Rzeszów ograniczy handel alkoholem? Jest pierwszy krok miejskich radnych
KATEGORIA: POLITYKA / 28 kwietnia 2026
Fot. wal_172619/Pixabay.com
Rada Miasta Rzeszowa we wtorek zgodziła się na zmiany w miejskim programie leczenia uzależnień, które mogą być wstępem do wprowadzenia ograniczeń sprzedaży alkoholu w mieście.
Wstęp do nocnej prohibicji
Inicjatorem wprowadzenia ograniczeń w dostępności do zakupu alkoholu w Rzeszowie jest wiceprzewodniczący Rady Miasta Andrzej Dec z Koalicji Obywatelskiej. Jego zdaniem miasto nie do końca wypełnia swoje obowiązki w kwestii realizowania zapisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Już w zeszłym roku przygotował on projekt uchwały w sprawie wprowadzenia nocnego zakazu handlu alkoholem oraz całodobowego zakazu na stacjach benzynowych.
Rada Miasta na razie nie miała okazji się nim zająć. Ale we wtorek 28 kwietnia radni rozpatrywali propozycję Komisji Zdrowia dotyczącą zmian w Miejskim Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2026–2029. Projekt uchwały przewidywał wpisanie do programu kilku punktów jasno wskazujących potrzebę podjęcia działań związanych z ograniczeniem handlu alkoholem.
- Ideą tej uchwały, czy może inaczej powodem, dla którego ta uchwała się pojawiła, jest zamiar wprowadzenia w naszym mieście rozwiązań, które ograniczą dostępność do alkoholu - tłumaczył podczas sesji wiceprzewodniczący Andrzej Dec.
Zmiany w programie profilaktyki mają być wstępem do propozycji ewentualnych ograniczeń sprzedaży trunków alkoholowych i zarazem ruchem wyprzedzającym protesty w tej sprawie. A te na pewno pojawią się ze strony przedsiębiorców, którzy prowadzą w Rzeszowie sklepy monopolowe. Przypomnijmy, że już w 2019 roku Rada Miasta Rzeszowa wprowadziła nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie osiedla Śródmieście. Wtedy przedsiębiorcy odwołali się w od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a ten przyznał im rację. O tym też wspominał podczas sesji Andrzej Dec.
- Sąd Administracyjny uchylił nam tę uchwałę z 2019 roku stwierdzając między innymi, iż ona nie ma oparcia w naszym programie, który tą dzisiejszą uchwałą chcemy zmienić. Uznałem, że warto to zrobić, żeby taką możliwość sobie stworzyć, nie przesądzając dzisiaj czy i jak tę dostępność będziemy w następnych krokach ograniczać - mówił wiceprzewodniczący rady z KO.
„Brakujący element”
Jak pomysł zmian w miejskim programie profilaktyki odebrali pozostali radni? Radny Rafał Kulig z Razem dla Rzeszowa początkowo miał pewne wątpliwości co tego projektu, ale jak sam przyznawał, po wnikliwej analizie uznał go za wartościowy. Jego zdaniem uchwała nie wprowadza rewolucji tylko właściwie porządkuje myślenie o problemie dotyczącym spożywania alkoholu.
- Ta uchwała dodaje brakujący element, czyli działania systemowe, czyli ograniczenie, ale ogólnej dostępności alkoholu w naszym mieście wyłączając konkretne punkty, gdzie te artykuły miałyby być sprzedawane. My nie tylko reagujemy na skutki, ale zaczynamy realnie wpływać na ich przyczyny - mówił Rafał Kulig.
Anna Woźniak-Kunicka z Koalicji Obywatelskiej jednoznacznie popierała inicjatywę zmian w programie profilaktyki, ale też pomysł wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu.
- Jestem za każdym ograniczeniem, jeżeli chodzi o sprzedaż napojów alkoholowych w naszym mieście - mówiła radna KO.
„Pochopna decyzja”
Radny Witold Walawender z Rozwoju Rzeszowa podkreślał, że w Sejmie trwają prace nad zmianami w prawie, które dotyczyć mają dostępności alkoholu, stąd jego zdaniem samorząd nie powinien podejmować decyzji w tej sprawie przed ich wdrożeniem.
- Ograniczenia miałyby pierwotnie wejść w życie jeszcze w tym roku, więc ja nie widzę sensu tego pośpiechu, abyśmy jako Rada Miasta Rzeszowa podejmowali takie pochopne decyzje - mówił Walewander dodając, że Rzeszów jest oceniany jako bezpieczne miasto i nie widzi w związku z tym zasadności wprowadzania ograniczeń w handlu alkoholem, co mogłoby uderzyć w lokalnych przedsiębiorców.
- To może doprowadzić do nielegalnej sprzedaży, albo na granicy innej gminy powstaną kontenery, w których i tak będzie można ten alkohol kupić - dodał radny Rozwoju Rzeszowa.
- Popieram ten głos, w gminach ościennych ten alkohol w dalszym ciągu byłby sprzedawany - mówił Piotr Kilar z klubu PiS.
Po kilkudziesięciu minutach dyskusji radni przeszli do głosowania. Ostatecznie uchwała dotycząca wprowadzenia zmian w Miejskim Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2026–2029 została przyjęta. Za projektem głosowało 15 radnych, przeciw było 5 osób.
Dalszej dyskusji w sprawie wprowadzenia ograniczeń sprzedaży alkoholu na terenie Rzeszowa możemy spodziewać się w najbliższych miesiącach. Przygotowana przez Andrzeja Deca uchwała w tej sprawie teraz trafi do rad osiedli, które mogą ją zaopiniować.
Karol Woliński