12-piętrowy blok na
3,5 arach? Mieszkańcy
Baranówki protestują
KATEGORIA: RZESZÓW / 11 grudnia 2025
Prywatny inwestor myśli o postawieniu nawet 12-piętrowego bloku na niewielkiej 3,5 arowej działce przy ul. Mikołajczyka w Rzeszowie. Do Urzędu Miasta Rzeszowa wpłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy dla takiego obiektu. Przeciwko inwestycji protestuje Rada Osiedla gen. Władysława Andersa oraz Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa.
12-piętrowy blok na 3,5 arowej działce?
Budynek wysoki maksymalnie na 36 metrów, czyli 12 pięter miałby zostać ulokowany na niewielkiej 3,5-arowej działce w rejonie Zespołu Szkół Specjalnych im. UNICEF i bloków przy ul. Mikołajczyka 4 i 6. Obiekt ma być wyposażony w garaż podziemny, na parterze miałyby znaleźć się usługi, a pozostałe piętra będą przeznaczone pod funkcję mieszkalną, Takie plany ma prywatny inwestor, który jest właścicielem tego terenu.
W tym miejscu nie obowiązuje plan zagospodarowania, więc podstawą do uzyskania pozwolenia na budowę jest posiadanie decyzji o warunkach zabudowy. Inwestor miał już złożyć wniosek o wydanie takiej decyzji w rzeszowskim ratuszu.
- Wniosek o wydanie warunków zabudowy wpłynął do Wydziału Architektury Urzędu Miasta Rzeszowa końcem listopada, więc sprawa jest na początkowym etapie. Będziemy ją oczywiście analizować - mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Ratusz potwierdził nam, że wniosek dotyczy budowy obiektu mieszkalnego z wysokością od 9 do 12 kondygnacji z funkcją usługową i garażem podziemnym.
RSM protestuje
Plany inwestora na postawienie wysokiego bloku na niewielkiej działce w sąsiedztwie szkoły i innych bloków nie podobają się Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która zarządza blokami przylegającymi do działki, na której miałby powstać wysoki obiekt. W ostatnim czasie RSM poinformowała swoich mieszkańców o zamierzeniach inwestora w specjalnym piśmie. Wynika z niego, że planowany obiekt ma być budynkiem zamieszkiwania zbiorowego, czyli działać jako hotel, akademik lub lokale na wynajem krótkoterminowy.
- Spółdzielnia stanowczo sprzeciwia się takiej inwestycji, gdyż planowany charakter zabudowy obejmujący usługi na poziomie parteru oraz część zamieszkiwania zbiorowego na jedenastu kondygnacjach np. hotel, akademik, lokale do najmu krótkoterminowego, nie wpisuje się w koncepcję spokojnego osiedla mieszkaniowego - brzmi fragment pisma podpisanego przez kierownika osiedla Baranówka w RSM Artura Świdra, które miało już trafić do mieszkańców wspomnianych bloków.
W dokumencie RSM podkreśla również, że tego typu obiekt i prowadzona w nim wspomniana działalność bez zapewnienia własnych miejsc postojowych oprócz garażu podziemnego, spowoduje zmniejszenie dostępności ogólnodostępnych parkingów dla mieszkańców.
RSM jako strona postępowania już miała złożyć swój sprzeciw w sprawie wydania warunków zabudowy dla realizacji wspomnianej inwestycji.
Rada Osiedla też przeciw
Negatywnie na plany budowy bloku na niewielkiej działce przy ul. Mikołajczyka patrzy również Rada Osiedla gen. Władysława Andersa, na której terenie miałby znaleźć się obiekt.
- Rada Osiedla jest przeciwna tej inwestycji, jednogłośnie podjęliśmy taką decyzję. Taki budynek w tym miejscu na tak małej działce nie powinien powstać. Trudno sobie nam wyobrazić, że inwestor otrzyma pozytywną decyzję w sprawie tego wniosku - mówi nam Zbigniew Paprocki z Rady Osiedla gen. Władysława Andersa, który również zwraca uwagę na możliwe problemy z komunikacją na osiedlu, gdyby taka inwestycja miała zostać zrealizowana.
- Istnieje uzasadniona obawa, że sklasyfikowanie obiektu jako „budynku zamieszkania zbiorowego” ma na celu obejście norm parkingowych obowiązujących dla budynków wielorodzinnych. Działka nie posiada rezerw terenowych na parkingi naziemne, a jej geometria uniemożliwia budowę funkcjonalnego garażu podziemnego. Realizacja inwestycji bez zapewnienia miejsc postojowych na terenie własnym inwestora doprowadzi do zawłaszczenia miejsc parkingowych należących do sąsiednich spółdzielni i zablokowania ulic dojazdowych, co stwarza zagrożenie dla dojazdu służb ratunkowych - mówi przedstawiciel rady osiedla.
Zdaniem członka rady osiedla gen. Władysława Andersa, nowy blok miałby znajdować się również zbyt blisko obecnej zabudowy, w tym Zespołu Szkół Specjalnych im. UNICEF.
- Uciążliwości związane z procesem budowlanym na tak małej przestrzeni, a następnie funkcjonowanie obiektu o dużej kubaturze (zacienienie, hałas urządzeń technicznych), wpłyną negatywnie na proces dydaktyczno-terapeutyczny - zaznacza Zbigniew Paprocki.
Rada osiedla wskazuje również na inne wątpliwości. Zdaniem mieszkańców planowana inwestycja drastycznie przekracza wskaźniki urbanistyczne dla tej okolicy i może łamać przepisy pożarowe.
- Zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi, budynek o wysokości 12 kondygnacji wymaga zapewnienia drogi pożarowej o ściśle określonych parametrach (szerokość, nośność, promienie skrętu). Gabaryty działki (353 m²) fizycznie uniemożliwiają wytyczenie takiej drogi bez naruszania terenów sąsiednich - zaznacza przedstawiciel rady osiedla.
Karol Woliński