Szef MON: Chciałbym, aby Holendrzy bronili Jasionki do końca 2026 roku
KATEGORIA: BEZPIECZEŃSTWO / 2 kwietnia 2026
Fot. Sierżant major Barend Westerveld/archiwum Mediacentrum Defensie Ministerstwo Obrony Holandii
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas środowej wizyty w Jasionce zadeklarował, że chce by holenderska misja wojskowa dotycząca obrony pobliskiego portu lotniczego potrwała do końca 2026 roku.
Chronią niebo nad Jasionką
Przypomnijmy, że od 2025 roku za obronę nieba nad lotniskiem w Jasionce przejął Sojusz Północnoatlantycki. Wcześniej od początku wojny na Ukrainie za obronę portu lotniczego, który stanowi główny hub pomocowy dla naszych sąsiadów, odpowiadali Amerykanie.
Po wyjeździe wojsk USA rozpoczęła się natowska misja NSATU. Najpierw przez rok Jasionki strzegli żołnierze niemieckiej Bundeswehry którzy na Podkarpacie przywieźli ze sobą dwie baterie systemów obrony przeciwrakietowej Patriot.
Od końcówki zeszłego roku wartę w Jasionce przejęły siły niderlandzkie, a konkretnie 300 żołnierzy Królewskiej Armii Holenderskiej wyposażonych w dwa systemy obrony powietrznej Patriot, system NASAMS (rakietowy system obrony powietrznej krótkiego i średniego zasięgu) oraz system antydronowy.
Holenderska misja się wydłuży?
Oficjalnie holenderska misja ma potrwać do końca czerwca tego roku. Ale niewykluczone, że ich obecność w Jasionce wydłuży się o kolejne 6 miesięcy. Przynajmniej tego chciałby wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który w środę gościł w Jasionce przy okazji Europejskiego Forum Rolniczego, gdzie debatował z byłym premierem Mateuszem Morawieckim.
- Ten rok, to perspektywa naszych sojuszników z Holandii. Oni są w Jasionce dopiero od połowy grudnia poprzedniego roku, więc dopiero zaczęli swoją misję. Chciałbym, żeby kontynuowali ją cały ten rok - zadeklarował szef MON-u podczas konferencji prasowej po debacie z Morawieckim.
Przypomnijmy, że podobnie było już w przypadku misji niemieckiej Bundeswehry w 2025 roku. Początkowo też miała potrwać tylko 6 miesięcy, a ostatecznie została wydłużona do końca zeszłego roku.
Karol Woliński