Kupcy: Boimy się o nasze miejsca pracy. Inwestor: To będzie nowe życie Balcerka

KATEGORIA: INWESTYCJE / 20 kwietnia 2026

Plac Balcerowicza (Balcerek) - zdjęcia z zimy 2025 r.
Fot. Maciej Terpiński

Wciąż nie widać zgody co do sposobu zrewitalizowania słynnego rzeszowskiego targowiska „Balcerek”, które dzisiaj nie wygląda najlepiej. Pewne jest natomiast to, że pozostawienie targowiska w takim stanie jaki jest, doprowadzi do stopniowego zaniku liczby kupujących, zmniejszenia się liczby działających tam kupców, a w konsekwencji kiedyś zapewne także do likwidacji samego targowiska. A z naszych obserwacji wynika, że zdecydowana większość Rzeszowian, nawet jeśli robi tam zakupy sporadycznie, nie chce, by miejsce z tak długimi tradycjami drobnego handlu kupieckiego znikło z mapy Rzeszowa.

Władze miasta najprawdopodobniej też mają tego świadomość ale pomiędzy prezydentem a radą miasta, także pomiędzy samymi radnymi nie ma zgody, w jaki sposób przeprowadzić rewitalizację. Najpierw powstała idea wypracowana przez zastępcę prezydenta Marcina Deręgowskiego razem z przedstawicielami kupców, aby przebudowę targowiska sfinansował prywatny inwestor, który w zamian miałby możliwość wybudowania ponad targowiskiem swojego budynku wielorodzinnego. Pomysł szybko znalazł przeciwników. Najostrzej zaprotestowali mieszkańcy osiedla Pułaskiego, gdzie tymczasowo na czas budowy, miałoby być przeniesione targowisko – także na koszt inwestora. Sami kupcy obecnie też wydają się w tej sprawie podzieleni.

Nie wszyscy wierzą prezydentowi

- Początkowo wydawało się, że pomysł wypracowany przez prezydenta z naszymi przedstawicielami znajdzie u nas akceptację ale od tamtej pory znacznej części naszego środowiska nie podoba się to rozwiązanie. Najczęstszym powodem jest obawa, że gdy już deweloper wybuduje na parterze inwestycji nową halę targową, to kupców nie będzie stać na wynajem takiej powierzchni, stanie się ona zwykłą galerią handlową i to będzie koniec Balcerka. Co prawda prezydent obiecuje, że hala ta będzie zarządzana przez miasto i czynsz nie zostanie drastycznie podniesiony ale nie wszyscy w to wierzą. Proszę zrozumieć, że to dla nas trudna sytuacja, bo ludzie boją się o swoje miejsca pracy - powiedział nam jeden z kupców chcący zachować anonimowość.

Konkurencyjny pomysł rewitalizacji Balcerka zaproponowało stowarzyszenie Razem dla Rzeszowa, aby przebudowę sfinansowało samo miasto w ramach budżetu obywatelskiego. To o tyle sprytny pomysł, że nie wymaga akceptacji prezydenta, bo o realizacji inwestycji będzie decydowało głosowanie mieszkańców. Rozwiązanie to wygląda jednak tylko na półśrodek, a nawet ćwierćśrodek, ponieważ za 2 mln złotych, a taki jest limit kwoty na zadania z tego budżetu, nie można liczyć na zbyt dużą skalę rewitalizacji. Dodatkowo wciąż pozostanie problem, w jakie miejsce przenieść stragany kupców na czas budowy.

„Rewitalizacja oznacza cięcia w innych inwestycjach”

Od przedstawicieli samorządu nieoficjalnie słyszymy, że jeśli nie powstanie konsensus w sprawie udziału w rewitalizacji targowiska prywatnego inwestora, to uratowanie Balcerka musiałoby się wiązać z finansowaniem inwestycji z budżetu miasta i na pewno nie będzie to kosztowało 2 mln złotych. Słyszmy, że wybudowanie nowoczesnej klimatyzowanej hali targowej z parkingiem podziemnym i zapleczem socjalnym to koszt około 20 mln złotych, a więc 10 razy więcej.

Nawet jeśli zasłyszana okrągła kwota jest przesadzona, to znalezienie zbliżonych pieniędzy na przebudowę targowiska wymagałoby zgody prezydenta i radnych na cięcia w innych inwestycjach w mieście. Oczywiście przy tym rozwiązaniu miasto także musi sprostać problemowi przeniesienia targowiska na czas budowy.

„To będzie nowe życie dla Balcerka”

Z nadziei na przebudowę targowiska i wybudowanie własnego budynku wielorodzinnego nie rezygnuje także wspomniany prywatny inwestor, Resovia Residence Development Sp. z o.o. Krzysztof Karwański członek zarządu spółki próbował rozwiać wątpliwości wokół tej inwestycji i apelował o cierpliwość w oczekiwaniu na powstający projekt przebudowy targowiska.

- Wiem, że kupcy boją się o przyszłość swoich miejsc pracy. To naturalne. Ale to wszystko jesteśmy w stanie wyjaśnić we wzajemnej komunikacji. Już niedługo zaprezentujemy publicznie koncepcję architektoniczną nowego targowiska, w miejscu obecnego, przygotowywaną przez zespół architekta Marka Kuryłowicza. To będzie naprawdę świetna przestrzeń handlowa dla mieszkańców i kupców. Nowe życie dla Balcerka. Jeśli chodzi o czynsze dla handlujących to nie my o tym będziemy decydować. Projekt porozumienia z miastem przewiduje, że całość przestrzeni targowej na parterze budynku przekażemy bezpłatnie w stałe użytkowanie miasta, które ustali z kupcami ich powinności - powiedział nam Krzysztof Karwański.

Kto kogo?

Czy te argumenty przekonają oponentów? Zdrowy rozsadek podpowiada, że główna debata o sposobie rewitalizacji Balcerka powinna odbyć się po zaprezentowaniu wspomnianej koncepcji architektonicznej i po ewentualnych wyliczeniach urzędników prezydenta co do wymaganych środków finansowych na samodzielną rewitalizację targowiska. Z drugiej strony widać, że argumenty finansowe, inwestycyjne i architektoniczne coraz bardziej stają się drugoplanowe w tym temacie. Na pierwszy plan coraz bardziej wysuwa się naturalny w polityce spór „kto kogo”. Również wśród radnych zaczyna dominować nastawienie wynikające z przynależności do poszczególnych środowisk politycznych.

A może w tej dyskusji warto wznieść się nieco ponad podziały? Bo niezależnie, którą z opisanych wyżej trzech dróg rewitalizacji Balcerka wybiorą miejscy samorządowcy, powinno być to obiektywnie najkorzystniejsze dla przyszłości Rzeszowa rozwiązanie.

Barbara Kędzierska

Plac Balcerowicza (Balcerek) - zdjęcia z zimy 2025 r.
Fot. Maciej Terpiński

Plac Balcerowicza (Balcerek) - zdjęcia z zimy 2025 r.
Fot. Maciej Terpiński

Plac Balcerowicza (Balcerek) aktualnie.
Fot. Mateusz Ficek

Plac Balcerowicza (Balcerek) aktualnie.
Fot. Mateusz Ficek

Plac Balcerowicza (Balcerek) aktualnie.
Fot. Mateusz Ficek

  

Redaktor naczelny: Barbara Kędzierska
Wydawca
"Siedem - Barbara Kędzierska"
PORTAL INFORMACJI I OPINII
redakcja@czytajrzeszow.pl
35-026 Rzeszów, ul. Reformacka 4