Chcą odwołania Konrada Fijołka i całej Rady Miasta
Rzeszowa - głosami ludzi

KATEGORIA: POLITYKA / 1 czerwca 2026

Przedstawiciele podkarpackiej Konfederacji na czele z eurodeputowanym Tomaszem Buczkiem.
Fot. Karol Woliński

Podkarpacka Konfederacja nie zamierza firmować inicjatywy miejskich radnych Prawa i Sprawiedliwości i Razem dla Rzeszowa w sprawie wniosków o referendum dotyczącego odwołania prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka. Działaczom Konfederacji marzy się obywatelska akcja zbierania podpisów pod takim referendum. Ich zdaniem powinno ono dotyczyć również kwestii odwołania całej Rady Miasta Rzeszowa.

Konfederacja komentuje sprawę referendum

Przypomnijmy, że podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta Rzeszowa radni PiS i RdR zapowiedzieli złożenie dwóch osobnych wniosków w sprawie przeprowadzenia referendum dotyczącego odwołania prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka.

Oba wnioski prawdopodobnie będą rozpatrywane podczas czerwcowej sesji, ale szansa na ich przegłosowanie wydaje się niewielkie, ponieważ potrzeba do tego 15 głosów, a wspomniane kluby mają w radzie 13 szabel. To oznacza, że przeciwko prezydentowi musiałby obrócić się ktoś z Koalicji Obywatelskiej lub Rozwoju Rzeszowa, czyli klubów, które do tej pory wspierały jego zarządzanie miastem.

Do politycznej dyskusji na temat przyszłości prezydenta Rzeszowa postanowili włączyć się działacze podkarpackiej Konfederacji. Europoseł tej formacji Tomasz Buczek także jest zdania, że Rzeszów powinien mieć innego prezydenta.

- Prezydent Fijołek nie tyle, że nie powinien być odwołany, ale nigdy nie powinien być wybrany. A jego rządy dobitnie pokazują to, że nie spełnia się w swojej roli i dawno już utracił kontakt z rzeczywistością - zaznaczył europoseł Buczek, który krytykował włodarza miasta za ograniczanie liczby miejsc parkingowych w mieście, czy pomysł budowy nowej siedziby biblioteki za kilkaset milionów złotych.

- Rzeszów ma inne ważniejsze potrzeby - stwierdził Buczek.

„Wnioski PiS i RdR to kpina”

Mimo krytycznej oceny rządów prezydenta Fijołka, Konfederacja nie popiera działań radnych PiS i RdR, którzy złożyli wnioski o referendum w sprawie jego odwołania.

- To kpina z mieszkańców. Oba wnioski są z góry skazane na niepowodzenie, bo trzeba głosów 3/5 składu radny, co oznacza konieczność ich poparcia przez radnych wspierających prezydenta. To oczywiste polityczne teatrum, a nie poważna inicjatywa - mówił Tomasz Lęcznar, szef rzeszowskich struktur Ruchu Narodowego, który jest również członkiem Rady Osiedla Kmity.

Konfederatom nie podoba się to, że radni PiS i RdR z jednej strony wnioskują o referendum w sprawie odwołania Konrada Fijołka, ale na tej samej sesji, to ich głosy zdecydowały o przyznaniu mu podwyżki wynagrodzenia.

Działacze podkarpackiej Konfederacji popierają samą inicjatywę referendum w sprawie odwołania prezydenta, ale tylko gdyby miało odbyć się na podstawie zebranych od mieszkańców Rzeszowa podpisów. Tak zorganizowano referendum w Krakowie, którego efektem było odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

- Uważamy, że realna szansa na sukces referendum pojawi się wyłącznie wtedy, gdy inicjatywa będzie miała charakter obywatelski i otwarty na wszystkie środowiska krytycznie oceniające obecne władze miasta - stwierdził Tomasz Lęcznar.

- Referendum w Rzeszowie nie może mieć twarzy, czy to Jacka Strojnego, czy pani radnej Krystyny Wróblewskiej, czy jakiegokolwiek innego polityka - dodawał Jakub Czarnota, lider rzeszowskich struktur Nowej Nadziei.

Chcą odwołania rady miasta

Przypomnijmy, że Konfederacja nie ma ani jednego przedstawiciela w Radzie Miasta Rzeszowa. Działaczom tej partii marzy się, by przy okazji referendum w sprawie odwołania prezydenta Fijołka, odbyło się również referendum w sprawie odwołania całej Rady Miasta Rzeszowa. To oczywiście stworzyłoby szansę na wystawienie własnego kandydata na prezydenta, ale też powalczenie o miejsca w radzie.

- Jeżeli takie referendum się odbędzie i zakończy sukcesem, to wystawimy pełne listy do Rady Miasta Rzeszowa i kandydata na prezydenta. Na dyskusje o takich kandydaturach będzie stosowny czas - podkreślał Tomasz Buczek.

Karol Woliński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4