Jubileusz Leszka Kuchniaka. Od 50 lat zaprasza nas do cudownie barwnego świata
KATEGORIA: KULTURA / 5 września 2026
Leszek Kuchniak w towarzystwie Beaty Kuman, kuratorki jego wystawy w BWA oraz artysty Jerzego Hejnowicza. Fot. Mateusz Ficek
Są artyści niespełnieni, którzy tworzą piękną i wartościową sztukę, ale niestety często docenia się ich twórczość po śmierci. Nieliczni zaś mają to wielkie szczęście odnosić sukcesy za życia i zdecydowanie On do takich artystów należy. Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Leszek Kuchniak jest artystą spełnionym, tworzącym jakby z lekkością przepiękne światy. Nic w jego twórczości malarskiej i rzeźbiarskiej nie jest wymuszone. Inspiracje czerpie z codzienności, świata, który nas otacza – jego jasnych i ciemnych stron, które w cudowny sposób potrafi okryć płaszczem wspaniałych, intensywnych kolorów. I to jest chyba clou* jego artystycznego sukcesu, że nie da się przejść obok jego dzieł obojętnie. Od 50 lat ten znakomity artysta zaprasza nas do swojego barwnego świata i jak sam mówi - nie słabnie w nim apetyt na to, by wciąż tworzyć.
Kolorowy Ptak, Malarz Życia świętuje w Rzeszowie zacny jubileusz
Czwartek 3 września był wielkim świętem dla środowiska artystycznego Podkarpacia oraz jego odbiorców, a powodem tej celebracji stał się jubileusz 50 lat pracy artystycznej Leszka Kuchniaka – charyzmatycznego malarza, rzeźbiarza i rysownika, który od 1976 roku tworzy w Rzeszowie. Wydarzenie miało miejsce w rzeszowskim Biurze Wystaw Artystycznych i zgromadziło takie tłumy, których ta galeria chyba nigdy nie gościła. Jubileusz 50-lecia pracy artystycznej Leszka Kuchniaka zainaugurowała wystawa jego obrazów, które artysta stworzył specjalnie na tę okazję. Pojawiły się tu także dzieła z wcześniejszych lat jego działalności twórczej.
Przy okazji tak ważnego jubileuszu sięgam wspomnieniami do moich pierwszy spotkań ze sztuką Kuchniaka i samym artystą. Pamiętam jak wielkie i pozytywne wrażenia zrobiły na mnie jego rzeźby, które były kolorowe! Do tamtego czasu moja wrażliwość czytania rzeźby nie przywykła do kolorowych kształtów, poczułam się jakbym nagle po latach oglądania czarno-białej telewizji zobaczyła ją w kolorze. Zaskoczyło mnie to, że wyrazisty kolor tych rzeźb wcale nie zacierał ważnych szczegółów, wręcz je uwypukla. Wspaniałe odczucie :)
Myślę sobie, że Leszek Kuchniak nie traci w swoim życiu i twórczości czasu na nieustające dopracowywanie kształtów używając wybranych kolorów, jak maluje to za każdym razem, każde jego dzieło przypomina nam, że zarówno w sztuce jak i w życiu nie warto skupiać się na paru bezpiecznych kolorach. Trzeba szaleć wykorzystując całą dostępną paletę barw i bawić się jej kolorami nieustannie tworząc jakiś nowy, wyraźny i niepowtarzalny ślad.
To co po tych wielu latach można przyznać z całą pewnością, to fakt, że Kuchniak stworzył swój rozpoznawalny język artystyczny, który kochają miłośnicy sztuki i z miejsca rozpoznają.
Leszek Kuchniak jako człowiek jest równie interesujący co jego sztuka. Jest autentyczny w czerpaniu radości z życia, wspaniałego opowiadania o świecie i sztuce - także innych artystów. To sprawiło, że przez lata z równie dużymi sukcesami co tworzenie, przychodziło mu dzielenie się swoją wiedzą na temat sztuki jako pedagog w rzeszowskim Liceum Sztuk Plastycznych. Leszek Kuchniak nie stroni od ludzi, kocha ich towarzystwo, ale lubi też przebywać na łonie natury, dotykać jej piękna jako człowiek i artysta. Leszek, to prawdziwie Kolorowy Ptak - w życiu i pracy twórczej.
Jeżeli nie udało się Tobie uczestniczyć w inauguracji jubileuszu tego artysty, to nic straconego. Wystawę Jego prac będzie można oglądać w rzeszowskim BWA do 4 października br. Ekspozycja znajduje się w dolnej sali galerii i bogata jest w zbiór około 40 całkowicie nowych obrazów, z których znakomita większość powstała w ostatnich 3 latach. Dzieła ułożone są w 4 cykle tematyczne. Całość uzupełnia zestaw rzeźb z wcześniejszego okresu jego twórczości. Oglądając wystawę zobaczysz tam też kilka rysunków, pochodzących również z wcześniejszych okresów twórczości Leszka Kuchniaka.
Leszek Kuchniak ze swoją najważniejszą muzą, żoną i najlepszą przyjaciółką Anną Pustelniak-Kuchniak, także artystką malarką. Fot. Mateusz Ficek
***
LESZEK KUCHNIAK jest absolwentem Liceum Plastycznego w Jarosławiu. Edukację artystyczną kontynuował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, na wydziale rzeźby w pracowni prof. Bandury (dyplom w 1976r.). Był słuchaczem podyplomowego studium scenografii na tej samej uczelni u prof. Majewskiego. W latach 1980 do 1985r. członek Grupy „Ziemia”, później Grupy „San”. Należał do branżowych związków artystycznych: Związku Polskich Artystów Plastyków Rzeszów, Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików Rzeszów oraz Związku Artystów Rzeźbiarzy w Warszawie.
Uprawia rzeźbę, głównie w drewnie (plenerową i kameralną), malarstwo oraz rysunek (również satyryczny). Jest autorem kilku realizacji teatralnych w Rzeszowie Jego prace malarskie i rysunki zdobiły książki i tomiki poezji (np. "Brzytwy kata Sallingera" Jerzego Fąfary, „Wiersze o miłości” Bogdana Loebla) oraz stanowią motyw przewodni imprez kulturalnych (doroczne święto Paniagi w Rzeszowie). Artysta jest autorem wielkoformatowych rzeźb plenerowych np. „Św Cyryl i Metody” w Rymanowie Zdroju.
Laureat wielu nagród i wyróżnień: nagroda prezydenta miasta Rzeszowa, Człowiek Roku 1995 wg American Biographical Institute Inc., odznaczony orderem Zasłużony dla Kultury Polskiej Ministra Kultury i Sztuki w 2010r. oraz brązowym medalem Gloria Artis w 2015 r. i nagrodą Marszałka Województwa Podkarpackiego Znak Kultury w 2026 r.
Artysta ma w dorobku wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych.
Ma na swoim koncie ponad 120 wystaw indywidualnych i zbiorowych.
Pozostaje czynnym uczestnikiem krajowych i międzynarodowych plenerów artystycznych oraz aukcji charytatywnych.
Prace artysty znajdują się kolekcjach prywatnych i instytucjonalnych w kraju i za granicą (Hamburg, Amsterdam, Pinneberg, Nowy Jork, Słowacja, Alytus- Litwa) oraz w galeriach i centrach sztuki.
*Clou – słowo to pochodzi z języka francuskiego i oznacza gwóźdź. Często posługujemy się nim w jego oryginalnym brzmieniu, by podkreślić szczególną wartość czegoś, np. w życiu i twórczości człowieka.
Barbara Kędzierska