Narodowcy chcą znieść uchwałę antysmogową. Zebrali 6 tys. podpisów

KATEGORIA: POLITYKA / 30 marca 2026

Fot. Karol Woliński

Działacze podkarpackiego Ruchu Narodowego zebrali 6 tys. podpisów pod inicjatywą uchwałodawczą mającą na celu zniesienie uchwały przyjętej przez Sejmik Województwa Podkarpackiego, która wprowadziła ograniczenia w korzystaniu z kotłów, pieców i kominków zasilanych paliwami stałymi. Zarząd województwa broni uchwały twierdząc, że nie zakazuje ona palenia drewnem, węglem czy gazem, a zachęca do przejścia na niskoemisyjne źródła ciepła i ogranicza zamieszczenie powietrza. Decyzję co do uchwały podejmie sejmik.

Podpisy zebrane

Kilka tygodni temu podkarpaccy działacze Ruchu Narodowego ogłosili inicjatywę dotyczącą zmiany uchwały Sejmiku Województwa Podkarpackiego przyjętej w 2018 roku. Dotyczy ona wprowadzenie na terenie Podkarpacia ograniczeń w korzystaniu z kotłów, pieców i kominków zasilanych paliwami stałymi. Chodziło o węgiel brunatny i paliwa produkowane z jego użyciem, muły i flotokoncentraty, paliwa o uziarnieniu poniżej 5 mm i zawartości popiołu powyżej 12 procent oraz biomasy o wilgotności powyżej 20 procent. Celem wprowadzenia tych przepisów miało być zapobiegnięcie negatywnemu oddziaływaniu spalania tych paliw na zdrowie mieszkańców.

Zdaniem działaczy Ruchu Narodowego uchwała obowiązująca na Podkarpaciu już od 8 lat uderza w bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców Podkarpacia. Narodowcy w lutym rozpoczęli zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą dotyczącą zniesienia wspomnianych przepisów. W poniedziałek 30 marca podsumowali zbiórkę.

- Zebraliśmy w ciągu bardzo krótkiego czasu prawie 6 tys. podpisów. Chcemy znieść tę szkodliwą uchwałę z 2018 roku, przywrócić normalność, zapewnić bezpieczeństwo zwykłym obywatelom Podkarpacia - mówił Janusz Serwiński, prezes podkarpackich struktur Ruchu Narodowego.

Fot. Karol Woliński

Buczek: Nie ma naszej zgody

Inicjatywę wspierał podkarpacki europoseł Konfederacji Tomasz Buczek, który jest jednym z liderów podkarpackiego Ruchu Narodowego.

- Nie ma naszej zgody, aby taką politykę na Podkarpaciu promować, aby taką politykę firmować. To jest zła polityka oparta na złych założeniach płynących z Brukseli - mówił Buczek.

Tomasz Buczek krytykował realizację rządowego programu Czyste Powietrze, który polegał na dopłatach do termomodernizacji budynków i wymianie pieców i kotłów zasilanych paliwem stałym na pompy ciepła.

- Montowano pompy ciepła, które pobierały 6 razy więcej energii elektrycznej niż normalne. To nie była wcale ekologia, bo zużywano 6 razy więcej energii, w sytuacji, gdy w Polsce nadal mamy złoża węgla i elektrownie węgla. Oszukujemy sami siebie - mówił poseł do parlamentu europejskiego, który twierdził, że pieniądze wydane na program Czyste Powietrze zostały zmarnowane.

Narodowcy chcą uchwałą postawić rządzące na Podkarpaciu PiS w trudnej sytuacji. Bo z jednej strony przywołują uchwałę z 2018 roku, a z drugiej wypowiedzi kandydata PiS na premiera posła Przemysława Czarnka, który jednoznacznie deklaruje, że chce by polityka energetyczna Polski opierała się głównie o węgiel i atom.

- W naszej ocenie to kłamstwo, a jeżeli nie, to liczymy na to, że za naszym projektem uchylającym uchwałę sejmikową z 2018 roku pójdą działania, realne działania marszałka województwa podkarpackiego i radnych Sejmiku Województwa Podkarpackiego - powiedział Buczek, który na koniec stwierdził, że problemy ze smogiem na Podkarpaciu są jego zdaniem wyimaginowane.

Fot. Karol Woliński

W poniedziałek działacze RN złożyli zebrane podpisy pod inicjatywą uchwałodawczą do Kancelarii Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Narodowcy liczą, że uchwała będzie rozpatrywana na sesji, która odbędzie się końcem kwietnia.

Zarząd województwa: Uchwała powinna zostać

Znane jest również stanowisko Zarządu Województwa Podkarpackiego w sprawie propozycji zniesienia uchwały z 2018 roku. Podczas niedawnego posiedzenia jego członkowie mieli zostać zaznajomieni z informacją w tej sprawie.

- W informacji podkreślono, że problem zanieczyszczenia powietrza na Podkarpaciu, objawiający się stałymi przekroczeniami norm pyłów PM10, PM2,5 oraz benzo(a)pirenu, ma charakter systemowy i zagraża zdrowiu publicznemu. Głównym źródłem emisji jest sektor komunalno-bytowy i stare instalacje grzewcze - czytamy w komunikacie opublikowanym po 201. posiedzeniu zarządu województwa podkarpackiego.

Jak wskazują władze województwa, obecne regulacje nie zakazują ogrzewania węglem, drewnem i gazem, lecz zachęcają do przejścia na nowoczesne, niskoemisyjne urządzenia (kotły, kominki) w odpowiednich okresach przejściowych.

- Koszty społeczne i ekonomiczne wynikające z chorób oraz przedwczesnych zgonów znacznie przewyższają nakłady potrzebne na wymianę kotłów. Całość regulacji opiera się na danych naukowych i analizach eksperckich, pozostając w pełnej zgodzie ze standardami krajowymi oraz unijnymi konsekwencji utrzymanie uchwały jest niezbędne dla ochrony życia mieszkańców i stanowi inwestycję w długofalową stabilność ekonomiczną regionu - czytamy w komunikacie.

Wokul

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4