Sejmik wypowie się ws. SAFE. PiS i opozycja przygotowały stanowiska
KATEGORIA: POLITYKA / 26 marca 2026
Radni PiS chcą, by Sejmik Województwa Podkarpackiego włączył się w ogólnonarodową debatę dotyczącą tego jak finansować zbrojenia polskiej armii. Ich zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest propozycja prezydenta RP Karola Nawrockiego by zakupy wojskowego sprzętu sfinansować z zysków wypracowanych przez Narodowy Bank Polski. Swój projekt stanowiska przygotowali też radni sejmikowej opozycji, w którym krytykują oni głowę państwa za zawetowanie ustawy o programie SAFE, w ramach którego Polska miała finansować zbrojenia unijnych z pożyczek.
Dyskusja o SAFE
Od tygodni cała Polska dyskutuje o tym, jak mają być finansowane inwestycje dla polskiej armii. Rządowa koalicja forsuje unijny program SAFE, w ramach którego Polska miałaby otrzymać 43,7 mld euro niskooprocentowanej pożyczki.
Przeciw jest opozycja oraz prezydent Karol Nawrocki, który postanowił zawetować przyjętą przez parlament ustawę dotyczącą zgody na wejście Polski w program SAFE i zaproponować swój pomysł nazwany „SAFE 0 procent”, polegający na finansowaniu inwestycji w obronność przez Polski Fundusz Inwestycji Obronnych. Środki funduszu miałyby pochodzić przede wszystkim z zysków wypracowanych przez Narodowy Bank Polski, kredytów, pożyczek, obligacji. Inicjatywa jest teraz po stronie rządu, który stara się wdrażać europejski SAFE pozaustawowo, a prezydencką inicjatywę ocenia krytycznie.
W narodową dyskusję o finansowaniu sprzętu dla wojska i służb chcą wpisać się również podkarpaccy radni Prawa i Sprawiedliwości.
- Uważamy, że jako reprezentanci mieszkańców województwa podkarpackiego, zasiadający w Sejmiku Województwa Podkarpackiego, powinniśmy zabrać głos w sprawie - mówił podczas czwartkowej (26 marca) konferencji prasowej Marcin Fijołek, lider klubu PiS w Sejmiku Województwa Podkarpackiego.
Stanowisko bez niespodzianki
Radni Prawa i Sprawiedliwości na najbliższą sesję sejmiku przygotowali projekt stanowiska w tej sprawie. Jego treść nie jest oczywiście żadną niespodzianką. PiS jednoznacznie popiera propozycję prezydenta Nawrockiego i odrzuca forsowany przez rząd europejski SAFE.
- Prezydencki projekt to rozwiązanie, które zabezpieczy interesy polskiego wojska i polskiego przemysłu obronnego, a w końcu naszej ojczyzny. Nie ogranicza on naszej autonomii, jeśli chodzi o możliwość wyboru sprzętu, który wojsko chce kupić. Oprócz tego nie wiąże się z wielomiliardowym zadłużeniem kraju, bo angażujemy w to polskie instytucje finansowe jak NBP i BGK - stwierdził Marcin Fijołek, podając również argumenty przeciwko europejskiemu projektowi pożyczki.
- Ten projekt jest ryzykowny. Chociażby w związku z kursem walutowym, zasadą warunkowości, która zagraża wypłacie tych środków z uwagi na uznaniowość w zakresie oceny czy dane państwo prowadzi praworządną politykę i przestrzega zasad ustalonych przez KE. To też ryzyka związane z odsetkami, które spłacać będziemy przez kilkadziesiąt lat, czy z ograniczeniem naszej autonomii w zakupie sprzętu - dodał lider radnych PiS w sejmiku.
Głosy ze Stalowej Woli i Mielca
W konferencji prasowej wzięła udział również wiceprzewodnicząca sejmiku Renata Knap ze Stalowej Woli. Tamtejsza Huta ma być jednym z beneficjentów europejskiego programu SAFE. Mowa o zamówieniach na kwotę około 20 mld zł dotyczących produkcji haubic Krab, bojowych wozów piechoty Borsuk i moździerzy Rak. To zdaniem radnej Knap zbyt mało.
- Jeśli mówimy o odpowiedzialnej produkcji zbrojeniowej, to nie wchodzi w grę 20 miliardów złotych, Stalowa Wola oczekuje kontraktu rzędu 60 miliardów złotych - mówiła wiceprzewodnicząca sejmiku wskazując też na ryzyka dotyczące wdrożenia unijnego programu SAFE.
- Mówiąc o produkcji zbrojeniowej, musimy mówić o produkcji odpowiedzialnej, produkcji opartej na mocnych nogach. Nie może być tu mowa o tym, że wypłata środków będzie uzależniona od weryfikacji, od oceny praworządności przez jakiegoś pracownika unijnego - dodała.
W konferencji radnych PiS wziął udział także Bartłomiej Duszkiewicz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w zakładzie PZL Mielec, który również realizuje dostawy dla wojska w tym śmigłowce Black Hawk. Firma z Mielca została wykluczona z europejskiego programu SAFE, w związku z tym, że jej udziałowcem jest amerykański koncern Lockheed Martin Corporation.
- To wielki cios dla naszego zakładu. Mamy 1700 pracowników i ich miejsca pracy są zagrożone. Wiemy, że wojsko chciało zamówić w ramach programu SAFE śmigłowce dla sił specjalnych, ale zostaliśmy z tej listy skreśleni tylko dlatego, że naszym właścicielem jest firma amerykańska - mówił szef „Solidarności” w PZL Mielec.
Uchwała dotycząca przyjęcia stanowiska w sprawie poparcia dla prezydenckiego programu wsparcia sił zbrojnych będzie procedowana w poniedziałek 30 marca. Można się spodziewać, że zostanie ono przegłosowane, bo PiS ma samodzielną większość w sejmiku.
Opozycja też ma stanowisko
Co ciekawe, na tej samej sesji rozpatrywane będzie kolejna uchwała dotycząca stanowiska w sprawie SAFE przygotowana tym razem przez sejmikową opozycję. Tu zaskoczenia też nie ma, bo projekt ma na celu potępienie decyzji prezydenta Nawrockiego w sprawie weta dla propozycji przyjęcia europejskiej pożyczki na obronność.
- Decyzja ta oznacza świadome odrzucenie możliwości pozyskania ogromnych środków finansowych, które mógłby zostać przeznaczone na rozwój krajowego przemysłu obronnego, zwiększenie zdolności produkcyjnych zakładów zbrojeniowych oraz przyspieszenie modernizacji sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej - czytamy w stanowisku przygotowanym przez szefa klubu Koalicji Obywatelskiej w sejmiku radnego Krzysztofa Kłaka.
Opozycja argumentuje, że weto prezydenta może uderzyć w podkarpackie firmy w tym wspomnianą wcześniej Hutę Stalowa Wola czy Zakłady Metalowe Dezamet w Nowej Dębie. Radny Klak twierdzi w stanowisku, że decyzja prezydenta osłabia obronności kraju, jest szkodliwa dla interesu państwa i sprzeczna z racją stanu.
- Historia surowo ocenia tych którzy w momentach bezpieczeństwa państwa podejmują decyzje prowadzące do jego osłabienia - brzmi stanowisko radnych opozycji.
Sesja sejmiku odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 30 marca.
Wokul