Wyprowadzka wojska i nowy urząd miasta? Radny Kultys: To fikcyjny temat

KATEGORIA: RZESZÓW / 24 marca 2026

Fot. 34. Wojskowy Oddział Gospodarczy

Radni Razem dla Rzeszowa podczas wtorkowej sesji pytali prezydenta Konrada Fijołka o zapowiadaną od zeszłego roku wyprowadzkę jednostki wojskowej z ul. Krakowskiej i realizacji w tym miejscu nowej siedziby Urzędu Miasta Rzeszowa. Włodarz miasta deklarował, że całe przedsięwzięcie już się rozpoczęło. Debatę w tym temacie podsumował radny Robert Kultys: - Przestańmy rozmawiać o fikcyjnych inwestycjach - mówił radny PiS.

List ws. wyprowadzki wojska

Przypomnijmy, że w poprzednim roku podpisano listy intencyjny pomiędzy Ministerstwem Obrony narodowej i miastem Rzeszowem w sprawie przeniesienia jednostek wojskowych, które stacjonują przy ul. Krakowskiej do nowej bazy, która miałaby powstać w podrzeszowskiej Świlczy.

Podpisy pod dokumentem złożyli wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. Z pompą ogłoszono, że na około 7-hektarowej działce, którą zwolnią wojskowi, miałoby powstać nowe miejskie centrum usług publicznych włączając w to nową siedzibę Urzędu Miasta Rzeszowa. Przypomnijmy, że obecnie mieszczą się tam 34. Wojskowy Oddział Gospodarczy oraz Batalion Remontowy 4. Brygady Logistycznej.

Od tego czasu minęło ponad pół roku, a w temacie wyprowadzki wojska z terenów przy ul. Krakowskiej na razie cicho. Temat w trakcie wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa poruszyli rzeszowscy radni. Michał Wróbel z Razem dla Rzeszowa pytał z jakiego powodu władze miasta chcą przeznaczać kolejne środki na modernizację kupionego kilka lat temu biurowca przy ul. Przemysłowej, skoro ratusz zapowiedział, że chce budować nową siedzibę urzędu przy ul. Krakowskiej.

Prezydent: To nasze marzenie

Prezydent Konrad Fijołek w odpowiedzi tłumaczył, że biurowiec przy ul. Przemysłowej to potrzeba na tu i teraz, bo mają tam przenieść się pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg mieszczącego się obecnie w wieżowcu przy ul. Targowej 1, który ma być w coraz gorszym stanie. Budowa nowego urzędu ma być opcją długoterminową.

- To nasze największe marzenie, by urząd był na terenie po wojsku przy ul. Krakowskiej - stwierdził Konrad Fijołek i przekazał na jakim etapie są prace nad tą sprawą.

- Wystąpiłem do MON-u z informacją, że w ślad za listem intencyjnym, miasto jest zainteresowane kolejnymi działaniami w tej sprawie - dodał prezydent.

Miasto miało poinformować MON, że realizuje nową drogę od ul. Warszawskiej do strefy na Dworzysku, która skomunikuje tereny, gdzie miałaby powstać nowa baza wojskowa w Świlczy i deklaruje możliwość uzbrojenia tego terenu. Prezydent Fijołek poinformował, że rozmawia również z dyrekcją Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który obecnie dysponuje działkami w gminie Świlcza. To właśnie tam miałaby powstać zapowiadana nowa baza wojskowa.

- Uzgodniliśmy kolejne kroki, które będziemy podejmować, aby zamiana pomiędzy KOWR-em i wojskiem doszła do skutku, a w ślad za tym wojsko przekazało teren dla miasta. To oczywiście proces długotrwały, wiąże się z możliwościami MON-u. Ale został on rozpoczęty, to historyczne dokonanie i co ważne nie stanął on w miejscu - zapewniał Konrad Fijołek.

Do dyskusji włączył się wiceprzewodniczący Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa, który zapowiedzi prezydenta przyjmował z dużą rezerwą i pytał na jakiej podstawie miasto będzie miało prawo do działek przy ul. Krakowskiej, gdyby jednostka wojskowa przeniosła się do nowej lokalizacji.

- Z podpisanego porozumienia to nie wynika. Na jakiej podstawie prezydent twierdzi, że miasto będzie miał prawo dostępu do tych działek? - wskazywał Jacek Strojny.

- Spokojnie, na razie udało nam się „wstawić nogę w drzwi”, jeszcze nikt nam niczego nie obiecał, ile nam da terenu, na jakich warunkach. Martwiłbym się na razie o to, by KOWR przekazał tereny na rzecz wojska - odpowiadał prezydent Konrad Fijołek.

Fot. Mateusz Ficek

Radny PiS: To fikcja

Całą dyskusję o nowej bazie wojskowej i budowie urzędu przy ul. Krakowskiej podsumował radny Prawa i Sprawiedliwości i przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej Robert Kultys, który podkreślił, że całe przedsięwzięcie ma na razie jedynie charakter politycznej obietnicy.

- Tu nie ma żadnej inwestycji, przyjechał wicepremier Kosiniak-Kamysz, powiedział, że będzie wielka baza, media to podchwyciły, radni już któryś raz o to dopytują. Tego tematu nie ma - stwierdził radny PiS i apelował, by radni i prezydent zajęli się projektami, które jego zdaniem są realne.

- Przestańmy rozmawiać o fikcyjnych rzeczach - dodawał Kultys.

Karol Woliński

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4