Wisłokostrada otwarta. Kierowcy już narzekają, ratusz analizuje ruch
KATEGORIA: KOMUNIKACJA / 18 lutego 2026
Już we wtorek zator na ul. Gen. Dworaka sięgał mostu na MłynówceFot. Patryk Wiercioch
Zaledwie kilka godzin po otwarciu nowego odcinka Wisłokostrady pojawiły się pierwsze krytyczne głosy w kwestii zatorów drogowych na dojazdach do skrzyżowań, do których prowadzi nowa droga. Ratusz na razie przyjmuje je ze spokojem. Urzędnicy twierdzą, że jest jeszcze za wcześnie na wyciąganie daleko idących wniosków.
Pierwsze recenzje Wisłostrady
We wtorek hucznie otwarto nowy odcinek Wisłokostrady. 2-kilometrowa droga za 184 mln zł to jedna z największych inwestycji drogowych w historii Rzeszowa. Łączy ona Al. Rejtana z ul. Ciepłowniczą i dalej ciągnie się do ul. Gen. Maczka. Celem jej budowy było odkorkowanie północnej części miasta.
Już po kilku godzinach od udostępnienia nowej drogi kierowcom w internecie pojawiły się pierwsze recenzje. Spora część z nich jest krytyczna, kierowcy narzekają na problemy z korkami na końcowych odcinkach Wisłokostrady, a więc dojeździe do skrzyżowania ul. Gen. Dworaka z Al. Rejtana i ul. Lwowską oraz na ul. Ciepłowniczej prowadzącej dalej do ul. Rzecha.
- Wiem, że to pierwszy dzień i w ogóle. Światła na Rejtana-Lwowska ustawione tak, że od Ciepłowniczej przejeżdża 5 aut. Korek jak widać. W drugą stronę od nowego ronda do Rzecha korek. Zobaczymy za tydzień, dwa - napisał w komentarzu pod jednym z naszych materiałów Pan Paweł i zamieścił zdjęcie, na którym widać zator drogowy na dojeździe do skrzyżowania z Al. Rejtana i Lwowską.
Kierowcy zwracają też uwagę, że z ul. Dworaka w kierunku Al. Rejtana prowadzi tylko jeden pas ruchu na wprost (pozostałe dwa to lewoskręt i prawoskręt). Podobnie jest na odwrotnym kierunku. To zaś powoduje zatory.
Ratusz: Analizujemy ruch
Rzeszowski ratusz na razie ze spokojem przyjmuje krytyczne komentarze. Urzędnicy twierdzą, że jest jeszcze za wcześnie na wyciąganie większych wniosków, bo od otwarcia drogi minęło ledwie 24 godziny.
- We wtorek ruch mógł być większy, bo część kierowców przejechała się Wisłokostradą z ciekawości, z uwagi na to, że to nowa droga. Sam osobiście też tak zrobiłem, choć nie jest to droga, którą jeżdżę do pracy, czy do domu. Oczywiście pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg już rozpoczęli analizę rozkładu ruchu w tym miejscu – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa i dodaje, że na pierwsze wnioski dotyczące ruchu na Wisłokostradzie i przyległych skrzyżowaniach trzeba poczekać kilkanaście dni.
- Wtedy będą podejmowane ewentualne decyzje co do korekt w kwestii chociażby działania sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z Al. Rejtana i ul. Lwowską - dodaje przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Co ciekawe, jak twierdzą przedstawiciele ratusza, we wtorek, czyli w dzień otwarcia Wisłokostrady odnotowano spadek ruchu na ul. Marszałkowskiej czy wiecznie zakorkowanym Rondzie Pobitno.
- Na razie nie ma pewności, czy to w związku z otwarciem Wisłokostrady. Tak jak mówiłem wcześniej, na razie jest za wcześnie na wyciąganie wniosków, trzeba poczekać na pierwsze analizy ruchu - dodaje Artur Gernand.
Zjazd i bypassy na rondzie
W ratuszu słyszymy, że przygotowywane są również kolejne inwestycje, które mają udrożnić ruch na północnym odcinku Wisłokostrady. Nie chodzi jednak o realizację ostatniego jej etapu, czyli poszerzenia ul. Gen. Maczka do skrzyżowania z ul. Lubelską.
Jak powiedział nam podczas otwarcia drogi prezydent Fijołek priorytetem jest teraz budowa dodatkowego zjazdu z ul. Ciepłowniczej w ul. Rzecha oraz przebudowa Ronda Kuronia, które zyskać ma dwa bypassy. Chodzi o dobudowę dodatkowych pasów ruchu na dwóch kierunkach. Pierwszego na kierunku od Ronda Pobitno Aleją Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego do drogi nr 97 prowadzącej do drogi ekspresowej S19 i autostrady A4. Drugi powstałby na wyjeździe z łącznika S19 i skręcie w kierunku ulicy Rzecha.
- Szkoda, że nie pomyślano o tym wcześniej. Wisłokostrada jest gotowa, a na przebudowę ronda i zjazd z Ciepłowniczej w ul. Rzecha będziemy teraz czekać, a do tego jak zaczną się tam prace budowlane, to problemy z przejazdem będą jeszcze większe - komentuje pan Michał.
Miasto na razie przymierza się do wykonania projektu budowy zjazdu z ul. Ciepłowniczej oraz bypassów na Rondzie Kuronia. W tegorocznym budżecie na to zadanie zapisano 300 tys. zł, które posłużą na wykonanie dokumentacji.
- Niebawem ogłosimy przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej dla tej inwestycji - mówi Artur Gernand.
Karol Woliński