Politycy PiS zadają pytania prezydentowi w sprawie PCLA. Recepty nie widać
KATEGORIA: POLITYKA / 9 kwietnia 2026
Konferencja polityków Prawa i Sprawiedliwości ws. PCLA i tzw. Placu Balcerowicza. Od lewej posłowie Marcin Warchoł i Ewa Leniart oraz radna Krystyna WróblewskaFot. Mateusz Ficek
Troje polityków Prawa i Sprawiedliwości: Ewa Leniart, Krystyna Wróblewska i Marcin Warchoł zorganizowało spotkanie z mediami, na którym wrócili do przyszłości PCLA i placu targowego zwanego potocznie „Balcerkiem”. Rzecz dotyczy ewentualnej zamiany działek - na których znajduje się targowisko – na prywatne działki dewelopera, położone tuż przy budowanym stadionie PCLA. Przypominamy, że miasto chce, aby tym sposobem powierzchnię handlową na „Balcerku” zmodernizował dla kupców prywatny inwestor, a jednocześnie wzniósł dla siebie nad targowiskiem budynek mieszkalny. Z kolei pozyskanie przez miasto działek przy PCLA miałoby zapobiec obudowie stadionu blokami mieszkalnymi i posłużyć miastu na zorganizowanie tam terenów sportowo-rekreacyjnych.
Cały ten zamysł nie podoba się wymienionym politykom PiS. Od prezydenta Rzeszowa chcą się dowiedzieć, czy wyczerpał on wszystkie możliwości prawne na wywłaszczenie dewelopera z jego działek przy stadionie. Nie widzą też potrzeby współpracy z deweloperem przy modernizacji targowiska. Szansy na jego rewitalizację upatrują w nieistniejącym jak dotąd rządowym instrumencie finansowym, o którego powstanie zaapelowali ostatnio radni sejmiku.
Jak przypomniała w czasie środowej (8 kwietnia) konferencji prasowej poseł Ewa Leniart, powstające Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki o wartości niemal 200 mln zł jest realizowane m.in. dzięki dotacji Ministerstwa Sportu przyznanej w czasie rządów PiS, środkom miasta i samorządu województwa.
- Ale w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja, iż obiekt ten nie będzie mógł być w pełni wykorzystany zgodnie z jego przeznaczeniem jeżeli nie pojawi się poszerzenie działek przylegających do terenu samego PCLA, a będących we własności podmiotu prywatnego - zaznaczyła poseł Leniart.
- W mieście pojawiła się narracja, iż istnieje potrzeba, aby te działki zostały zamienione i jedną z propozycji zamiany jest zamiana za działkę, która jest posadowiona w centrum miasta przy ul. Moniuszki, a na której znajduje się osławiony plac targowy nazywany potocznie Placem Balcerowicza - kontynuowała szefowa rzeszowskich struktur Prawa i Sprawiedliwości.
- Dlatego chcemy zwrócić się z zapytaniem do prezydenta Rzeszowa, czy rzeczywiście wykorzystał wszystkie instrumenty prawne związane z tym, aby pozyskać działki na potrzeby PCLA i korzystania z niego zgodnie z przeznaczeniem - zapowiedziała poseł Ewa Leniart.
Politycy PiS chcą zapytać ponadto prezydenta - czy były prowadzone negocjacje z właścicielem tej działki, która jest potrzebna pod wykorzystanie PCLA zgodnie z jego przeznaczeniem.
- Jeżeli tak, to rozumiemy, że nie zakończyły się one pozytywnie, ale czy są przeszkody by sięgnąć po drugi instrument prawny przewidziany w tej ustawie, którym jest wywłaszczenie na cele pożytku publicznego, co wiąże się z wypłatą słusznego odszkodowania, ale nie wymaga likwidacji Placu Balcerowicza, czyli miejsca targowego, do którego Rzeszowianie są bardzo przyzwyczajeni - wyjaśniała Ewa Leniart, dodając, że likwidacja targowiska wywołuje sprzeciw nie tylko osób handlujących, ale też samych mieszkańców.
Krystyna Wróblewska, radna miasta Rzeszowa i przewodnicząca klubu PiS przypomniała, że w sprawie zamiany działek nie zapadły jeszcze żadne rozstrzygnięcia. - Czekamy na ruch pana prezydenta. Zadaję sobie pytanie: dlaczego mielibyśmy oddawać Plac Balcerowicza, kiedy od wielu lat jest to targowisko uczęszczane przez mieszkańców Rzeszowa? - mówiła Wróblewska.
Jak zaznaczyła radna, na ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego przyjęto adresowany do rządu apel dotyczący utworzenia instrumentu finansowego wspierającego samorządy w budowie i modernizacji targowisk. Radni sejmiku zwrócili się do rządu o „przygotowanie rozwiązań – finansowanych ze środków krajowych lub europejskich – które umożliwią samorządom terytorialnym uzyskanie wsparcia na budowę oraz modernizację targowisk, placów targowych i hal targowych, czyli miejsc przeznaczonych do sprzedaży produktów rolnych bezpośrednio przez lokalnych producentów”.
- Wiemy, że targowisko przy Placu Balcerowicza na pewno wymaga renowacji i przebudowy. Ale mamy dwie negatywne opinie rad osiedli, które nie chcą zgodzić się na przeniesienie go na parking ROSiR-u. Jako radni Rzeszowa chcemy identyfikować się z potrzebami mieszkańców - powiedziała Krystyna Wróblewska, dodając, że wspomniany instrument finansowy byłby dobrym planem na renowację targowiska na Placu Balcerowicza czy też Hali Targowej i terenu wokół niej. - Bezrobocie na Podkarpaciu jest najwyższe w Polsce. Warto chronić każde miejsce pracy - zaznaczyła, przekonując, że wśród samych kupców nie ma zgody co do przeniesienia targowiska na czas inwestycji przy ul. Moniuszki.
Poseł Marcin Warchoł krytykował z kolei prezydenta Konrada Fijołka za, jak powiedział, „zbudowanie jedynego na świecie stadionu bez dróg dojazdowych”. - Z jakichś dziwnych przyczyn pan prezydent nie chce zrobić tego co powinien, mianowicie wywłaszczyć deweloperów oczywiście za słusznym odszkodowaniem w ramach Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej - dowodził Marcin Warchoł.
Drugą rzeczą według posła jest procedura tzw. tarczy antykorupcyjnej, czyli sięgnięcia po pomoc CBA, aby cała sprawa dotycząca działek była przejrzysta. - O to dziś wnosimy w imię transparentności - zaznaczył Marcin Warchoł.
Na konferencji nie poznaliśmy jednak odpowiedzi na pytanie, jak zapobiec planom zabudowania terenu wokół stadionu PCLA blokami mieszkalnymi. Jak już pisaliśmy o tym TUTAJ, tuż przy stadionie na terenie ponad 1,5 hektara deweloper przy obecnie obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego może wybudować budynki o wysokości 25 m. Według pomysłu zaprezentowanego przez polityków PiS przymusowe wywłaszczenie może dotyczyć gruntu niezbędnego na wybudowanie drogi publicznej – tylko temu może służyć postulowany przez Marcina Warchoła ZRID. Pozyskanie pozostałego rozległego terenu na inne cele niż droga publiczna bez zgody właściciela jest już mało realne. Gwoli ścisłości trzeba też dodać, że od strony ul. Wyspiańskiego ma powstać droga dojazdowa na działkach miejskich omijając teren dewelopera.
Druga nierozwiązania kwestia, to przyszłość samego targowiska „Balcerek”. Postulowany przez sejmik finansowy instrument rządowy na modernizację targowisk to obecnie sfera raczej życzeniowa. Warto też dodać, że w przypadku postulowanej przez ratusz zamiany gruntów, nie chodzi o likwidację targowiska. W ramach offsetu deweloper miałby zapewnić dla miasta 1000 metrów kw. powierzchni parteru budynku, która miałaby być przeznaczona dla kupców jako nowe, zadaszone targowisko.
Rafk