Biblioteka Nowa jak „Wir Słowa”. Jest koncepcja, ale są też pewne wątpliwości📸

KATEGORIA: KULTURA / 25 listopada 2025

Fot. Materiały prasowe TKHolding

Konkurs na najlepszą koncepcję architektoniczną nowej siedziby rzeszowskiej biblioteki wygrała firma Schick Architekci z Rudy Śląskiej, która do współpracy przy projekcie pod nazwą „Wir Słowa” zaprosiła uznanego japońskiego architekta Kengo Kumę. Werdykt sądu konkursowego nie był jednak jednogłośny, część sędziów zgłosiła zdanie odrębne twierdząc, że nagrodzona praca jest obarczona szeregiem błędów.

Konkurs rozstrzygnięty

Nowa siedziba Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie ma stanąć pomiędzy Urzędem Marszałkowskim i Zespołem Szkół nr 1 przy ul. Towarnickiego. Ma to być wspólne przedsięwzięcie miasta Rzeszów i Samorządu Województwa Podkarpackiego pod nazwą Biblioteka Nova. Według zapowiedzi może to być największa inwestycja kulturalna w regionie.

O tym jak może wyglądać obiekt zdecydować miał konkurs architektoniczny przeprowadzony przez rzeszowski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich. Pula nagród wynosiła aż 400 tys. zł. Na zwycięzcę czekało 150 tys. zł i przede wszystkim zaproszenie do negocjacji w sprawie opracowania dokumentacji projektowej obiektu.

Konkurs trwał kilka miesięcy. Zgłosiło się do niego 65 pracowni architektonicznych. W drugim etapie prace wysłało 27 z nich. Do finałowej części przeszło 6 prac koncepcyjnych. Rozstrzygnięcie nastąpiło w ostatnich dniach, a oficjalne ogłoszenie wyników odbyło się we wtorek 25 listopada w obecnej siedzibie rzeszowskiej biblioteki przy ul. Sokoła.

Zwycięską prace przygotowało biuro Schick Architekci z Rudy Śląskiej we współpracy z biurem uznanego japońskiego architekta Kengo Kumy z Tokio. Uzasadnienie wyboru przedstawił Dariusz Urbanik, pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji i jeden z przedstawicieli miasta w sądzie konkursowym.

- Praca została oceniona jako atrakcyjna, najbardziej oryginalna, formalnie innowacyjna i miastotwórcza - mówił Dariusz Urbanik.

Specjalnie dla Rzeszowa

Na wtorkowym ogłoszeniu wyników konkursu pojawili się autorzy zwycięskiej pracy z Schick Architekci. Co ciekawe, to pracownia należąca do grupy projektowej TKHolding, która odpowiada za projekt rzeszowskiego aquaparku.

- Czuję duże emocje, dla nas to niesamowita wiadomość. To zwieńczenie wielomiesięcznej pracy. Była to praca całego wielodyscyplinarnego zespołu - mówił Paweł Kobierzewski, współautor zwycięskiej pracy z Schick Architekci.

Fot. Mateusz Ficek

Nad zwycięską koncepcją pracowało łącznie blisko 100 osób w tym wspomniany japoński architekt Kengo Kuma (pracownia Kengo Kuma & Associates z Tokio), czyli autor m.in. tokijskiego Stadionu Narodowego czy V&A Dundee.

- Naszym celem było zaproszenie do współpracy jak największych specjalistów. Tak by ta jakość architektury budynku, który powstanie w tym miejscu, była jak najlepsza. Zaproponowaliśmy to naszym partnerom z biura Kengo Kumy, żeby wspomogli nas swoim doświadczeniem w projektowaniu obiektu - mówił współautor najlepszej pracy.

Jak podkreślał Paweł Kobierzewski, że koncepcja została przygotowana specjalnie dla Rzeszowa.

- To nie jest projekt skopiowany z innych miejsc - dodawał projektant.

Wir Słowa

Zwycięski projekt „Wir Słowa” zgodnie z założeniami konkursu przewiduje budowę obiektu łączącego funkcje biblioteczne, edukacyjne, społeczne i eventowe. W wyższej części budynku miałaby znaleźć się część biblioteczna, natomiast w niższej przestrzeń wystawiennicza i eventowa w tym duża sala widowiskowa.

- Patrząc na fasady, ten budynek nawiązuje skalą do okolicznej zabudowy. Biorąc pod uwagę, że dach ma być pokryty zielenią, to patrząc na wizualizację z lotu ptaka to można mieć wrażenie, że jest to park nałożony na budynek niż coś co jest budynkiem, który wycina się z tkanki miejskiej – wyjaśniał Paweł Kobierzewski.

Sercem zwycięskiej koncepcji jest spiralna forma „Wiru Słowa”, immersyjna podróż od parterowego foyer aż po ogrody dachowe, w której literatura, światło i natura tworzą płynną, harmonijną całość. Inspiracją stały się najważniejsze światowe realizacje, które zmieniły społeczne funkcjonowanie przestrzeni publicznych, m.in. w Oslo, Kopenhadze czy Helsinkach. Zielone tarasy, ogrody deszczowe i zróżnicowane nasadzenia wzmacniają lokalny mikroklimat i bioróżnorodność, organicznie wpisując budynek w otoczenie.

Powierzchnia całkowita obiektu ma wynieść 23 tys. 659 m² (netto). Maksymalna wysokość obiektu to około 25 metrów. Pozostałe parametry: 8502 m² - pow. części wspólnej; 10 219 m² - pow. części bibliotecznej; 4938 m² - pow. części eventowej. Powierzchnia terenu inwestycji: 13384,89 m². Powierzchnia zabudowy: 7510,5 m². W obiekcie znaleźć się ma także parking podziemny.

Współpraca prezydenta i marszałka

W ogłoszeniu wyników udział wzięli marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl oraz prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.

- To ważne rozstrzygnięcie, gratuluję zwycięzcom i wszystkim nagrodzonym oraz dziękuję organizatorom konkursu - mówił marszałek Władysław Ortyl, podkreślając, że liczy na to, że rzeszowska biblioteka będzie nowoczesnym obiektem wpisującym się w najnowsze trendy.

Fot. Mateusz Ficek

- Biblioteka wypełnia dzisiaj wiele funkcji i zadań, nie jest już tylko tą biblioteką z książkami na półkach. Ta inwestycja wnosi w przestrzeń Rzeszowa i Podkarpacia bardzo nowoczesną architekturę. Będzie to coś, co będzie funkcjonalne i przyciągało wzrok i oddawało tego ducha projektu - zaznaczył marszałek województwa podkarpackiego.

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek określał nową bibliotekę mianem projektu i budowy stulecia w mieście. Dziękował władzom województwa z marszałkiem Ortylem na czele w duże zaangażowanie w całą inicjatywę.

- Jestem niezwykle zobowiązany marszałkowi Ortylowi za to, że z taką otwartością i wielkim zrozumieniem dla miasta podszedł do tego przedsięwzięcia. Bez niego tak wielki ikoniczny zamysł nie byłby możliwy - mówił prezydent Rzeszowa, dodając, że nowa biblioteka ma być obiektem centrotwórczym.

Fot. Mateusz Ficek

- To będzie biblioteka z salą widowiskową, z centrum eventowym. To budowla, która jest nietuzinkowa w skali całego kontynentu - zaznaczył Konrad Fijołek.

Włodarz Rzeszowa twierdził, że Rzeszów stał się istotnym punktem ma architektonicznej mapie świata. Dowodem na to ma być zainteresowanie udziałem w konkursie na koncepcję biblioteki ze strony zagranicznych pracowni.

- To świadczy o tym, że Rzeszów na tej mapie zaistniał. To nasze wspólne marzenie ze środowiskiem architektów powoli zaczyna się realizować - dodał Fijołek.

Sam projekt za 30 mln zł

We wtorek zapowiadano, że teraz rozpoczną się negocjacje z autorami zwycięskiej pracy nad wykonaniem dokumentacji projektowej.

- To nagroda główna, czyli zaproszenie do negocjacji w sprawie udzielenia zamówienia z wolnej ręki. Będziemy rozmawiać z pracownią, która zajęła pierwsze miejsce o zaleceniach pokonkursowych i o warunkach realizacji kontraktu - zaznaczał Dariusz Urbanik, pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji.

Szacunkowy koszt realizacji Biblioteki Nowej to 450 mln zł. Sama dokumentacja projektowa ma kosztować około 30 mln zł. Miasto i województwo chcą dalej iść razem w realizacji tej inwestycji.

- Będziemy z prezydentem pracować nad doprecyzowaniem zasad funkcjonowania i wykonania inwestycji. Chcę też powiedzieć, że ten obiekt w założeniach samorządu województwa będzie budowany w tej części ze środków zewnętrznych. Chcemy pozyskać środki europejskie lub pieniądze z innych źródeł - zaznaczył marszałek województwa Władysław Ortyl.

Marszałek Ortyl dodawał, że widzi szanse na pozyskanie środków na budowę biblioteki w ramach nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2028-2035. Niewykluczone, że realizacja inwestycji miałaby być podzielona na etapy w zależności od możliwości znalezienia dofinansowania.

- To dzień szczególny dla mnie i dla całej biblioteki, tym bardziej że przeżywamy w tym roku jubileusz 80-lecia – podkreśliła Bożena Janda, dyrektor WiMBP w Rzeszowie. - To jest doskonały moment, żeby ogłosić dobrą nowinę o tym, że jesteśmy już po pewnym etapie przygotowań do budowy Biblioteki Nowej. Ten etap, który jest za nami, trwał prawie 3 lata. Pracowaliśmy z architektami - z państwem Szpytmami nad programem funkcjonalno-użytkowym, gdzie określaliśmy, jak ta biblioteka ma wyglądać, jakie ma mieć strefy, komu ma służyć.

Dyrektor nie kryła też radości z lokalizacji obiektu w samym centrum Rzeszowa.

Jest zdanie odrębne

W ramach konkursu na najlepszą koncepcję biblioteki przyznano również dwie nagrody. Drugie miejsce (100 tys. zł nagrody) przyznano koncepcji przygotowanej przez pracownię WXCA z Warszawy, a trzecie (80 tys. zł nagrody) pracy autorstwa Jems Architekci również z Warszawy. Przyznano też trzy wyróżnienia o wartości 20 tys. zł.

Co ciekawe, decyzja sądu konkursowego nie była jednogłośna. Zwycięska praca konkursowa autorstwa Schick Architekci dostała 6 na 11 głosów. Praca, która zajęła drugie miejsce, otrzymała pięć głosów. Różnica była zatem minimalna.

Co więcej, część sędziów biorąca udział w konkursie postanowiła zgłosić zdanie odrębne od jego rozstrzygnięcia. Poinformował o tym podczas wtorkowego ogłoszenia wyników architekt Jakub Krzysztofik, prezes łódzkiego oddziału SARP-u.

- Orzeczenie sądu nie było jednogłośne. Czterech sędziów zgłosiło votum separatum - powiedział Jakub Krzysztofik i przeczytał oświadczenie w imieniu czwórki sędziów, którzy wyrazili zdanie odrębne.

Fot. Mateusz Ficek

Podkreślił w nim zaniepokojenie jakością postępowania konkursowego na koncepcję biblioteki. Twierdził, że praca, która zdobyła pierwsze miejsce, obarczona jest szeregiem wad natury merytorycznej i zgodnie z regulaminem nie powinna znaleźć się wśród nagrodzonych.

- Procedura wyboru pracy nagrodzonej I nagrodą obarczona była szeregiem nieprawidłowości natury proceduralno-formalnej i była nietransparentna – dodał prezes łódzkiego oddziału SARP-u.

Pod tym oświadczeniem podpisał się wspomniany Jakub Krzysztofik, ale również Piotr Śmierzewski ze szczecińskiego SARP-u, który był przewodniczącym sądu konkursowego, oraz dwaj architekci z Rzeszowa - Cezary Szpytma, który był jednym z autorów założeń do konkursu i Wojciech Fałat. Obaj również byli sędziami w konkursie.

- Zapoznając się z rozstrzygnięciami, jeżeli chodzi o architekturę w skali nie tylko Europy, ale i świata nie znam takiego, w którym nie byłoby zdań odrębnych. To normalna rzecz, każdy ma swoją wrażliwość i swoje patrzenie. Te wszystkie rzeczy, które są zastrzeżeniami będą w normalnej procedurze rozpatrywane i analizowane by ten konkurs nie miał żadnych obciążeń - komentował sprawę wątpliwości dotyczących konkursu marszałek Władysław Ortyl.

Wiadomo również, że wynik konkursu, według którego pierwsze miejsce zdobyła praca firmy Schick Architekci nie jest prawomocny. Zgodnie z prawem zamówień publicznych pozostali uczestnicy konkursu mają możliwość złożenia odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej w ciągu 14 dni od ogłoszenia wyniku.

Karol Woliński

Wizualizacje: TKHolding

Zdjęcia: Mateusz Ficek

Wizualizacje: Materiały prasowe

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4