Drzew przy okrągłej kładce już nie ma. Zamiast tego będzie tam parking. FOTO
KATEGORIA: RZESZÓW / 29 kwietnia 2026
Tuż obok okrągłej kładki przy Al. Piłsudskiego wycięto kilkanaście dorodnych drzew. Za wycinkę odpowiada firma Orange, która jest właścicielem terenu. W planie jest tam budowa parkingu dla pracowników.
Wycinka przy kładce
O sprawie wycinki drzew przy okrągłej kładce na Al. Piłsudskiego poinformował w mediach społecznościowych kolektyw Strefa Działań Miejskich. Pod nóż poszło kilkanaście dorodnych drzew.
- To miejsce było jedyną zieloną przestrzenią w tej części miasta, która jest zdominowana przez samochody, spaliny, patoparkowanie i reklamozę, latem tworzy się tu wyspa ciepła, a ta zieleń była jedynym elementem, który choć w minimalnym stopniu ją ograniczał - czytamy we wpisie Strefy Działań Miejskich.
Jak wskazywali aktywiści od 1 marca obowiązuje lęgowy dla ptaków co prawnie ma ograniczać wycinki, a mimo to drzewa zostały usunięte. Padają też pytania o powody wycięcia drzew oraz kto wydał na to pozwolenie.
Był wniosek i pozwolenie
Zapytaliśmy o to w rzeszowskim ratuszu. Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa poinformował nas, że wniosek o wycinkę drzew złożył właściciel terenu. To firma Orange, która tuż obok ma swój biurowiec.
- Właściciel terenu zawnioskował o wycinkę drzew i otrzymał zgodę. Jako urząd nie mieliśmy innej możliwości. Wniosek spełniał wszystkie wymagania. - zaznacza Artur Gernand.
Miasto w związku z przeprowadzeniem wycinki naliczyło właścicielowi terenu nakaz uiszczenia opłaty w wysokości 60 tys. zł.
- Środki te trafią do miejskiego budżetu, a konkretnie do puli środków wykorzystywanych na nasadzenia zastępcze - słyszymy w Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Dodatkowo firma Orange sama została zobowiązana do wykonania nasadzeń zastępczych.
Będzie parking
Jak informuje rzecznik prasowy Orange Wojciech Jabczyński wniosek o wycinkę drzew został złożony do Urzędu Miasta Rzeszowa w 2025 roku. Firma chce w ten sposób uporządkować teren w okolicy swojej nieruchomości.
- Chodziło o utwardzenie części terenu i przygotowanie miejsc parkingowych dla naszych pracowników technicznych. Z UM otrzymaliśmy zgodę z terminem realizacji do końca kwietnia br., pod warunkiem uzyskania aktualnej opinii ornitologicznej i z obowiązkiem nasadzenia nowych drzew w przyszłym roku - zaznacza Wojciech Jabczyński.
Rzecznik prasowy Orange dodaje, że wycinka drzew odbyła się pod nadzorem ornitologa, który potwierdził, że w planowanych do wycinki drzewach nie ma zasiedlonych dziupli oraz gniazd.
- Po zakończeniu inwestycji w 2027 roku nasadzimy 21 nowych drzew w ramach tzw. nasadzeń kompensacyjnych - zapewnia Jabczyński.
Wokul