jest w Sejmie. Swoje ustawy w tej materii przygotowywali wcześniej również koalicjanci z Nowej Lewicy i Polski 2050. Oba projekty idą w innym kierunku niż ten ludowców, bo głównie przewidują poszerzenie restrykcji w kwestii możliwości sprzedaży i promocji napojów alkoholowych.

Lewica chce wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, na stacjach benzynowych oraz z dowozem do domu. Jest też propozycja zakazu reklam i promocji zachęcających do kupna alkoholu.

Polska 2050 również chce bezwzględnego zakazu reklamy alkoholu w tym piw bezalkoholowych, do tego pada postulat by samorządy mogły wprowadzać ograniczenia dotyczące sprzedaży alkoholu do godziny 9.00 (obecne przepisy zezwalają na wprowadzenie zakazu od godziny 22.00 do 6.00). Jest także propozycja waloryzacji opłat za zezwolenie na sprzedaż trunków alkoholowych.

Baśń na stacji benzynowej

Podkarpacki lider PSL Adam Dziedzic podkreślił, że część wspomnianych postulatów może być trudna do zaakceptowania przez jego środowisko. Mowa tu chociażby o kwestiach zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych.

- Trzeba pamiętać, że wiele stacji paliw prowadzonych w formie franczyzy to polscy przedsiębiorcy. Uderzenie akurat w ten segment będzie trudne do wytłumaczenia. Ja bym był daleki od prowadzenia takich baśni, że ludzie przyjeżdżają na stacje paliw po to, żeby się upić i później jeździć samochodem - zaznacza poseł Dziedzic, który dodawał, że w jego ocenie kwestie dotyczące ograniczania sprzedaży alkoholu powinny być pozostawione samorządom lokalnym. - To one najlepiej wiedzą, gdzie występują zagrożenia - dodawał poseł PSL.

PSL ma również inny pogląd na sprzedaż alkoholu przez internet. Podczas gdy lewica postuluje by taka transakcja mogła odbywać się tylko przy odbiorze osobistym, ludowcy forsują możliwość wysyłki towarów, ale przy spełnieniu szeregu warunków, w tym podwójnej weryfikacji tożsamości i z dobowym opóźnieniem.

- Zamówienie trafia do klienta nie wcześniej niż po 24 godzinach od zamówienia, tak żeby to nie były zamówienia impulsywne - dodawał lider podkarpackich ludowców.

Fot. Mateusz Ficek

Rzeszów na razie bez nocnej prohibicji

Przypomnijmy, że w ostatnim miesiącu kilka polskich miast wprowadziło nocny zakaz sprzedaży alkoholu na podstawie obowiązujących obecnie przepisów Ustawy wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi. W Warszawie od 1 listopada trwa program pilotażowy obejmujący dwie dzielnice w centrum miasta. Nocną prohibicje od 1 stycznia na całym swoim terenie wprowadziła Stalowa Wola.

Jesienią zeszłego roku głośno było również o propozycji ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu oraz całodobowej na stacjach benzynowych w Rzeszowie. Z taką inicjatywą wyszedł wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Andrzej Dec. Uchwała w tej sprawie na razie nie trafiła do rozpatrzenia przez Radę Miasta, w związku z tym, jesienią i zimą trwały wybory nowych rad osiedli, które opiniują taki projekt.

Rzeszów miał już swój kilkumiesięczny epizod w prohibicją. W 2019 roku Rada Miasta Rzeszowa na wniosek ówczesnego prezydenta Tadeusza Ferenca uchwaliła zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na terenie osiedla Śródmieście. Zakaz przetrwał kilka miesięcy, bo przedsiębiorcy z branży monopolowej skutecznie zaskarżyli go w sądzie administracyjnym. Właściciele sklepów monopolowych zapowiadają, że jeżeli znów pojawi się temat nocnej prohibicji na terenie miasta, to podobnie jak 7 lat temu będą protestować i walczyć w sądach.

Karol Woliński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4