Wstęp do nocnej prohibicji w Rzeszowie? Jest projekt uchwały, który to umożliwi
KATEGORIA: POLITYKA / 22 kwietnia 2026
Czy wrócą takie komunikaty na drzwiach sklepów z alkoholem w Rzeszowie?Fot. Karol Woliński
W trakcie najbliższej sesji Rady Miasta Rzeszowa procedowana będzie uchwała o zmianach w miejskim programie profilaktyki i leczenia uzależnień. Z treści uchwały wynika, że jej przyjęcie mogłoby być wstępem do próby wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu na terenie miasta.
Dyskusja o sprzedaży alkoholu
Dyskusja o ograniczeniu handlu alkoholem w Rzeszowie toczy się od dawna. W 2019 roku przez chwilę obowiązywał nocny zakaz sprzedaży trunków alkoholowych na terenie osiedla Śródmieście wprowadzony przez ówczesną Radę Miasta Rzeszowa, ale skutecznie został on oprotestowany w sądzie przez przedsiębiorców prowadzących sklepy monopolowe.
Temat wprowadzenia podobnych ograniczeń, ale na terenie całego miasta wrócił jesienią zeszłego roku. Ich głównym zwolennikiem jest wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Andrzej Dec z Koalicji Obywatelskiej, który uważa, że miasto niedostatecznie wykonuje swoje obowiązki, jeżeli chodzi o realizację zapisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Z inicjatywy Andrzeja Deca powstał nawet projekt uchwały, który przewidywał wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym mieście oraz całodobowego zakazu handlu alkoholem na stacjach benzynowych z wyjątkiem lokali działających na terenie stacji, ale prowadzących osobną działalność gastronomiczną czy hotelarską.
Inicjatywa wzbudziła mieszane reakcje wśród radnych, część ją popierała, część miała wątpliwości. Stanowczy sprzeciw wyrażali przedsiębiorcy, którzy podkreślali, że zakazy nie doprowadzą do zmniejszenia spożycia alkoholu, a na ich wprowadzeniu skorzystają tylko restauratorzy, którzy nadal będą mogli sprzedawać takie napoje. Zapowiadali, że jeżeli rada uchwali ograniczenia, to znów pójdą do sądu.
Projekt przygotowany przez Andrzeja Deca zgodnie z prawem musiał zostać zaopiniowany przez rady osiedli, w których akurat trwały wybory. Przez to proces zbierania opinii mocno się wydłużył i dlatego uchwała dotąd nie trafiła na sesję Rady Miasta Rzeszowa.
Wstęp do ograniczeń?
W porządku obrad sesji, która odbędzie się we wtorek 28 kwietnia jest za to inna uchwała, która może wiązać się z wdrożeniem ograniczenia handlu alkoholem w mieście. Chodzi o uchwałę dotyczącą wprowadzenia zmian w Miejskim Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2026–2029.
Program został przyjęty przez Radę Miasta Rzeszowa we wrześniu zeszłego roku. Teraz z inicjatywy Komisji Zdrowia Rady Miasta Rzeszowa może zostać nieco zmieniony. Projekt uchwały, który będzie rozpatrywany na wtorkowej sesji przewiduje dołożenie do treści programu kilku punktów jasno wskazujących potrzebę podjęcia działań związanych z ograniczeniem handlu alkoholem. Są tam m.in informacje z raportów Światowej Organizacji Zdrowia wskazujące, że spożycie alkoholu w Polsce jest powyżej średniej europejskiej, oraz rekomendacje WHO mówiące o tym, że ograniczenie punktów sprzedaży i liczby godzin stanowią skuteczne narzędzia zmniejszania szkód społecznych i zdrowotnych.
W wykazie działań związanych z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych oraz integracji społecznej osób uzależnionych wskazano ograniczanie dostępności alkoholu poprzez podjęcie inicjatyw uchwałodawczych ws. ograniczenia dostępności fizycznej alkoholu w Rzeszowie czy wystosowanie do gmin sąsiednich apelu o podobne działania.
O projekt uchwały pytamy Andrzeja Deca. Wiceprzewodniczący rady potwierdził nam, że można ją traktować jako wstęp do próby wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu w Rzeszowie. To jak tłumaczy nam Dec miałby być swego rodzaju ruch wyprzedzający możliwe protesty w tej sprawie.
- Mam świadomość, że jeżeli przyjęlibyśmy uchwałę dotyczącą ograniczeń w sprzedaży alkoholu, to będzie ona oprotestowana do sądu administracyjnego, a jednym z zarzutów mogłoby być to, że nie ma nic na ten temat w treści miejskiego programu leczenia uzależnień. Stąd najpierw trzeba dokonać zmian w tym dokumencie - zaznacza wiceprzewodniczący Andrzej Dec.
Powód propozycji zmian w uchwale o miejskim programie uzależnień potwierdza nam również radna Krystyna Wróblewska z Prawa i Sprawiedliwości, która należy do Komisji Zdrowia.
- To uchwała przygotowana przez naszą komisję. Sama jako radna popieram te zmiany, uważam, że są bardzo pozytywne. Jako poseł pracowałam w zespole do spraw uzależnień i mam na ten temat swoje zdanie - mówi nam Krystyna Wróblewska.
Andrzej Dec dodaje, że jeżeli Rada Miasta Rzeszowa zgodzi się na zmiany w programie, to kolejnym krokiem mogłaby być próba wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży napojów alkoholowych. Raczej nie byłoby to możliwe na kolejnej majowej sesji, bo projekt przygotowany przez Deca uległ zmianom.
- Ponownie muszę poprosić rady osiedli o opinię, ponieważ po konsultacjach z prawnikami dokonałem zmian w projekcie uchwały. Jej główne założenia, czyli zakaz nocnej sprzedaży w całym mieście oraz zakaz sprzedaży na stacjach benzynowych się nie zmieniły - zaznacza Andrzej Dec.
Wygląda więc na to, że w najbliższych miesiącach przez Rzeszów może przetoczyć się duża debata na temat dostępności alkoholu. A jej wynik trudno na razie przewidzieć, bo wśród radnych są też tacy, którzy mają wątpliwości.
Wiceprezydent Stachowska: To decyzja radnych
A jak na sprawę możliwych ograniczeń sprzedaży alkoholu reagują władze Rzeszowa? W zeszłym roku ratusz informował, że prezydent Konrad Fijołek nie widzi potrzeby wprowadzania zmian w tej kwestii, ale decyzja należy do radnych. We wtorek zapytaliśmy o uchwałę dotyczącą zmian w programie leczenia uzależnień wiceprezydent Rzeszowa Krystynę Stachowską, która w ratuszu odpowiada za politykę zdrowotną. Z jej słów wynika, że stanowisko władz miasta nie uległo zmianie.
- To uchwała przygotowana przez radnych, w związku z tym przedkładamy ją na sesję. Nie chcę deklarować, czy jesteśmy za albo przeciw. Jako miasto dbamy o profilaktykę, mamy ośrodek uzależnień, mamy izbę wytrzeźwień, jedną z niewielu w regionie - mówi Krystyna Stachowska, która podkreśla, że decyzja będzie należała do samych radnych.
- Nie chcę nic deklarować, na razie jest inicjatywa by ograniczyć sprzedaż alkoholu, ta uchwała jest takim wstępem do tego. Analizujemy to, ale decyzja należy do radnych. My jesteśmy ciałem wykonawczym decyzji rady - powtarza wiceprezydent Rzeszowa.
Karol Woliński