Premier Donald Tusk w Rzeszowie: „Budujemy polską armadę dronową”📸
KATEGORIA: POLITYKA / 27 kwietnia 2026
Rzeszów jest gospodarzem dużej międzynarodowej konferencji dotyczącej współpracy gospodarczej z Ukrainą. W wydarzeniu udział wzięli m.in. premierzy Polski i Ukrainy. - Dzisiaj zaczynamy wielki projekt armady dronów. Polska musi mieć taką armadę, by pomagać Ukrainie, ale też po to, by powiedzieć Polkom i Polakom, że jesteśmy bezpieczni - zapowiadał podczas otwarcia konferencji premier Donald Tusk.
W Rzeszowie o odbudowie Ukrainy
W niedzielę 26 kwietnia w Rzeszowie rozpoczęła się dwudniowa międzynarodowa konferencja Road to URC – Security and Defence Dimension, podczas której przedstawiciele najwyższych władz Polski, Ukrainy i Unii Europejskiej dyskutują o współpracy przemysłowej, gospodarczej, energetycznej.
Gospodarzem wydarzenia jest Politechnika Rzeszowska. W pierwszym dniu imprezy otwarto strefę expo w której prezentowano polskie, ukraińskie oraz międzynarodowe rozwiązania wspierające, bezpieczeństwo, odporność państw oraz proces odbudowy i modernizacji Ukrainy.
Główna część konferencji odbywa się w poniedziałek 27 kwietnia. Wydarzenie otworzyli prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek i poseł oraz pełnomocnik rządu ds. Ukrainy Paweł Kowal.
- To niezwykle precedensowe wydarzenie. Witamy wszystkich w mieście, które jako pierwsze z rąk prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego otrzymało tytuł Miasta Ratownika. Rzeszów stał się symbolem tego co robiły wszystkie inne miasta Polski i Europy pokazując solidarność Ukrainie - mówił prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, który podkreślał ze Rzeszów będący stolicą przemysłu lotniczego jest dobrym miejscem do rozmów na temat współpracy gospodarczej Polski i Ukrainy,
- Rok temu taka konferencja odbywała się w Mediolanie, można powiedzieć Podkarpacie ma w sobie coś z Lombardii jako połączenie tradycji i nowoczesności. Przede wszystkim tutaj spotkały się Polska i Ukraina po rosyjskiej agresji w 2022 roku. Dzisiaj w murach tej uczelni spotykają się uczelnie wyższe, ludzie biznesu, politycy i eksperci - dodawał poseł Paweł Kowal.
Głównymi uczestnikami otwarcia konferencji byli premierzy Polski i Ukrainy Donald Tusk i Julija Swyrydenko. Szef polskiego rządu w swoim wystąpieniu, że konferencja organizowana na PRz jest ważnym elementem relacji polsko-ukraińskich. Przypominał, że rzeszowska konferencja była wstępem do Ukraine Recovery Conference 2026 – największego międzynarodowego forum poświęconego odbudowie Ukrainy, które odbędzie się w czerwcu 2026 r. w Gdańsku.
- To wstęp ciężkiego kalibru do konferencji w Gdańsku. To będzie koleje spotkanie liderów europejskiego i światowego biznesu i polityki. To idea, aby cały świat zjednoczył się nie tylko wokół idei pomocy Ukrainie w walce z Rosją, ale też przyszłych planów realizacji odbudowy Ukrainy po wojnie. Wierzymy, że ta wojna nie przyniesie oczekiwanych rezultatów agresorowi - zaznaczył polski premier.
„Rzeszów symbolicznym miejscem”
Donald Tusk kilkukrotnie ciepło wypowiadał się o Rzeszowie i przypominał o roli jaką stolica Podkarpacia pełniła w pierwszych dniach po wybuchu wojny na Ukrainie.
- Rzeszów jest miejscem symbolicznym i ciężkiej pracy na rzecz Polski, Ukrainy i Europy. Nieprzypadkowo dostał tytuł miasta ratownika, które zmobilizowało się spontanicznie na rzecz pomocy tym którzy szukali chronienia w pierwszych dniach agresji rosyjskiej na Ukrainie - dodał premier.
Tusk zaznaczył, że Rzeszów jest przykładem solidarności, która sprawdziła się w najtrudniejszym dla Ukrainy momencie.
- Wyciągnęliśmy naszą dłoń w dniach, gdy nie znane były losy wojny. Nikt nie kalkulował. Nikt nie spekulował. To był odruch solidarności przyjaźni budowanej z trudem czasami wbrew okolicznościom historycznym doświadczeniom i emocjom. Wbrew tym którzy chcą zrujnować Ukrainę, Polskę i Europę - stwierdził Donald Tusk.
Premier polskiego rządu podkreślał, że dzisiaj cały świat z uznaniem patrzy na to jak Ukraina od ponad 4 lat broni się przed rosyjskim najazdem.
- Ta wojna przynosi paradoksalnie bardzo optymistyczne wnioski. Dla Ukrainy, która pokazała agresorowi i światu że jest w stanie obronić swoje terytorium i swoją wolności i niepodległość. Ta wojna pokazuje na czym polega międzynarodowa solidarność i współpraca, która jest nie tylko gwarancją na papierze czy traktatem bez praktycznego znaczenia - stwierdził Tusk.
Polska ma mieć armadę dronową
Jak dodawał polski premier, Polska mocno zabiegała w Unii Europejskiej o wsparcie finansowe dla Ukrainy. Rzeszowska konferencja ma być okazją do rozmów na temat wykorzystania tych środków na rzecz wspólnego bezpieczeństwa.
- Chcę w Rzeszowie podkreślić, że relacje polsko-ukraińskie i relacje mierzy Europą i Ukrainą, to nie jest jednostronna pomoc dla walczącego kraju - zauważył Tusk.
Według premiera Tuska obecny model współpracy przewiduje również, to że Ukraina może coś dać Polsce i Europie. Chodzi o wykorzystanie doświadczeń z pola bitwy. Tusk w Rzeszowie zapowiedział budowę polskiej armady dronowej. Pomóc mieliby w tym właśnie Ukraińcy.
- Z wielką satysfakcją mogę ogłosić, że polski plan budowy armady dronowej będzie wspierany przez myśl techniczną i kompetencje dronowe naszych ukraińskich przyjaciół. Zainwestujemy w to wspólne pieniądze europejskie i polskie - mówił premier Tusk dodając, że celem Polski ma być przeskoczenie całej epoki technologicznej, tak by zapewnić bezpieczeństwo od ataków z powietrza.
- Dzisiaj zaczynamy wielki projekt armady dronów. Polska musi mieć taką armadę by pomagać Ukrainie, ale też po to by powiedzieć Polkom i Polakom, że jesteśmy bezpieczni - dodał Donald Tusk.
Polska strategicznym partnerem
Premier Ukrainy Julija Swyrydenko podczas swojego wystąpienia dziękowała Polsce i Polakom za wsparcie po rozpoczęciu rosyjskiego ataku. Dodawała, że Polska to obecnie strategiczny partner jej kraju.
- Nie musimy Wam wyjaśniać na czym polega rosyjska agresja. Stoimy tutaj razem ramię w ramię w tej walce o wolność i pokój - dodawała premier Ukrainy.
Swyrydenko zaznaczyła, że przemysł obronny Ukrainy przeszedł ogromną modernizację od początku wojny.
- Nasze systemy zmieniają teatr wojny. Jesteśmy w stanie niszczyć czołgi, drogie systemy, drony. To nasza rzeczywistość. Nasz ekosystem jest bardzo wydajny i skuteczny. Wiele z tych systemów jest produkowanych w Ukrainie. Wykonaliśmy ogromny postęp. Od około 12 producentów do prawie 900. Większość to start-upy - zaznaczyła premier Ukrainy.
Ukraińskie zdolności obronne i możliwość zapewniania bezpieczeństwa mają być kluczowym elementem planu odbudowy kraju po wojnie.
- Wierzę, że współpraca w tym zakresie nas wzmocni i zapewni bezpieczeństwo naszemu kontynentowi. Zachęcamy do wspólnych przedsięwzięć w Ukrainie i w Polsce. To nowe możliwości biznesowe dla naszych firm, możliwość rozwoju rynku - dodawała szefowa ukraińskiego rządu.
W dalszym rozwoju przemysłu obronnego na Ukrainie mają pomóc unijne pożyczki w wysokości 9 mld euro.
- Większość z nich będzie koncentrować się na obronie naszego kraju. Skupiamy się na integracji w ramach UE, odbudowie kapitału ludzkiego, odbudowie gospodarki, Mam nadzieję, że to wszystko zapewni nam odbudowę naszego kraju - dodała Swyrydenko.
Panele tematyczne i dyskusje eksperckie potrwają do godz. 19:00. Konferencja Road to URC – Security and Defence Dimension zakończy się w poniedziałek w godzinach wieczornych.
Karol Woliński
Zdjęcia: Mateusz Ficek