Zima w Rzeszowie. Śnieg i błoto na ulicach, duże opóźnienia kursów MPK

KATEGORIA: BEZPIECZEŃSTWO / 7 stycznia 2026

Fot. Mateusz Ficek

W Rzeszowie znów zrobiło się biało. Całonocny opad śniegu spowodował, że środowy poranek był trudny dla kierowców i pieszych. Miejska komunikacja oczywiście funkcjonuje, ale część kursów jest realizowana ze sporymi opóźnieniami. Miejskie służby pracują nad odśnieżaniem dróg i ulic. Policja apeluje o ostrożność.

Akcja zima

Śnieg zaczął mocniej padać już we wtorek w nocy. W środę rano na ulicach Rzeszowa i okolic była już gruba warstwa białego puchu. Śnieg i błoto pośniegowe utrudniają jazdę kierowcom samochodów. Nie lepiej wygląda sytuacja pieszych. Jak zapewnia rzeszowski ratusz, działania miejskich służb odpowiedzialnych za utrzymanie ulic i chodników rozpoczęły się jeszcze we wtorek w nocy.

- W pierwszej kolejności na ulice wyjechały pojazdy obsługujące drogi standardów I, II i III. Obecnie w działaniach uczestniczy ok. 70 pojazdów (pługopiaskarki, ciągniki) oraz 120 pracowników. Odśnieżane są wszystkie standardy dróg, a także chodniki, rozjazdy, skrzyżowania oraz zatoki przystankowe. Prace prowadzone są w warunkach wzmożonego ruchu - poinformowała w porannym komunikacie Marzena Kłeczek-Krawiec, rzeczniczka prasowa prezydenta Rzeszowa.

Fot. Grzegorz Bukała/Urząd Miasta Rzeszowa

Zgodnie z informacją przekazaną przez MPGK Rzeszów, od godz. 4.00 rano, w ciągu maksymalnie 12 godzin, wszystkie ulice, chodniki, jezdnie i zatoki przystankowe na terenie Gminy Miasto Rzeszów mają zostać odśnieżone.

Jak informuje ratusz, na zimowe utrzymanie dróg w Rzeszowie zabezpieczono blisko 8,5 mln zł. Zadanie realizuje konsorcjum wyłonione w postępowaniu przetargowym, którego liderem jest MPGK Rzeszów. W zakresie zimowego utrzymania dróg znajdują się: około 605 km jezdni, 8,6 km dróg manewrowych na parking, do tego drogi dla pieszych i rowerów, perony przystankowe, znaki postojowe.

- Za drogi osiedlowe odpowiadają spółdzielnie mieszkaniowe i MZBM. Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych administruje łącznie 42,5 ha terenów – w tym 22,5 ha terenów gminnych oraz 20 ha terenów wspólnot mieszkaniowych, obejmujących m.in. chodniki, parkingi oraz place - zaznacza rzeczniczka prasowa prezydenta.

Utrzymaniem czystości i bezpieczeństwa na tych obszarach zajmują się firmy wyłonione w drodze przetargu. Prace prowadzone są na bieżąco. Rozpoczęły się od godziny 4:00 rano i obejmują odśnieżanie oraz posypywanie nawierzchni piaskiem lub dolomitem drogowym, w celu zapewnienia bezpieczeństwa pieszym i użytkownikom parkingów.

Fot. Grzegorz Bukała/Urząd Miasta Rzeszowa

W zakresie utrzymania dachów MZBM posiada podpisaną umowę z wyspecjalizowaną firmą zewnętrzną, odpowiedzialną za prace w sezonie zimowym, w tym usuwanie śniegu, sopli oraz niebezpiecznych nawisów śnieżnych. Realizacja tych działań odbywa się na zgłoszenie – po wcześniejszym kontakcie lokatorów z administracją MZBM, która następnie zleca wykonanie prac firmie obsługującej.

- Wszystkie działania służb miejskich prowadzone są w trybie ciągłym. Priorytetem pozostaje utrzymanie przejezdności głównych ciągów komunikacyjnych oraz zapewnienie bezpieczeństwa pieszych i użytkowników transportu publicznego. Ponadto, służby miejskie na bieżąco monitorują sytuację oraz zwracają szczególną uwagę na miejsca, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności. Takie miejsca regularnie są sprawdzane przez patrole Straży Miejskiej - dodaje Marzena Kłeczek-Krawiec.

Fot. Mateusz Ficek

Linie autobusowe opóźnione

Spore opady śniegu mocno utrudniają pracę Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Spółka w mediach społecznościowych poinformowała, że dzisiejsze kursy mogą być realizowane w opóźnieniem.

Prezes MPK Rzeszów Maksym Bratko poinformował nas, że do południa było kilkadziesiąt kursów z opóźnieniem wynoszącym ponad 5 minut. Najtrudniejsza sytuacja jest na obrzeżach miasta oraz w miejscowościach ościennych, gdzie MPK również realizuje swoje kursy.

- W centrum miasta sytuacja jest w miarę opanowana, ale na obrzeżach miasta i w gminach ościennych jest gorzej. Niektóre drogi dwupasmowe stały się jednopasmowe, autobusy utknęły na nieodśnieżonych drogach, szczególnie na podjazdach i górkach. Oprócz tego ruch w całym mieście mocno zwolnił i siłą rzeczy kierowca na przykład nie może się dynamicznie włączyć do ruchu z przystanku. To wszystko powoduje, że tworzą się opóźnienia – zaznacza prezes Maksym Bratko.

Największe opóźnienie odnotowano na linii 37 w kierunku Hermanowej. Na autobus trzeba było czekać około godziny.

- Warunki są trudne, staramy się niwelować opóźnienia, wysyłać w trasy kierowców w rezerwowych autobusach - zaznacza Bratko.

Jak wskazuje prezes MPK Rzeszów, opóźnienie kursów na jednej linii autobusowej może mieć wpływ na czas przejazdów na innych liniach.

- Nasze zadania są tak ułożone, że jeden autobus nie jeździ na jednej linii. W zależności od potrzeb i rozkładu przykładowo w momencie końca porannego szczytu przechodzi na inną linię. Jeżeli rano złapie opóźnienie, to może się to przełożyć na taką linię, gdzie warunki są dobre. To wynika ze specyfiki rozkładu jazdy, oprócz tego uczulamy naszych kierowców, by w tak trudnych warunkach zwracali dużą uwagę na bezpieczeństwo - dodaje Maksym Bratko.

Fot. Mateusz Ficek

Policja apeluje

O ostrożną jazdę w tak trudnych warunkach apelują rzeszowscy policjanci.

- Mundurowi z ruchu drogowego przypominają, że w tak trudnych warunkach należy zachować większy odstęp od pojazdu poprzedzającego. Zalegające na jezdni pośniegowe błoto znacznie wydłuża drogę hamowania. Dlatego też należy jechać wolniej i unikać gwałtownych manewrów. Jeżeli w takich warunkach nie czujemy się pewnie za kierownicą, skorzystajmy z komunikacji miejskiej lub alternatywnych środków lokomocji - mówi podkomisarz Magdalena Żuk, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Apel policji kierowany jest również do pieszych.

- Do pieszych apelujemy o zachowanie czujności i rozwagę. Rozłożone parasolki czy założone na głowę kaptury znacznie ograniczają pole widzenia. Przed wejściem na przejście dla pieszych upewnijmy się, że nadjeżdżający z lewej strony kierowca nas widzi i że w porę się zatrzyma - dodaje podkom. Magdalena Żuk wskazując, że warto wyposażyć się również w elementy odblaskowe.

- Nawet mały odblask na naszej odzieży sprawi, że w tak trudnych warunkach będziemy lepiej widoczni dla kierujących - podkreśla rzeczniczka rzeszowskiej policji.

Śnieg będzie padał nadal

Nowe ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia wydane przez IMGW dla przeważającej części województwa podkarpackiego (powiaty: bieszczadzki, brzozowski, jarosławski, jasielski, Krosno, krośnieński, leski, leżajski, lubaczowski, łańcucki, niżański, przemyski, Przemyśl, przeworski, rzeszowski, Rzeszów, sanocki i strzyżowski) i obowiązujące od godz. 00:00 dnia 8 stycznia (czwartek) do godz. 17:00 w tym samym dniu mówi o kolejnych intensywnych opadach śniegu.

- Prognozowane są opady śniegu powodujące przyrost pokrywy śnieżnej o 10 cm do 15 cm, miejscami do 20 cm. Opadom śniegu towarzyszyć będzie miejscami umiarkowany wiatr, osiągający w porywach do około 50 km/h, powodując miejscami zawieje i zamiecie śnieżne - przekazało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Prawdopodobieństwo wystąpienia opadów to 80 proc.

Poprzednie ostrzeżenie dla centralnej części regionu obowiązywało do godz. 13:00 w dniu 7 stycznia (środa) i mówiło o intensywnych opadach śniegu, okresami o natężeniu umiarkowanym, powodujących przyrost pokrywy śnieżnej o 10 cm do 20 cm.

Wokul

Fot. Mateusz Ficek

Fot. Mateusz Ficek

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4