Chcą uchylenia zakazu pieców na paliwa stałe w regionie. Powołali komitet

KATEGORIA: POLITYKA / 23 lutego 2026

Fot. Mateusz Ficek

Działacze Ruchu Narodowego na Podkarpaciu chcą uchylenia uchwały sejmiku z 2018 r., która wprowadziła w regionie ograniczenia w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. W szczególności chodzi o kotły, kominki i piece. By uchylić uchwałę powołali komitet i chcą zebrać podpisy pod projektem. Argumentują, że zakaz uderza w bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców Podkarpacia. - Ta uchwała stanowi zagrożenie dla obywateli - przekonują.

O szczegółach poinformowali w czasie poniedziałkowej (23 lutego) konferencji przed Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie.

- W miniony czwartek do Urzędu Marszałkowskiego zostały złożone stosowne dokumenty w celu zawiązania Podkarpackiego Społecznego Komitetu Tradycyjny Piec – Bezpieczny Dom w związku z inicjatywą uchwałodawczą, która ma na celu zniesienie uchwały sejmiku z 2018 r. przekazała Izabela Pomykała, asystentka krajowa posła do Parlamentu Europejskiego Tomasza Buczka.

Fot. Mateusz Ficek

Uchwała nazywana „wykluczeniową” przez działaczy wchodzącego w skład Konfederacji Ruchu Narodowego uderzyła ich zdaniem w najuboższych mieszkańców naszego regionu (link do treści uchwały sejmiku z 2018 r. TUTAJ). Jak podkreślają, nowe regulacje forsowane zazwyczaj przez lewicowych aktywistów i działaczy klimatycznych zostały przyjęte przez samorząd gdzie większość ma tymczasem Prawo i Sprawiedliwość.

- Nie można doprowadzić do sytuacji gdy obywatel staje się zakładnikiem systemów przesyłowych czy rynku paliw kwalifikowanych. Nie można dopuścić do ubóstwa energetycznego - mówił Piotr Pomykała, dodając, że zrozumiano to już w Norwegii gdzie wprowadzono obowiązek posiadania niezależnych źródeł ogrzewania. Jak zwrócił uwagę, także rządowy Poradnik Bezpieczeństwa na str. 33 zachęca do zainstalowania alternatywnych źródeł ogrzewania czy światła, na paliwa inne niż energia elektryczna. Tymczasem uchwała eliminująca takie właśnie źródła nadal obowiązuje na Podkarpaciu.

Fot. Mateusz Ficek

- Żyjemy w regionie gdzie wiele osób korzysta z palenia drewnem. Mamy jasny apel do radnych sejmiku: dość zakazu palenia w piecach i kominkach. Uchwała wykluczeniowa musi zostać uchylona - dodał Piotr Pomykała.

Jak zaznaczył Tomasz Lęcznar, uchwała z 2018 r. obejmuje nie tylko kotły centralnego ogrzewania, ale również instalacje służące do przygotowywania żywności.

- W warunkach braku prądu i gazu piec kuchenny na paliwo stałe jest urządzeniem pozwalającym zagotować wodę, przygotować posiłek i ogrzać pomieszczenie - zwrócił uwagę Lęcznar, przypominając sytuację z listopada ub. roku gdy ponad 140 tys. gospodarstw domowych mierzyło się z brakami prądu. - W sytuacji kryzysowej piec kaflowy, piec kuchenny to nie jest relikt przeszłości, jest gwarancją elementarnego bezpieczeństwa domowego - dodał mówiąc, że np. w Niemczech takie piece nie są zakazane, a właściciele muszą udowodnić, że spełniają one normy sprawności.

Fot. Mateusz Ficek

- Portal kominiarze.pl podaje, że fizyka spalania w piecach kaflowych budowanych metodą tradycyjną pozwala osiągnąć sprawność na poziomie 86 procent. W praktyce więc tradycyjne piece kaflowe osiągają unijne limity zapisane w ekoprojekcie. W Polsce biurokracja bierze górę nad logiką, nie ma procedury indywidualnego badania sprawności pieca - dowodził Tomasz Lęcznar.

- Jesteśmy tutaj i w innych miejscach w Polsce jako przedstawiciele Konfederacji, żeby pokazywać, że unijna polityka klimatyczna zbankrutowała, że to zielone wariactwo ekologiczne oderwane jest od normalnych ludzi - mówił Marcin Kowalski, dodając, że państwo wydaje miliardy na wprowadzanie unijnych polityk klimatycznych, a nie jest w stanie zmodernizować sieci energetycznych by zapobiec problemom z dostawami prądu.

Kowalski zarzucił też politykom PiS z Mateuszem Morawieckim na czele, że godzili się na unijną politykę klimatyczną, a były premier był jej „notariuszem”. - Tania energia to prawo każdego Polaka i będziemy o to prawo walczyć - zaznaczył.

Fot. Mateusz Ficek

Założyciele komitetu czekają na oficjalne urzędowe potwierdzenie, że został on zawiązany. Kolejnym krokiem będzie zbiórka podpisów pod inicjatywą uchwałodawczą. Potrzebne jest minimum tysiąc podpisów. - Apelujemy o wsparcie aby uchwała z 2018 r., która jawnie uderza w bezpieczeństwo, a także życie i zdrowie mieszkańców województwa podkarpackiego została przez radnych sejmiku uchylona - zwróciła się do mieszkańców regionu Izabela Pomykała.

Rafk

Fot. Mateusz Ficek

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4